wtorek, 13 października, 2026
Strona głównaAktualnościMichał Wawrzyńczak, FM Logistics: W logistyce święta zaczynają się latem

Michał Wawrzyńczak, FM Logistics: W logistyce święta zaczynają się latem

Ekspert FM Logistics, Michał Wawrzyńczak twierdzi, że w 2025 r. usługi co-packingu w centrum logistycznym FM Logistic objęły blisko 10 mln sztuk produktów. Ponad połowę rocznego wolumenu operacji (52 proc.) zrealizowano między lipcem a listopadem. Na długo przed tym zanim konsumenci zaczną myśleć o świątecznych zakupach, sezonowa oferta musi już być gotowa.

Dla logistyki święta trwają kilka miesięcy

Konsumenci zaczynają planować świąteczne wydatki jesienią. Po stronie producentów i operatorów logistycznych prace rozpoczynają się znacznie wcześniej. Połowa konsumentów (48 proc.) planuje przynajmniej część świątecznych wydatków z wyprzedzeniem. 29 proc. rozpoczyna zakupy już w listopadzie. Oznacza to, że sezonowa oferta musi być gotowa jeszcze przed rozpoczęciem zakupowego szczytu.

– W logistyce sezon świąteczny nie zaczyna się w grudniu. Zaczyna się w momencie podejmowania pierwszych decyzji projektowych. Im wcześniej producent angażuje partnera logistycznego, tym większą ma możliwość ograniczenia kosztów. Także zabezpieczenia dostępności produktu i uniknięcia ryzyka w szczycie sezonu – mówi Michał Wawrzyńczak, Business Development Director, FM Logistic.

Outsourcing pozwala uniknąć zwiększania własnych mocy

Dla producentów realizowanie sezonowych operacji oznacza konieczność wygospodarowania dodatkowej powierzchni magazynowej. Dodatkowo zatrudnienia dodatkowych pracowników i przygotowania infrastruktury. To nie tylko znaczny koszt, ale i duże ryzyko operacyjne.

W przypadku kampanii sezonowych opóźnienie może kosztować podwójnie. Brak dostępności towaru skutkuje karami umownymi lub utraconą sprzedażą. Przekazanie co-packingu operatorowi logistycznemu pozwala korzystać z zasobów uruchamianych elastycznie. Dotyczy to zasobów technologicznych, jak i ludzkich. Dzięki temu producent nie musi inwestować we własne zaplecze. Po stronie operatora leży wówczas gwarancja realizacji na czas.

Sezonowy szczyt wymaga możliwości szybkiego skalowania

– W skali Europy Centralnej dysponujemy blisko 140 liniami co-packingowymi i zespołem ponad 1400 pracowników dedykowanych tym operacjom. Największą wartością nie jest jednak sama skala naszego zaplecza. Kluczowe jest to, że producent może skalować operacje dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebuje. Dodatkowo bez budowania kosztów stałych przez cały rok. W projektach sezonowych to właśnie elastyczność bardzo często decyduje o rentowności – wskazuje Michał Wawrzyńczak.

Co-packing zaczyna się przed uruchomieniem linii

Największe możliwości optymalizacji pojawiają się przed rozpoczęciem właściwych prac związanych z co-packingiem. Jeśli operator zostanie zaangażowany odpowiednio wcześnie, może wspólnie z producentem przeanalizować sposób pakowania. Także kolejność operacji oraz konstrukcję zestawu.

– Co-packing nie powinien zaczynać się od pakowania. Powinien zaczynać się od wspólnego projektowania procesu. Na tym etapie powstaje największa przewaga operacyjna. To właśnie wtedy można ograniczyć liczbę operacji, skrócić czas realizacji projektu i zmniejszyć ryzyko błędów.Im wcześniej partner logistyczny zostanie włączony do projektu, tym większy wpływ może mieć na końcowy efekt – podkreśla ekspert FM Logistic.

Takie zmiany mogą usprawnić sam proces pakowania, skrócić czas realizacji projektu, obniżyć koszty oraz ułatwić późniejszy recykling opakowań jednostkowych. Warunkiem jest odpowiednio wczesne planowanie. Po zatwierdzeniu projektu i zamówieniu wszystkich komponentów możliwości optymalizacji są już znacznie mniejsze.

– Świąteczny szczyt sprzedażowy jest tylko najbardziej widocznym przykładem. Ten sam model planowania sprawdza się przy premierach nowych produktów, akcjach promocyjnych czy sezonowych wzrostach popytu. Firmy, które traktują co-packing jako element planowania łańcucha dostaw, zyskują znacznie większą elastyczność niż te, które postrzegają go wyłącznie jako usługę pakowania – dodaje Michał Wawrzyńczak.

Sezonowe formaty wychodzą poza tradycyjne kategorie

W 2025 konsumenci na świąteczne prezenty najczęściej wybierali kosmetyki i perfumy, słodycze, zabawki i gry oraz ubrania i dodatki. Dlatego producenci z tych sektorów tak mocno walczą o uwagę klienta w okresie przedświątecznym. Przygotowują specjalne zestawy i promocje. Coraz częściej sezonowe zestawy pojawiają się także w innych kategoriach produktowych. Jednym z nich są kalendarze adwentowe dla zwierząt, przygotowywane przez marki z sektora pet food. Pokazuje to, że rozwiązania kojarzone dotąd głównie ze słodyczami, kosmetykami czy zabawkami, stają się narzędziem budowania sezonowej oferty również w innych branżach.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź