poniedziałek, 15 kwietnia, 2024
Strona głównaFlotaCzy małym firmom opłaca się kupować samochody elektryczne?

Czy małym firmom opłaca się kupować samochody elektryczne?

27 tys. zł oszczędności rocznie mogą przynieść pojazdy elektryczne dla firm – wynika z zakończonego projektu „EV365” przygotowanego we współpracy Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, Fundacji EV Klub Polska, Webfleet oraz sieci restauracji Mihiderka.

Pierwsze w Polsce roczne badanie komercyjnego wykorzystania samochodów zasilanych z prądem w małym przedsiębiorstwie dotyczyło 4 pojazdów, które pokonały łącznie 97,2 tys. km i zużyły 12 651 kWh energii.

Roczna analiza

Wkrótce przedsiębiorcy staną przed pytaniem o elektryfikację floty pojazdów. Z perspektywy dużych firm stanowi ona jeden z punktów strategii „zrównoważonego” rozwoju. Dlatego ceny ich zakupu, które dziś są wyższe niż pojazdów spalinowych (średnia ważona dla wariantu spalinowego wynosi 176 tys. zł a dla elektrycznego 270 tys. zł) czy aspekty operacyjne spadają na dalszy plan. Inaczej jest w przypadku firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), dla których koszty są kwestią priorytetową.

– Aby udowodnić, że pojazdy elektryczne mogą być z powodzeniem wykorzystywane w małych przedsiębiorstwach, a ich zakup i eksploatacja opłacalna, Fundacja EV Klub Polska wspólnie z Webfleet oraz przy współpracy z PSPA i siecią restauracji Mihiderka, zainicjowała projekt badawczy „EV365”. Jego celem była analiza korzyści wynikających z elektryfikacji floty z perspektywy przedsiębiorcy będącego użytkownikiem samochodów elektrycznych. Przez rok trwania badania pozyskiwaliśmy szereg danych, a wnioski z ich analizy utwierdzają nas w przekonaniu, że kluczem do powodzenia elektryfikacji jest dobre przygotowanie przedsiębiorstwa do tego procesu – mówi Albert Kania, starszy dyrektor nowej mobilności w PSPA.

Telematyka sprawdza

Projekt badawczy komercyjnego wykorzystania czterech pojazdów elektrycznych w małym przedsiębiorstwie wystartował 1 maja 2022 r. Przez rok badane samochody pokonały dystans łącznie ponad 97 tys. km, a głównym źródłem ich zasilania była energia pochodząca z instalacji fotowoltaicznej o mocy 50 kWp (kWp to kilowatopik, jednostka określająca moc instalacji fotowoltaicznej). Realizacja długoterminowego projektu wymagała zastosowania narzędzi umożliwiających stałe monitorowanie kluczowych parametrów eksploatacyjnych takich jak zasięg, zużycie energii czy poziom naładowania akumulatora. W ramach projektu przeanalizowano łącznie ponad 17 tysięcy danych, których pozyskanie umożliwił system telematyczny Webfleet.

– Webfleet, jako jeden z pierwszych dostawców telematyki, przygotował rozwiązania skierowane do pojazdów elektrycznych i rozwija portfolio usług dla tego segmentu. Projekty badawcze, szczególnie takie jak EV365, są dla nas bardzo cenne, gdyż pozwalają nam nie tylko zweryfikować w realnych warunkach rynkowych użyteczność naszych rozwiązań, ale i zidentyfikować nowe potrzeby, które dla flot elektrycznych są specyficzne – mówi Dariusz Terlecki, dyrektor rynku polskiego i Europy Wschodniej w Webfleecie.

Kluczowa rola fotowoltaiki

Instalacja fotowoltaiczna o mocy 50 kWp w ciągu roku wyprodukowała 46 766 kWh energii. To blisko cztery razy więcej niż zużyły pojazdy, zapewniając tym samym energię potrzebną do zasilenia 82% sesji ładowania zarejestrowanych w trakcie trwania projektu. Biorąc pod uwagę, że instalacja rozliczana jest w systemie „net meteringu”, koszty przejechania 75,5 tys. km w rozrachunku rocznym wynosiły zero złotych, co wskazuje jak ważne jest łączenie floty pojazdów elektrycznych z odnawialnymi źródłami energii.

