niedziela, 12 lipca, 2026
Strona głównaAktualnościAutomatyzacja pracy w logistyce to już nie przyszłość

Automatyzacja pracy w logistyce to już nie przyszłość

92% firm już automatyzuje procesy. Dlaczego więc wiele organizacji nadal szuka najlepszego sposobu na rozwój? Na pytanie odpowiada raport „Automatyzacja pracy w logistyce”.

Jeszcze kilka lat temu rozmowy o automatyzacji w logistyce, produkcji czy magazynowaniu dotyczyły głównie przyszłości. Dziś automatyzacja przestała być innowacją dostępną wyłącznie dla największych przedsiębiorstw. Ponadto coraz częściej staje się standardowym elementem codziennych operacji. To potwierdzają to wyniki raportu „Automatyzacja pracy w logistyce, produkcji i magazynowaniu 2026/2027”. Aż 92% badanych przedsiębiorstw deklaruje, że zautomatyzowało już przynajmniej jeden obszar swojej działalności.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rynek osiągnął już wysoki poziom dojrzałości technologicznej. Dane pokazują jednak bardziej złożony obraz. Ponad połowa respondentów ocenia poziom automatyzacji swojej organizacji jedynie jako średni. Natomiast niemal co trzecia firma wskazuje na niski lub bardzo niski poziom zaawansowania. Jednocześnie 44% organizacji przyznaje, że nadal poszukuje właściwego podejścia do automatyzacji. A to pokazuje, że najważniejsze pytanie nie brzmi już dziś „czy automatyzować?”.

Rynek dojrzewa, ale nadal działa ostrożnie

Wyniki badania raportu „Automatyzacja pracy w logistyce”pokazują, że przedsiębiorstwa coraz lepiej rozumieją potencjał nowych technologii. Jednocześnie pragmatycznie podchodzą do decyzji inwestycyjnych. Tylko 29% respondentów deklaruje, że automatyzacja stanowi element długofalowej strategii organizacji. Natomiast dla wielu firm jest ona nadal odpowiedzią na konkretne problemy operacyjne lub pojedyncze wyzwania pojawiające się w codziennej działalności.

To nie oznacza jednak braku zainteresowania technologią. Wręcz przeciwnie. Przedsiębiorstwa coraz częściej szukają rozwiązań, które pozwolą osiągnąć szybki efekt biznesowy. I to bez konieczności przeprowadzania kosztownej transformacji całej organizacji. Najlepiej pokazuje to fakt, że połowa badanych firm nie posiada jeszcze określonego budżetu na automatyzację i innowacje w perspektywie najbliższych pięciu lat.

Każda branża ma swoje „wąskie gardła”

Raport pokazuje również różnice pomiędzy sektorami logistyki, produkcji i magazynowania. Na przykład w logistyce największym problemem okazują się zwroty. To one są najczęściej wskazywane jako największe wyzwanie operacyjne, jak i największe źródło strat czasu. Wysoko na liście znajdują się również procesy związane z przyjęciem towaru i kompletacją zamówień.

W produkcji największym wyzwaniem pozostają przestoje. Respondenci wskazują, że to one są głównym problem wpływającym na efektywność operacji. Kolejnymi obszarami wymagającymi usprawnień są przepływ materiałów oraz dostępność aktualnych danych z hali produkcyjnej.

Wyniki procesów manualnych wskazują, że wydania materiałów na linię produkcyjną należą jednocześnie do najbardziej ręcznych. Także najbardziej podatnych na błędy procesów w przedsiębiorstwach produkcyjnych.

Z kolei firmy magazynowe i dystrybucyjne zwracają uwagę na kompletację zamówień, integrację systemów oraz procesy wymagające podejmowania decyzji przez pracowników.

Wspólny mianownik dla wszystkich branż jest jednak bardzo podobny. Problemy pojawiają się tam, gdzie występuje konieczność ręcznego wprowadzania danych. Także koordynacja pomiędzy różnymi działami oraz wymiana informacji pomiędzy systemami.

Dlaczego firmy nie inwestują szybciej?

Mimo rosnącej świadomości korzyści wynikających z automatyzacji przedsiębiorstwa nadal napotykają konkretne bariery. Największą z nich jest budżet. Kwestie finansowe są najważniejszym czynnikiem ograniczającym inwestycje. Są to wysokie koszty wdrożeń oraz trudności z uzasadnieniem wydatków biznesowo.

Drugą przeszkodą są problemy z integracją systemów. Firmy nie mają problemu ze znalezieniem technologii odpowiadającej ich potrzebom. Większym wyzwaniem są połączenie nowych rozwiązań z istniejącym środowiskiem ERP, WMS, MES. Najczęściej zadawanym pytaniem pozostaje: „Czy to się zwróci?”. Drugim najważniejszym: „Czy będzie działać z naszymi obecnymi systemami?”.

Mikroautomatyzacja zamiast wielkich rewolucji

Kilka lat temu organizacje planowały automatyzację jako projekt transformacyjny obejmujący całe przedsiębiorstwo. Dziś coraz częściej firmy wybierają mniejsze, etapowe wdrożenia. Dodatkowo skoncentrowane na konkretnych problemach operacyjnych. Inwestują tam, gdzie mogą najszybciej osiągnąć mierzalne efekty.

Takie projekty obejmują między innymi automatyzację przyjęć i wydań. Ponadto identyfikowalność procesów produkcyjnych, integrację systemów, automatyczne gromadzenie danych czy usprawnienie kompletacji zamówień. To dlatego oczekiwanym efektem automatyzacji pozostaje redukcja kosztów operacyjnych. Ponadto jedna trzecia firm oczekuje zwrotu z inwestycji w ciągu jednego do dwóch lat.

Dane zamiast intuicji

Wyniki raportu „Automatyzacja pracy w logistyce” pokazują, że organizacje postrzegają automatyzację jako narzędzie do rozwiązywania konkretnych problemów biznesowych.

Niezależnie od tego, czy mówimy o logistyce, produkcji czy magazynowaniu, największą wartość przynoszą dziś rozwiązania pozwalające eliminować błędy. Zwiększać widoczność procesów, poprawiać przepływ informacji oraz podejmować decyzje na podstawie aktualnych danych. Dlatego automatyzacja coraz rzadziej zaczyna się od wielkiej rewolucji technologicznej. Natomiast coraz częściej zaczyna się od jednego procesu. Jednego problemu i jednego dobrze policzonego projektu.

Wyniki badaniapokazują, że takie podejście może stać się najważniejszym trendem rozwoju logistyki, produkcji i magazynowania w najbliższych latach.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź