niedziela, 12 lipca, 2026
Strona głównaAktualnościEksperci Intrum opowiadają o rosnących problemach ze spłatą rat

Eksperci Intrum opowiadają o rosnących problemach ze spłatą rat

Firmy transportowe, spedycyjne i operatorzy logistyczni borykają się z zatorami płatniczymi. Ponadto z brakiem płynności i rosnącymi kosztami operacyjnymi. Co robić, jeśli brakuje nam środków na uregulowanie zobowiązań wobec leasingodawców? Na to pytanie odpowiadają eksperci Intrum.

Zaledwie 4 proc. firm transportowych liczyło na poprawę płynności finansowej. Jednak jako przeszkody dla jej utrzymania przewoźnicy uważają zatory płatnicze i długie terminy płatności. Dodatkowo stawki za zlecenia transportowe i wzrost kosztów operacyjnych (42 proc.).

Dariusz Łupiński, specjalista Intrum, zwraca uwagę na to, jak opóźnione płatności wpływają na kondycję sektora: – W branży TSL średni czas oczekiwania na płatność wynosi 65 dni. Co czwarty podmiot czeka średnio ponad 75 dni. To poważny sygnał alarmowy: pamiętajmy, że gospodarka to w zasadzie system naczyń połączonych, i problemy jednego przedsiębiorcy nie pozostają bez wpływu na kondycję innych firm w gałęzi, a często także „rozlewają się” poza sektor, w postaci choćby niezapłaconych rat leasingu czy faktur za paliwo. Ma to też wpływ na decyzje biznesowe: aż 2/3 badanych zgadza się ze stwierdzeniem, że stają się ostrożniejsi, jeśli chodzi o planowanie wydatków i inwestycji.

Co wpływa na kiepską kondycję finansową branży TSL?

Przewoźnicy, spedytorzy i operatorzy logistyczni mierzą się z licznymi wyzwaniami. To po pierwsze problemy o charakterze globalnym lub międzynarodowym. Te przychodzą „z zewnątrz”, ale wywierają istotną presję na rentowność.

Dodatkowo zamknięcie cieśniny Ormuz wywołało szok podażowy i doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy. Obecnie ceny się ustabilizowały, ale pozostał dwudziestoprocentowy wzrost rok do roku. Rosną także opłaty drogowe, a wysokość stawek coraz częściej powiązana jest z normą emisji spalin. To wymusza również inwestycję we flotę, a to często jest dodatkowy problem.

Po drugie nowe regulacje, jak wprowadzany sukcesywnie od 2020 roku Pakiet Mobilności, nakładają na przewoźników nowe obowiązki. Ich wypełnienie wiąże się z dodatkowymi obciążeniami finansowymi. Dodatkowo nowe przepisy dotyczące czasu pracy kierowców oraz wzrost płac i pozapłacowych składników wynagrodzeń.

Do tego dochodzi kiepska koniunktura. Więcej doładunków i konieczność szukania dodatkowych sposobów na wypełnienie przestrzeni naczepy czy busa, żeby zachować rentowność.

Co zrobić, jeśli sytuacja finansowa nie pozwala nam na zapłatę rat leasingowych?

Aż dwie na trzy małe i średnie firmy uważają leasing za najważniejsze źródło finansowania inwestycji. Polska jest liderem, jeśli chodzi o wykorzystanie leasingu w zakupie środków trwałych ruchomych. Ale co w sytuacji, gdy tracimy płynność lub przeszacowaliśmy swoje zdolności spłaty zobowiązań?

Dariusz Łupiński, ekspert Intrum, podkreśla, że kluczem jest komunikacja: – Koniecznie utrzymujmy stały kontakt z leasingodawcą i otwarcie przedstawmy swoją sytuację. Drugiej stronie też zależy na znalezieniu jak najlepszego rozwiązania, dlatego często możemy liczyć na przychylność, pomoc w sporządzeniu realistycznego planu spłaty i analizę dostępnych możliwości. Jeśli będziemy milczeć, ryzykujemy uruchomienie procedur windykacyjnych, a to może oznaczać odebranie nam przedmiotu leasingowania, sprawę sądową oraz egzekucję komorniczą.

Jeśli leasingodawca już przekazał naszą sprawę firmie zarządzającej wierzytelnościami, spróbujmy skontaktować się z jej przedstawicielem. Rozmawiajmy o możliwościach uregulowania zaległych zobowiązań. Jeśli trudności są przejściowe i wynikają z sezonowości branży, pomocna może być zmiana harmonogramu. Także zawieszenie płatności rat, wraz z wydłużeniem okresu spłaty. Dłuższy okres spłaty może opóźnić kolejne inwestycje w środki trwałe, dlatego zalecamy ostrożność. Inną możliwością jest wydłużenie okresu finansowania i zwiększenie kwoty wykupu.

Rozwiązaniem uznawanym przez niektórych za ostateczność jest cesja leasingu. Transfer praw i obowiązków wynikających z zawartej umowy jest jednak lepszym rozwiązaniem niż jej wypowiedzenie. Cesja wymaga pisemnej zgody leasingodawcy, a jednym z jej warunków jest brak zaległości. Warto zaplanować tego typu działania jeszcze zanim problemy z płynnością uniemożliwią spłatę rat.

Cokolwiek postanowimy, pamiętajmy, że warto działać szybko i w porozumieniu z leasingodawcą lub reprezentującym go podmiotem. Polubowne załatwienie sprawy pozwoli uniknąć kosztów związanych z postępowaniem sądowym i egzekucyjnym. Będzie też sposobem na zachowanie reputacji, na którą pracowaliśmy przez lata.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź