Logistyka działa dziś w znacznie bardziej złożonym środowisku niż dekadę temu. Szybkość i niezawodność zastępują erę najniższych cen.
Rosnące oczekiwania klientów, coraz bardziej nieprzewidywalne przepływy ładunków i zmiany geopolityczne zmieniają sposób, w jaki firmy planują działalność, zarządzają ryzykiem i podejmują decyzje.
– Sektor logistyczny jest jednym z pierwszych, który odczuwa wpływ zmian gospodarczych. Ta sama sieć transportowa może przewozić produkty spożywcze, elektronikę czy produkty farmaceutyczne. To daje nam jasny obraz ewolucji potrzeb rynku i oczekiwań klientów – zauważa Eva Leckaitė-Končanina, dyrektor TNDM Trucking, firmy należącej do Grupy Girteka. Jak sądzi, sektor wkroczył w nową fazę, w której konkurencyjność jest definiowana mniej przez skalę lub cenę, a bardziej przez zdolność do szybkiej adaptacji i konsekwentnych dostaw. Łańcuchy dostaw staną się jeszcze bardziej złożone w nadchodzących latach, a oczekiwania klientów i wymogi regulacyjne będą nadal rosły. W rezultacie firmy nie będą już mogły konkurować wyłącznie kosztami. Wzrośnie znaczenie niezawodności.
Długoterminowo, nie jednorazowo
– Mam doświadczenie zarówno w sprzedaży, jak i w pozyskiwaniu usług logistycznych. To pozwala mi zrozumieć, że decyzja nie jest podejmowana wyłącznie na podstawie ceny. Koszt nadal ma znaczenie, ale zazwyczaj stanowi tylko jeden z elementów ostatecznej decyzji – mówi Eva Leckaitė-Končanina.
Niezawodność, elastyczność, reputacja i zdolność do adaptacji do procesów klienta zyskują na znaczeniu. Od firm oczekuje się obecnie nie tylko zapewnienia przepustowości transportowej. Ważne jest też zapewnienie ciągłości operacyjnej, efektywnego zarządzania ryzykiem i utrzymania stabilnej wydajności nawet w okresach zakłóceń.
– Niezbędne jest zrozumienie wartości, jaką tworzy się dla klientów. Gdy to zrozumiesz, możesz budować długoterminowe partnerstwo, zamiast skupiać się wyłącznie na jednorazowej transakcji – mówi dyrektor TNDM Trucking.
Rewolucja techniczna
Jednocześnie technika zmienia sposób działania firm logistycznych. Eva Leckaitė-Končanina wspomina, że jeszcze 15 lat temu wiele procesów logistycznych było zarządzanych zupełnie inaczej:
– W piątkowe wieczory pracownicy drukowali listy przewozowe, zapisywali dane kontaktowe i ręcznie wprowadzali aktualizacje do systemów po weekendzie. Dziś większość informacji przesyłana jest w czasie rzeczywistym.
Automatyzacja, zintegrowane systemy zarządzania transportem, robotyka i sztuczna inteligencja zyskują na znaczeniu, ponieważ firmy dążą do większej przejrzystości i szybszego podejmowania decyzji.
– Technologia już dawno przestała być jedynie dodatkowym atutem. Staje się warunkiem koniecznym do efektywnego zarządzania operacjami na dużą skalę – dodaje.
Według Evy Leckaitė-Končaniny sam dostęp do informacji już nie wystarcza. Firmy muszą być w stanie szybko analizować dane, rozumieć zmieniające się okoliczności i działać na podstawie spostrzeżeń w czasie rzeczywistym:
– Dzisiaj klienci oczekują przejrzystości, przejrzystości i informacji w czasie rzeczywistym. To już nie są czynniki różnicujące, stały się standardem.
Kryzys jako katalizator zmian
Ostatnie kryzysy fundamentalnie zmieniły podejście organizacji do przywództwa i podejmowania decyzji. Pandemia, wojna na Ukrainie, zakłócenia w łańcuchach dostaw i niepewność geopolityczna pokazały, jak szybko zmieniają się warunki rynkowe i jak ważna stała się elastyczność organizacyjna.
– W takich okolicznościach szybko uświadamiamy sobie, że najgorszą decyzją jest brak decyzji. Lepiej podjąć szybką decyzję niż nie podejmować żadnej – podkreśla Eva Leckaitė-Končanina, dodając, że sama szybkość podejmowania decyzji nie wystarczy. Organizacje muszą również mieć kompetencje, kulturę i talenty niezbędne do skutecznego wdrażania decyzji.
– Ostatecznie decyzje nadal podejmują ludzie. Technologia jest czynnikiem umożliwiającym, ale odpowiedzialność spoczywa na zespołach, które za nią stoją.
Z tego powodu inwestycje w rozwój pracowników stają się coraz ważniejsze. Oczekuje się, że zapotrzebowanie na specjalistów z doświadczeniem w analizie danych, rozwiązaniach opartych na technologii i złożonych operacjach międzynarodowych będzie nadal rosło w całym sektorze logistycznym.
Według Evy Leckaitė-Končaniny, firmy, które odniosą sukces w nadchodzących latach, to te, które potrafią połączyć potencjał techniczny z silnymi zespołami, skutecznym podejmowaniem decyzji i rzetelnym wykonaniem.
– W dzisiejszej branży łańcucha dostaw sukces nie należy do dostawców oferujących najniższe koszty, ale do tych, którzy potrafią konsekwentnie zapewniać niezawodność – podsumowuje.