Tzw. „net metering” to rozliczanie energii elektrycznej wyprodukowanej z instalacji fotowoltaicznej z energią elektryczną zużytą w okresie rozliczeniowym poprzez odniesienie kilowatogodzin energii wyprodukowanej do kilowatogodzin zużytej.

Zużycie energii a temperatura powietrza

W ramach prac badawczych zbadano m.in wpływ temperatury na zużycie energii w samochodach elektrycznych jako ważnego aspektu z perspektywy planowania codziennych obowiązków pracowników korzystających z pojazdów. Potwierdzono, że optymalne warunki temperaturowe, przy których wahania zużycia energii utrzymują się na niskim poziomie (poniżej 0,05%) to przedział między 20-22°C. Spadek temperatury o każdy 1°C w przedziale 20-10 °C oznaczał wzrost średniej wartości zużycia energii o 1,4%, o 2,6% w przedziale 11-0°C oraz o 3,1% gdy temperatura spadnie poniżej 0°C.

Gotowość operacyjna

– Jednym z celów projektu EV365 było sprawdzenie czy czas, który trzeba poświęcić na ładowanie pojazdów, ma negatywny wpływ na dostępność pojazdów w firmie. Z zebranych danych wynika, że średnio przez 24% czasu w ciągu doby (5,8 h) pojazdy były wykorzystywane w przedsiębiorstwie do realizacji zadań polegających na dostawie cateringu pudełkowego, a średni czas ładowania wyniósł 2h 37 min – wskazuje Łukasz Lewandowski, prezes Fundacji EV Klub Polska.

W konsekwencji konieczność ładowania pojazdu nie wpłynęła na sprawność floty, a co więcej średnio przez aż 8 h 35 min pojazdy były podłączone do ładowania, choć ich poziom akumulatorów wskazywał wartość 100%.

– Jako jeden z pionierów wykorzystujących auta elektryczne w codziennej działalności gospodarczej, jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów Projektu EV365. Potwierdza on bowiem nasze założenia, na podstawie których podejmowaliśmy kilka lat temu decyzję o mocnym zaangażowaniu się w elektromobilność. Warto podkreślić, że w sumie żałujemy trochę, że program trwał jedynie 365 dni. Pozwolił on nam bowiem na drobiazgową analizę naszych działań w oparciu o taką ilość danych, których samodzielnie nie bylibyśmy w stanie zagregować i przeanalizować. Jednocześnie zgłaszamy gotowość do dalszej współpracy w podobnych inicjatywach, szczególnie iż w międzyczasie flota samochodów elektrycznych w naszej organizacji zwiększyła się do ok. 30 aut elektrycznych różnych marek i modeli – mówi Marcin Krysiński, współwłaściciel sieci Mihiderka.

Dalsza elektryfikacja

Na podstawie wykorzystywanej w firmie Mihiderka floty pojazdów określano również korzyści w przypadku jej transformacji na elektryczną. Za przykład posłużyły spalinowy Citroën Jumper, który osiągał średni dzienny przebieg wynoszący 59,5 km, przy czym najdłuższy zarejestrowany dzienny dystans wynosił około 200 km (22% tras na drogach szybkiego ruchu lub autostradach z prędkością równą lub większą 90 km/h). Drugi przykład to Citroën C4. Ten pojazd głównie operował na trasach miejskich i podmiejskich. Jego średni dzienny przebieg wynosił 31,6 km, a najdłuższy dystans około 100 km (98% tras na drogach miejskich z prędkością przejazdową do 90 km/h). – Przeprowadzona analiza wykazała, że pełna elektryfikacja floty pozwoli na osiągnięcie dalszych korzyści finansowych dla firmy. Zastąpienie wspomnianego Citroëna Jumpera oraz Citroëna C4 samochodem elektrycznym, dzięki dużym nadwyżką energii z instalacji fotowoltaicznej pozwoli zredukować roczne koszty ponoszone na paliwo o ponad 15 tys. zł rocznie – podkreśla Albert Kania.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź