Według danych z raportu Arval aż 86% pracowników dojeżdżających samochodem do pracy ma zapewnione miejsce parkingowe. Jednak dostęp do ładowarki do aut elektrycznych ma tylko co czwarty badany. Z samochodu z firmowej puli korzysta 2% badanych, choć chciałoby 38%.
Od lat Arval bada rynek flotowy z perspektywy firm. Tym razem firma postanowiła oddać głos drugiej stronie: pracownikom, korzystających z samochodów służbowych, benefitów i rozwiązań mobilnościowych.
– Mobilność przestaje być dla firm wyłącznie kwestią organizacyjną, a staje się elementem strategii biznesowej. Wciąż jednak niewiele wiemy o tym, jak widzą ją sami pracownicy. Dlatego zdecydowaliśmy się zapytać właśnie ich. Wierzę, że nasz najnowszy raport będzie początkiem publicznego dyskursu i punktem odniesienia dla firm, które chcą świadomie budować swoją politykę mobilnościową – mówi Emilie Wirth, General Manager Arval Polska.
Raport Mobilnościowy 2026 firmy Arval dotyka wielu kwestii związanych z mobilnością pracowników. Od sposobu dojazdu do pracy, przez benefity mobilnościowe, ocenę elastycznego wynajmu i wynajmu samochodów poleasingowych – a także komentarze ekspertów i rekomendacje dla pracodawców.
Parking: najbardziej „domyślny” benefit
Wśród pracowników dojeżdżających do pracy samochodem 86% ma zapewnione miejsce parkingowe, a 79% korzysta z niego bezpłatnie. Dostęp do płatnych miejsc ma 7%, a 14% musi radzić sobie samodzielnie. Bezpłatny parking zapewniają duże przedsiębiorstwa oraz firmy z branży logistycznej i produkcyjnej. Ma to przełożenie na ocenę dojazdów.
Darmowy parking to również najczęściej oferowany benefit mobilnościowy. Ma go 49% osób korzystających z takich świadczeń. Tymczasem budżet mobilnościowy ma tylko 23% z nich. Dla firmy parking to realny koszt, który działa jak ukryta dopłata.
Ładowarki częściej dostępne w dojrzałych organizacjach
Dostęp do ładowarki w miejscu pracy ma 25% badanych. Kolejne 10% wskazuje, że ich budowa jest w planach firmy. Ładowarki częściej pojawiają się w dużych przedsiębiorstwach, w branżach IT i finansowej. Także w przedsiębiorstwach stosujących hybrydowy system pracy. Najwyższy odsetek pracowników mających dostęp do ładowarki odnotowano w firmach oferujących benefity mobilnościowe. Wynosi on 52%. Elektryfikacja floty postępuje szybciej tam, gdzie mobilność jest zarządzana holistycznie.
Brak infrastruktury przekłada się na wybór auta. Warto zwrócić uwagę, że zwolennicy aut zeroemisyjnych jako ich główną zaletę wskazują niższe koszty użytkowania.
Auto z puli: duży potencjał, mała skala
Z samochodu współdzielonego z firmowej puli korzysta dziś 2% badanych. Taką możliwość chciałoby mieć kolejne 38%. Najczęściej sięgaliby po niego na wyjazdy służbowe, gdy prywatne auto jest niedostępne lub w nagłej sytuacji. Co trzeci zainteresowany chciałby korzystać z niego również prywatnie, np. na wyjazdy weekendowe. Dla floty to argument za modelem, w którym część aut przypisanych do jednej osoby zastępuje pula dostępna dla wielu użytkowników.
Nowoczesna polityka samochodowa powinna odpowiadać na zmieniające się potrzeby kierowców. 19% osób ze stałym dostępem do auta rozważa zmianę modelu jego użytkowania. Najczęściej są to pracownicy z branży IT i osoby pracujące hybrydowo.
Od samochodu służbowego do polityki mobilności
Oferta mobilnościowa firm wciąż koncentruje się wokół samochodów, a pracownicy oczekują przejrzystych, finansowych form wsparcia i większej swobody wyboru.
– Coraz wyraźniej widać, że dla pracowników samochód służbowy to tylko jeden z elementów codziennej mobilności. Dla fleet managera oznacza to zmianę perspektywy: car policy nie może już odpowiadać wyłącznie na pytanie, kto dostaje auto. Powinna też określać, jak firma wspiera dojazdy całego zespołu. Dobrym punktem wyjścia jest lepsze wykorzystanie floty, którą firma już dysponuje. Rozwiązania takie jak Arval Car Sharing pozwalają udostępnić pojazdy także osobom bez przydzielonego samochodu, bez powiększania floty – mówi Radosław Kitala, Operational Marketing Manager w Arval.
Liczy się też prostota: 55% pracowników zastrzega, że benefit mobilnościowy nie może wiązać się z żadnymi kosztami po ich stronie.
– Pracownicy najchętniej sięgnęliby po rozwiązania proste i przewidywalne. Naszym celem jest rozwijanie oferty abonamentowej, takiej jak Arval Flex, także jako benefitu pracowniczego – łatwego do wdrożenia przez pracodawcę i bezkosztowego dla pracownika – dodaje Sylwia Mielczarek, Product & Business Intelligence Manager w Arval.
Co mogą zrobić pracodawcy? Liderzy dzielą się dobrymi praktykami
Raport Arval jest wzbogacony o komentarze ekspertów. Dzielą się oni swoimi doświadczeniami i wskazówkami dla firm. Najlepiej zacząć od prostego wsparcia finansowego. Na przykład budżet mobilnościowy czy dopłata do biletu. Kolejnym krokiem może być elastyczny wynajem lub auta poleasingowe w ramach Arval Re-Lease. Jednak w kwestii nasycenia benefitami mobilnościowymi Polska wciąż goni Europę. Rozwiązania wspierające dojazdy wdrożyło dotąd 64% polskich firm.
Równie ważna jest komunikacja. Co trzeci pracownik nie ma zdania, czy pracodawca powinien wspierać dojazdy, często dlatego, że po prostu nie wie, jakie istnieją w tym obszarze możliwości. Z kolei decyzję o ładowarkach lepiej podjąć już dziś: rozłożyć koszty w czasie i zaplanować inwestycję razem z wymianą floty, zamiast nadrabiać zaległości pod presją przepisów czy sytuacji na rynku pracy.






