Obecnie sztuczna inteligencja w logistyce pomaga zapanować nad rutynowymi, powtarzalnymi czynnościami. Wyręcza człowieka ze żmudnych zadań, czasem ujawnia wzorce, które mogą posłużyć do optymalizacji pracy. Lecz czy na tym jej potencjał się kończy?
„Sztuczna inteligencja” to nieostre pojęcie, tak jak inteligencja w ogóle. Być może najprościej będzie przyjąć, że SI to rodzaj sztucznego systemu, który „daje więcej, niż dostaje”. Czyli nie tylko porządkuje dane, ale przetwarza je, tworząc nową wartość.
Logistyka jest dla niej wdzięcznym polem działania, jako dziedzina „segregująca i przenosząca” dobra i informacje. Ma do czynienia z dużymi zbiorami danych, które sztuczna inteligencja pomaga przetworzyć i wykorzystać. Zaletą SI jest jej „przenikliwość” w obróbce danych, a także „nieomylność” w rutynowych zadaniach.

Cudzysłów jest wskazany, gdy mówi się ogólnie o cechach AI (ang. artificial intelligence – sztuczna inteligencja). W kontakcie z nią możemy odnieść wrażenie, że „rozumie”, a może i „czuje”. SI stała się produktem oferowanym przez różne podmioty i rozmowa z niejedną z nich dobrze się układa i może być inspirująca. Firmy technologiczne rozdmuchują zdolności AI, zapowiadając rychły przełom i narodziny „sztucznej świadomości”. Jednak profesjonaliści z branży transportu i logistyki mają mieszane uczucia. Na ogół widzą w sztucznej inteligencji duży potencjał, ale używają jej z rezerwą. Na zasadzie „na pewno się przyda, ale jeszcze nie teraz”. Co ciekawe, podejście to występuje również w przodujących technicznie państwach: Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech, jak wskazuje badanie HERE Technologies opublikowane w lutym 2024 r. Przy czym nieco większy entuzjazm do AI przejawiają logistycy w Ameryce Północnej. Europa jest ostrożniejsza.
AI jest wszędzie?
Ponieważ sztuczna inteligencja urosła do symbolu nowoczesności i zaawansowania już nie tylko technicznego, ale mentalnego i obyczajowego, przypisuje się ją wielu rzeczom. Sztuczną inteligencję „dobrze mieć”, ale jej „stężenie” jest różne w różnych produktach. W logistyce pozwala zautomatyzować procesy: od prostych do bardziej złożonych. Wykorzystuje się ją w zarządzaniu magazynem oraz w planowaniu ruchu i obsługi pojazdów. SI zwiększa bezpieczeństwo pracy i pomaga sprostać wymaganiom formalnym dotyczącym np. obiegu dokumentów. Z powierzonych jej zadań wywiązuje się na ogół dobrze, o ile funkcjonuje w środowisku, które jej „nie przerasta”.

Kontrolując stany magazynowe, może usprawniać kompletację zamówień. Nie tylko wspierając człowieka, ale wykorzystując maszyny i urządzenia, których pracą może sterować. SI może kierować ruchem wózków AGV czy mobilnych robotów AMR. Może zarządzać harmonogramem rozładunku i załadunku przy rampach, także w wymagających dobrej synchronizacji operacjach cross-dockingu. Może też wykrywać towary uszkodzone.
Modele AI sprawdzają się również w planowaniu zapełnienia kontenera czy wykorzystania ładowni środka transportu, np. naczepy. W drodze mogą wspomagać ekonomiczną i bezpieczną jazdę… Całość czytaj w magazynie fleetLOG 4/2026.








