niedziela, 12 lipca, 2026
Strona głównaAktualnościSamoloty na prąd? Co czeka sektor lotniczy w UE

Samoloty na prąd? Co czeka sektor lotniczy w UE

Sektor lotniczy w Unii Europejskiej czeka kosztowna i wielowymiarowa transformacja. Transport lotniczy w UE zapewnia około 2 mln miejsc pracy i generuje znaczący wkład w unijne PKB, jdnak stoją przed nim spore wyzwania. Komisja Europejska właśnie pracuje nad nową strategią dla sektora.

W centrum zmian pozostają zrównoważone paliwa lotnicze SAF, infrastruktura lotniskowa, cyfryzacja i odporność operacyjna. ReFuelEU Aviation ma ograniczać emisje poprzez stopniowe zwiększanie udziału SAF w paliwie lotniczym.

SAF zamiast tradycyjnego paliwa

Rozporządzenie ReFuelEU Aviation wprowadza obowiązkowy udział SAF w tankowanym paliwie: 2% od 2025 roku i 70% do 2050 roku. Komisja Europejska podkreśla, że wdrażanie tych celów wymaga także rozwoju rynku i odpowiedniej podaży zrównoważonych paliw.

Jak mówi dr hab. inż. Remigiusz Jasiński, przewodniczący komitetu ds. zrównoważonego lotnictwa PSNM i kierownik Zakładu Lotnictwa na Politechnice Poznańskiej:

– Dyskusja o paliwach SAF nie może ograniczać się do wyznaczania kolejnych progów obowiązkowego blendingu. Musi objąć całą ekonomikę łańcucha dostaw. Dziś cena SAF jest 3- do 5-krotnie wyższa od Jet-A1. Europejskie moce produkcyjne pokrywają ułamek zapotrzebowania wynikającego z rozporządzenia ReFuelEU. To oznacza, że bez mechanizmów wyrównujących tę lukę cenową – takich jak kontrakty różnicowe (CfD) na SAF, dedykowane linie gwarancyjne EBI dla nowych biorafinerii czy preferencyjne stawki opłat lotniskowych dla operatorów tankujących paliwo zrównoważone – europejscy przewoźnicy będą de facto subsydiować transformację klimatyczną z własnych marż operacyjnych. A marże w lotnictwie rzadko przekraczają 3–5%. Efekt będzie paradoksalny: zamiast globalnej dekarbonizacji, uzyskamy relokację ruchu do krajów, gdzie obowiązek SAF po prostu nie istnieje. Hub-switching to nie scenariusz teoretyczny – to proces, który już obserwujemy na trasach dalekiego zasięgu. Polska perspektywa jest tu szczególnie istotna. Nasz rynek jest w fazie intensywnego wzrostu i każde dodatkowe obciążenie kosztowe uderza w niego proporcjonalnie mocniej niż w rynki dojrzałe. One swoją skalę budowały przez dekady w zupełnie innych warunkach regulacyjnych.

Branża ostrzega przed utratą konkurencyjności

PSNM zwraca uwagę, że europejskie moce produkcyjne SAF pozostają niewystarczające wobec potrzeb wynikających z nowych obowiązków. W praktyce może to oznaczać presję kosztową na przewoźników oraz ryzyko przenoszenia części ruchu do krajów, gdzie obowiązki SAF nie są tak restrykcyjne.

Aleksander Rajch, członek zarządu PSNM
Aleksander Rajch, członek zarządu PSNM

Jak podkreśla Aleksander Rajch, członek Zarządu PSNM: – Polska ma dziś argumenty, których jeszcze kilka lat temu nie miała. Jesteśmy jednym z najdynamiczniej rosnących rynków lotniczych w Europie. Budujemy nowe lotnisko centralne, a ORLEN jako pierwszy w regionie uruchomił dostawy paliwa SAF. To daje nam prawo – i obowiązek – współkształtowania europejskich standardów. Nie możemy pozwolić, aby transformacja klimatyczna lotnictwa odbywała się kosztem konkurencyjności europejskich przewoźników. Nie może też być projektowana z myślą wyłącznie o dojrzałych, nasyconych rynkach Europy Zachodniej. Naszym celem było pokazanie Komisji, że odpowiedzialna dekarbonizacja i dynamiczny rozwój sektora nie wykluczają się nawzajem. Pod warunkiem, że regulacje będą tworzone w dialogu z rynkiem, a nie ponad nim.

PSNM postuluje, by lotniska traktować jako infrastrukturę krytyczną UE również w wymiarze obronnym. Wśród rekomendacji znalazły się inwestycje w infrastrukturę dual-use, systemy odporne na zakłócenia GNSS/GPS oraz skuteczniejsza ochrona przed dronami. Komitet wskazuje też na potrzebę przyspieszenia prac nad Single European Sky i SESAR. Mają one poprawić efektywność zarządzania ruchem lotniczym w Europie.

Potrzebna rewizja regulacji

W stanowisku PSNM pojawia się także postulat rewizji rozporządzenia 261/2004 o prawach pasażerów. Chodzi o to, żeby odpowiedzialność za zakłócenia była lepiej rozdzielona między przewoźników, lotniska i służby ruchu lotniczego. Z kolei zmiany w rozporządzeniu 1008/2008 mają lepiej chronić europejskich przewoźników przed przejęciami przez podmioty spoza UE korzystające ze wsparcia państwowego.

PSNM zwraca też uwagę na deficyt kadr w sektorze MRO oraz potrzebę finansowania szkoleń i cyfryzacji procesów technicznych. W tym elektronicznej dokumentacji i cyfrowych logbooków. Zdefiniowano pięć strategicznych filarów działań komitetu: paliwa alternatywne (SAF i zielony wodór), infrastruktura oraz elektromobilność GSE, regulacje europejskie, technologie i innowacje, kompetencje i kapitał ludzki.

Na funkcjonowanie branży wpływają także czynniki geopolityczne. W tym zamknięcie rosyjskiej przestrzeni powietrznej, zagrożenia związane ze spoofingiem i jammingiem GPS oraz rosnące ryzyko cyberataków. Dlatego connectivity ma — zdaniem PSNM — stać się jednym z kluczowych wskaźników polityki lotniczej UE.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź