Od 5 marca 2026 r. globalne ceny paliw wykazują tendencję wzrostową. Wywołały ją napięcia geopolityczne i zakłócenia w dostawach na Bliskim Wschodzie.
Konsekwencją niedawnego ataku na Iran są zakłócenia w dostawach ropy na Bliskim Wschodzie. Dotyczy to szczególnie okolicy Cieśniny Ormuz. Podążając za wzrostem cen ropy naftowej, podniosły się ceny paliw na stacjach. IRU monitoruje ceny nośników energii, przewidując dalsze wzrosty, o ile sytuacja nie ustabilizuje się.
Drożej przy dystrybutorze
Od początku konfliktu wzrosły ceny paliw na całym świecie. Azja i Europa jako pierwsze odczuły presję cenową na stacjach benzynowych. Stany Zjednoczone dzięki krajowej produkcji ropy naftowej zareagowały mniej gwałtownie. Choć Europa kupuje mało ropy z Iranu, odczuwa skutki wzrostu cen ropy na światowych giełdach.
Od 27 lutego 2026 r. ceny na europejskich stacjach benzynowych rosną. Największy wzrost odnotowano w Irlandii: 3%, do doprowadziło do ceny 1,98 EUR za litr. Jednak ceny oleju napędowego na stacjach benzynowych pozostają zmienne w niektórych krajach, zwłaszcza w Niemczech.

Ceny na stacjach benzynowych rosną o 5–15 centów/litr, ponieważ rafinerie przerzucają koszty na klientów. Ceny na stacjach benzynowych rosną o 5–15 centów/litr, ponieważ rafinerie przerzucają koszty na klientów. Przy średniej stawce akcyzy wynoszącej 0,45 EUR za litr w UE, ceny oleju napędowego na stacjach mogą wzrosnąć o 8% w przyszłym tygodniu (średnia unijna, skumulowana), jeśli cena ropy Brent utrzyma się na poziomie około 85 USD za baryłkę.
Najnowsze dane dotyczące zapasów ropy naftowej w UE wskazują na 90-dniową rezerwę (koniec 2025 r.). Zapasy te stanowią rezerwę strategiczną, która pomaga łagodzić skutki przerw w dostawach.
Kontrola rządowa w Chinach
W Chinach ceny paliw są częściowo kontrolowane przez rząd. W rezultacie ceny hurtowe gwałtownie wzrosły (o 10% od 27 lutego), ale ceny na stacjach rosły wolniej.
Od tamtej pory rednie ceny oleju napędowego na stacjach zaczynają rosnąć o 2,1%. Dalsze podwyżki są spodziewane, jeśli utrzymają się ograniczenia w ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz.
Chiny starają się ograniczyć skoki cen na stacjach w kraju. Władze zwróciły się do głównych rafinerii o zawieszenie eksportu oleju napędowego i benzyny, aby utrzymać większą ilość paliwa na rynku krajowym. Ceny detaliczne paliw są korygowane przez rząd na podstawie międzynarodowych wahań cen ropy naftowej, a nie wyłącznie cen rynkowych.
Oznacza to, że podwyżki cen na stacjach następują zazwyczaj stopniowo, po oficjalnych korektach, a nie w sposób ciągły, jak w Europie.
Ropa Brent drożeje
Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował wzrost cen ropy Brent z około 70 USD za litr baryłki 27 lutego 2026 roku do 85 USD za baryłkę 5 marca, co stanowi wzrost o 15%.
Rynki uwzględniają w cenach ryzyko zakłóceń w dostawach na Bliskim Wschodzie, szczególnie przez Cieśninę Ormuz. Kolejny ruch cen ropy naftowej będzie zależał niemal wyłącznie od tego, czy żegluga przez ten korytarz ustabilizuje się, czy pogorszy.
5 marca 2026 r. cena ropy Brent wzrosła o około 3–4% w ciągu dnia do 85 USD za baryłkę.
Cieśnina niepewności
Około 20% światowych dostaw ropy zazwyczaj przepływa przez Cieśninę Ormuz. Ataki na tankowce i zawieszenie żeglugi spowodowały unieruchomienie setek statków. To potencjalna strata kilku milionów baryłek dziennie z państw Rady Współpracy Zatoki Perskiej.
Kraje OPEC dostarczają 26% ropy naftowej zużywanej w UE i 15% oleju napędowego do transportu drogowego. Z powodu ograniczeń, większość produkcji OPEC nie może być eksportowana. A to znacząco wpływa na kraje azjatyckie i, w mniejszym stopniu, na Europę. Chiny są coraz bardziej narażone na zakłócenia w dostawach ropy naftowej, ponieważ większość importu pochodzi z Bliskiego Wschodu.
Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, cena ropy Brent może w nadchodzących tygodniach osiągnąć 100–120 USD za baryłkę, co stanowi wzrost o 40%.
Trudna sytuacja w Katarze
Przez Cieśninę Ormuz przechodzi również około 20% światowego handlu LNG. Jednak największe znaczenie mają zakłócenia, które dotknęły Katar. Instalacje LNG firmy QatarEnergy wstrzymały produkcję. Kraje OPEC dostarczają 14% gazu ziemnego zużywanego w UE. Gaz pochodzi głównie z Kataru. Zapasy unijne są niższe niż zwykle i wynoszą średnio 30%, przy czym Holandia ma 10%, a Niemcy 20%. Będą musiały zostać uzupełnione po potencjalnie wyższych cenach, co może mieć wpływ na wyniki gospodarcze i działalność przewozową.
Przed konfliktem ceny holenderskiego gazu TTF wynosiły około 30–32 EUR za MWh. 5 marca 2026 r. wynosiły 49–50 EUR za MWh.Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, mogą wzrosnąć do 60 EUR za MWh.







