wtorek, 18 czerwca, 2024
Strona głównaAktualnościAutosan z bateriami na doczepkę

Autosan z bateriami na doczepkę

Autosan opracował autobus z kompletnym, elektrycznym układem napędowym umieszczonym za przegubem. Nosi nazwę Autoelektrosan.

Prototyp powstał jako wynik projektu o nazwie „Autobus z tylnym, zewnętrznym, elektrycznym układem napędowym”. Zbudowały go w w ramach konsorcjum HSW S.A. Oddział Autosan w Sanoku oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Motoryzacji.

Nietypowy pojazd nosi nazwę równie złożoną, jak jego konstrukcja: Autoelektrosan. Ma trzy osie, z których pierwsza i druga są skrętne, a trzecia napędzana. Przedni, niskopodłogowy człon autobusu ma dwoje, dwuskrzydłowych drzwi i wygląda całkiem zwyczajnie. W drugim, krótkim członie znajduje się kompletny układ napędowy z silnikiem i bateriami. Od części pasażerskiej oddziela go izolowana ściana. Na potrzeby autobusu opracowano również specjalny przegub o mniejszym zakresie ruchu, za to krótszy niż w przeciętnym modelu przegubowym.

Pełne za puste?

Umieszczenie baterii w osobnym przedziale pozwoliło zwiększyć ich użyteczną pojemność. Dzięki temu autobus może wykonywać kursy na trasach lokalnych oraz między miastami. Możliwe jest uzupełnienie wyposażenia o złącza do zasilania urządzeń zewnętrznych, a także system szybkiej wymiany baterii. Wówczas możliwa byłaby zamiana pakietu wyczerpanych akumulatorów na pełne, co pozwoliłoby uniknąć długiego postoju na ładowanie i zwiększyło dyspozycyjność autobusu. Rozwiązanie takie stosuje już chińska Grupa XCMG w ciężarówkach budowlanych. Dodatkową zaletą wymiany baterii jest możliwość ładowania pustych pakietów w godzinach, w których obowiązuje niższa taryfa.

autosan

Dofinansowanie projektu budowy autobusu pochodzi ze środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020, z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Obecnie Autoelektrosan przechodzi badania prowadzone przez Sieć Badawczą Łukasiewicz – PIMOT.

– Mamy nadzieję, że wyniki projektu przyniosą nie tylko odpowiedzi na pytania natury technicznej, ale również stworzą podstawy rozwoju nowych modeli biznesowych w zakresie elektrycznego transportu publicznego, gdzie możliwa będzie współpraca przedsiębiorstw transportowych z operatorami-dostawcami magazynów energii – powiedział Witold Luty, dyrektor Sieci Badawczej Łukasiewicz – PIMOT w kwietniu 2020 r., gdy projekt ruszał.

– Zwiększony zasięg autobusu i możliwość wymiany magazynu energii pozwolą na wykorzystanie autobusów elektrycznych nie tylko w przewozach miejskich, ale także lokalnych, regionalnych i krajowych. Dodatkowo powstanie również techniczna i organizacyjna możliwość oddzielenia w firmach przewozowych funkcji transportu pasażerów od funkcji zapewnienia energii dla autobusów elektrycznych. Liczymy, że nasz produkt przełamie dotychczasowe bariery rozwoju elektromobilności – powiedział Eugeniusz Szymonik, ówczesny prezes zarządu spółki Autosan.

Warto nadmienić, że nie jest to pierwsza próba skonstruowania autobusu elektrycznego z bateriami oddzielonymi od przestrzeni pasażerskiej. W latach siedemdziesiątych XX wieku powstał prototypowy Jelcz-Berliet PR 100-E o długości 11,2 m z akumulatorami umieszczonymi na dwuosiowej przyczepce. Podobnie jak w przypadku Autoelektrosana, chodziło m.in. o możliwość szybkiej zamiany pustych baterii na pełne.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź