niedziela, 12 lipca, 2026
Strona głównaAktualnościProducenci naczep razem przeciw VECTO

Producenci naczep razem przeciw VECTO

Szefowie 30 czołowych europejskich producentów naczep podpisali w ubiegłym tygodniu w Lier deklarację i petycję w sprawie VECTO.

W spotkaniu, do którego doszło w dzielnicy Lier Koningshooikt wzięli udział również dwaj posłowie do Parlamentu Europejskiego: Kris Van Dijck z Belgii i Jens Gieseke z Niemiec. Producenci naczep wzywają Komisję Europejską i Parlament Europejski do rewizji rozporządzenia (UE) 2024/1610. Uważają, że w obecnej postaci nie tylko nie przyczyni się ono do obniżenia emisji CO2, ale wręcz ją zwiększy. Ponadto zagrozi istnieniu branży, nakładając na nią nieproporcjonalnie duże obciążenia finansowe.

Wspólną deklarację i petycję podpisali prezesi 30 europejskich firm produkujących naczepy, przyczepy i zabudowy. Ich wolę podsumował Gero Schulze Isfort, rzecznik niemieckiej koalicji ośmiu producentów:

– Dziś trzydziestu konkurentów odłożyło rywalizację na bok, by wysłać Brukseli jeden sygnał. Nie domagamy się złagodzenia dążeń do ochrony klimatu. Domagamy się przepisów, które ograniczą emisje, zamiast karać producentów za wadliwie skonstruowaną symulację VECTO. Rewizja artykułu 15 musi zostać przyspieszona. Każdy miesiąc zwłoki godzi w inwestycje, miejsca pracy i naszą wiarygodność.

VECTO szkodzi

Rozporządzenia UE 2024/1610 dotyczy zaostrzenia norm emisji CO2 przez pojazdy użytkowe. Od 1 lipca 2024 r. nakłada obowiązek redukcji emisji CO2 średnio o 10% w przypadku naczep oraz o 7,5% w przypadku przyczep. Na producentów, którzy nie zrealizują celu, nakładane będą od 2030 roku kary w wysokości 4250 euro za gram CO2 na tonokilometr na pojazd, gdy przekroczenie wynosi mniej niż 0,5 g/tkm i 2125 euro za gram powyżej tej granicy. Reguły te nie dotyczą firm produkujących do 300 pojazdów rocznie. Do wyliczenia emisji i jej redukcji służy symulator VECTO Trailer.

Sygnatariusze petycji zwracają uwagę, że symulator nie spełnia prawidłowo swojego zadania. Nie odzwierciedla realiów europejskiego transportu drogowego i nie uwzględnia różnorodności pojazdów, które są w nim używane. Zakładane w VECTO Trailer zmiany konstrukcyjne, które miałby obniżać emisję CO2, mogą przynieść odwrotny skutek. Spowodowałyby one spadek efektywności transportu, zmniejszając możliwości przewozowe pojazdów. Podniosłyby również cenę naczep. Kary za niedotrzymanie zobowiązań mogą natomiast doprowadzić do ruiny praktycznie całą europejską branżę naczepową, która zatrudnia około 70 000 osób.

Pięć postulatów

Petycja zawiera pięć postulatów:

1. Przesunięcie przeglądu skuteczności i wpływu ww. rozporządzenia przewidziane w artykule 15 z 2027 na 2026 rok. Publikację wartości referencyjnych natychmiast po zakończeniu prac i stopniowe obniżenie celów dla floty do osiągalnych poziomów, na przykład 5% od 2030 roku.

2. Stopniowe wprowadzenie celów dla floty od 1 lipca 2030 roku, aby uniknąć zakłóceń na rynku i możliwej utraty miejsc pracy.

3. Wprowadzenie moratorium na kary i dostosowanie ich wysokości, do ceny rynkowej pojazdów.

4. Modernizacja narzędzia VECTO Trailer, aby uwzględniało przeznaczenie naczepy. Powinno ono uwzględniać również rosnący udział ciągników „bezemisyjnych”. Cele i opłaty powinny być dostosowane do odsetka takich pojazdów w całości floty i całkowicie zniesione, gdy osiągną one 70% udział w rynku.

5. Uznanie, że planowany system kredytów dotyczących emisji jest w dużej mierze nieskuteczny w obecnych ramach czasowych. Zmiany w konstrukcji naczep, których należy dokonać, wymagają czasu, tak samo jak ich upowszechnienie.

Zmiany wsparte dowodami

– Dekarbonizacja nie może przekształcić się w deindustrializację. Odpowiedzią nie jest rezygnacja z ambicji klimatycznych. Chodzi o to, aby nasza polityka opierała się na rzeczywistości, na istniejących rozwiązaniach i na rezultatach, które można faktycznie osiągnąć. Dlatego popieram poważną rewizję obecnej metodologii. Nie dlatego, że chcemy słabszych przepisów, ale dlatego, że chcemy przepisów, które zmniejszą emisje i wzmocnią europejski przemysł – powiedział europoseł Kris Van Dijck.

– Nie można nakazywać europejskiemu przemysłowi przewodzenia zielonej transformacji, podczas gdy uniemożliwiamy mu konkurowanie. Sektor naczep jest gotowy do realizacji celów, ale cele muszą być technicznie osiągalne. Potrzebujemy zmian opartych na dowodach zaczerpniętych z realiów już teraz, w 2026 roku, a nie w 2027 roku, kiedy szkody mogą już zaistnieć – dodał europoseł Jens Gieseke.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź