poniedziałek, 26 lutego, 2024
Strona głównaAktualnościAndrzej Dziedzicki, EWT Truck & Trailer: 2023 to dla nas dobry rok

Andrzej Dziedzicki, EWT Truck & Trailer: 2023 to dla nas dobry rok

Mimo spadku na rynku przyczep i naczep, Schmitz Cargobull odnotował wzrost sprzedaży, powiększając swój udział w rynku. Na czym polega fenomen tej marki, co polscy klienci cenią sobie w chłodniach Schmitza najbardziej oraz jakie czynniki będą kształtować rynek w przyszłym roku, pytamy Andrzeja Dziedzickiego, dyrektora handlowego w EWT Truck & Trailer Polska.

W tym roku rynek naczep i przyczep wg danych PZPM zmniejszył się o 4%. Mogłoby się wydawać, że przy takim spadku, wszystko się może jeszcze wydarzyć, ale analizując cały rok wyraźnie widać tendencję spadkową. Co w tym roku najmocniej oddziaływało na ten rynek? Jak może wyglądać koniec tego roku?

Dla EWT Truck & Trailer Polska i marki Schmitz Cargobull (SCB) jest to dobry rok. W ważnym dla SCB segmencie odnotowaliśmy blisko 4% wzrost sprzedaży. Wyraźnie zwiększyła się nasza sprzedaż w segmencie chłodni oraz naczep samowyładowczych.

Aktualnie prowadzone z klientami rozmowy skłaniają do konkluzji, że zapotrzebowanie na nowe środki transportu nadal istnieje. Sytuacja na rynku transportowym jest bardzo dynamiczna, co wpływa na znaczną ostrożność w podejmowaniu decyzji o inwestycjach i skłania też do powściągliwości w prognozach.

Rzeczywiście to był bardzo dobry dla was rok. Do października włącznie Schmitz dostarczył ponad 5% naczep więcej niż w tym samym okresie w 2022 r., umacniając jeszcze bardziej pozycję lidera w Polsce. Co sprawia, że transportowcy w Polsce najczęściej wybierają właśnie tego dostawcę naczep. Na czym polega fenomen chłodni Schmitz Cargobull, które w tym roku (podobnie jak w latach ubiegłych) stanowią 76% rynku?

Z satysfakcją przyjmujemy takie wyniki oraz dziękujemy klientom za zaufanie. Uważam, że na ten wynik składa się dostosowanie produktu do wymagań i oczekiwań rynku. Zapewniamy jakość i rozwiązania, dzięki którym nasi klienci spełniają wysokie wymagania postawione przez cały łańcuch dostaw. Moim zdaniem to nie fenomen, ale efekt pracy całego zespołu zarówno po stronie producenta, jak i pracowników EWT. To dzięki nim chłodnia jest flagowym produktem i jak widać cieszy się niesłabnącą popularnością wśród klientów.

Proponowane przez koncern rozwiązania doskonale sprawdzają się w dystrybucji lokalnej, miejskiej oraz w transporcie międzynarodowym.

Wyjątkowość naczep chłodniczych Schmitz Cargobull bazuje na wieloletnim doświadczeniu w produkcji chłodni. To w efekcie doprowadziło do powstania pojazdu o bardzo dobrych parametrach izolacyjnych, a zarazem bardzo solidnego, niezawodnego oraz przyjaznego w codziennym użytkowaniu produktu, który stał się tak naprawdę synonimem naczepy do przewozu towarów w temperaturze kontrolowanej.

Aktualna strategia SCB w sektorze naczep chłodniczych zakłada dostarczanie pojazdów, których komponenty firmowane są przez Schmitza: nadwozie chłodnicze skonstruowane z paneli izolacyjnych Ferroplast, osie ROTOS własnej produkcji, telematyka TrailerConnect otwierająca inną jakość w zakresie zarządzania i kontroli całej gamy parametrów lokalizacyjnych oraz technicznych naczepy, jak i agregatu chłodniczego będącego dopełnieniem całości oferowanego produktu. Schmitz Cargobull ma w swojej ofercie agregaty chłodnicze własnej produkcji w wersji jedno- oraz dwutemperaturowej, zarówno z napędem Diesla, jak i jako urządzenia w pełni elektryczne. Wymienione elementy oraz koncepcje rozwoju to podstawowe źródła naszego rynkowego sukcesu.

W tym roku mamy odwrotną sytuację niż w 2022. Spadł popyt na naczepy plandeki –21%, wzrósł na naczepy chłodnie +32%. Z czego wynika ta zmiana?

Wedle mojej oceny plandeki, działające w segmencie General Cargo i w cało pojazdowych ładunkach FTL, są najbardziej wrażliwe na zmiany koniunkturalne. W przypadku naczep chłodniczych jest inaczej. Branża spożywcza jest bardzo stabilna. Naczepy są objęte coraz wyższymi wymogami odnośnie transportu żywności i narzuca się spełnianie określonych wymogów ATP i HACCP. Chłodniami realizuje się także transport leków i nowoczesnego sprzętu elektronicznego. Schmitz Cargobull poszerzył swoje portfolio produktów dotyczących naczep S.KO COOL z fabrycznie dopasowanym pakietem wyposażenia – certyfikowanym dla operacji transportowych TSR1 Stowarzyszenia TAPA.

Coraz częściej mówi się o elektryfikacji flot ciężarowych. W przypadku transportu chłodniczego swoją rolę do odegrania mają tu też naczepy. W jakim kierunku podąża ta technologia?

SCB ma w ofercie kompletne rozwiązanie, naczepę elektryczną S.KOe COOL, która w pełni odpowiada zapotrzebowaniu. Z oczywistych względów Schmitz Cargobull już od dłuższego czasu rozwijał koncepcję zeroemisyjnej naczepy chłodniczej. Zaprezentował takie rozwiązanie na targach IAA w Hanowerze w 2022. Naczepa S.KOe wyposażona jest w agregat chłodniczy z napędem wyłącznie elektrycznym. Źródłem zasilania takiego agregatu jest bateria o pojemności 32 kWh wbudowana w miejsce zbiornika paliwa, a cały system domyka generator prądu zintegrowany na środkowej osi. Pozwala on na doładowywanie baterii podczas jazdy. Moc chłodnicza porównywalna jest z mocą konwencjonalnych urządzeń chłodniczych i wynosi 15 800 W. Elementem uzupełniającym jest panel solarny na dachu agregatu, który wspomaga akumulator agregatu przed głębokim rozładowaniem.

Czy przewoźnicy są zainteresowani taką naczepą?

Tak, pytają o to rozwiązanie i zgłaszają chęć przetestowania. Obecnie naczepa ta weszła już do oferty sprzedaży. Czekamy na pojazd testowy i pierwsze testy u wybranych klientów.

Rok 2023 jest kolejnym trudnym rokiem dla branży transportowej. Po problemach z dostępnością pojazdów w latach 2021–2022, pojawiły się problemy z odbiorami zamówionych już pojazdów. Kiedy ten rynek się ustabilizuje?  

Jak już wspominałem rynek usług transportowych od zawsze jest bardzo dynamiczny i poddany cyklom koniunkturalnym. Transport to krwioobieg gospodarki, dlatego jako pierwszy reaguje na zmiany koniunkturalne. Polscy transportowcy w wielu krytycznych momentach nabywali odporności i umiejętności dostosowywania się do nowej rzeczywistości. Tym razem również spodziewamy się w dłuższej perspektywie rozwiązań, które tylko wzmocnią branżę.

Jaki zatem będzie rok 2024 na rynku naczep i przyczep?

Uważam, że ciekawe perspektywy rozwoju mają obszary, które mogą liczyć na środki pomocowe z funduszów Unii Europejskiej z programów KPO lub FEnIKS. Rynek wymaga coraz bardziej specjalistycznych pojazdów. Od lipca wchodzi nowy wymóg dotyczący naczep w zakresie ciągłego monitorowania stanu ciśnienia w oponach (TPMS), który będzie miał wpływ na sprzedaż naczep i przyczep.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź