poniedziałek, 18 maja, 2026
Strona głównaAktualnościNapędy wodorowe. Czy taka będzie przyszłość?

Napędy wodorowe. Czy taka będzie przyszłość?

W Chełmie autobusy z napędem wodorowym miały zimą wiele awarii. To wystawiło na próbę nie tylko cierpliwość mieszkańców, ale całą ideę gospodarki „opartej na wodorze”. Wątpliwości bowiem narastają.

We wrześniu 2025 roku stowarzyszenie Hydrogen Europe obniżyło prognozę dostaw „czystego” wodoru w Europie na rok 2030 do 2,3 mln ton rocznie. Wcześniejsze przewidywania były bardziej optymistyczne. Stowarzyszanie spodziewało się, że produkcja osiągnie 2,5 mln ton rocznie. Weryfikacja nastąpiła, gdy okazało się, że do tego czasu dostępnych będzie mniej niż 20% zapowiadanych mocy produkcyjnych. 1,7 mln ton ma pochodzić z elektrolizy (tzw. zielony wodór), a 600 000 ton z reformingu parowego metanu (ang. SMR – Steam Methane Reforming) z wychwytem dwutlenku węgla (ang. CCS – Carbon Capture Storage) – tak powstający wodór określa się jako niebieski.

Prognozowaną moc instalacji do elektrolizy w 2030 roku obniżono z 16,4 do 15 GW. Wprawdzie w 2020 roku Unia Europejska postawiła sobie za cel, że w 2024 r. gotowe będą instalacje o łącznej mocy 6 GW. Jednak w lipcu 2025 r. działały elektrolizery o łącznej mocy 600 MW, a dalsze o mocy 2,8 GW były w budowie.

Liczba projektów wodorowych, które śledzi Hydrogen Europe, spadła z 900 do 862. Sumarycznie mogłyby one dostarczać 12,7 mln ton wodoru rocznie. Jednak stowarzyszenie spodziewa się, że większość będzie gotowa po 2030 roku, a część nie zostanie w ogóle zrealizowana.

napędy wodorowe
Gospodarka wykorzystująca wodór potrzebuje kompleksowych rozwiązań. W październiku 2025 roku Daimler Truck, Hamburger Hafen und Logistik AG oraz Kawasaki Heavy Industries podpisały dokument o współpracy w imporcie ciekłego, zielonego wodoru do Europy przez port w Hamburgu.

Wśród przeszkód w zwiększaniu produkcji wodoru stowarzyszenie wymienia powolne wdrażanie zrewidowanej unijnej dyrektywy RED III o odnawialnych źródłach energii w prawie krajowym państw członkowskich, wysokie koszty produkcji wodoru wynikające z rygorystycznych przepisów, rozdrobnienie finansowania ze środków publicznych oraz słaby popyt.

napędy wodorowe
Firmy zwykle przechowują wodów w postaci sprężonej. Jednak pracuje się również nad stosowaniem przechłodzonego ciekłego wodoru sLH2. To pozwala zwiększyć gęstość energii zgromadzonej w zbiorniku.

Stal? Może później

Unia Europejska traktuje wodór jako narzędzie do dekarbonizacji sektorów, które z trudem poddają się elektryfikacji, np. długodystansowego transportu drogowego. Ogólnie rzecz biorąc, wodór miałby być dogodnym nośnikiem energii. Zwykle tam, gdzie baterie są trudne do zastosowania z powodu ich masy i wielkości. Na przykład w kolejnictwie i żegludze. Mógłby nie tylko napędzać pojazdy, ale służyć jako magazyn energii. W nadmiarze dostarczają jej odnawialne źródła takie jak elektrownie wiatrowe czy fotowoltaika. Zielony wodór miałby być stosowany również do produkcji niskoemisyjnej stali. Także w przemyśle chemicznym jako zastępstwo dla powszechnie używanego szarego wodoru produkowanego z surowców kopalnych. Unia zakłada, że do 2050 r. wodór będzie odpowiadał za zaspokajanie około 10% zapotrzebowania energetycznego krajów wspólnoty. W 2022 r. odpowiadał za mniej niż 2% i był to głównie wodór szary, produkowany z gazu ziemnego… Całość czytaj w magazynie fleetLOG 1-2/2026.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź