Niższa cena diesla może wyhamować presję na podwyżki, ale nie usunie kosztu ciężarówki wracającej bez ładunku. Program CPN zbiega się z przygotowaniami firm do kontraktów transportowych na 2027 rok i targów TransLogistica Poland. W centrum są dwa pytania: ile kosztuje litr paliwa i ile kilometrów trzeba przejechać, żeby dostarczyć towar.
Ulga przy dystrybutorze i w inflacji
Po podpisaniu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych opublikowano rozporządzenia uruchamiające obniżki VAT i akcyzy od 3 października do końca roku. VAT na benzynę i diesel spada do 8 proc. Nowa danina ma wspierać program CPN. Ekonomiści szacują spadek cen paliw o 11–13 proc.. Także obniżenie inflacji o około 0,6–0,7 pkt proc. względem scenariusza bez zmian.
Punkt wyjścia jest trudny. Po zakończeniu poprzedniej odsłony CPN i odbiciu światowych cen ropy paliwa podrożały we wrześniu. Bank wiązał presję na rynku również z napięciami na Bliskim Wschodzie. Obniżki podatków łagodzą skutki tego otoczenia, lecz nie eliminują jego zmienności.
Wpływ na gospodarkę przebiega dwoma drogami. Tańsze tankowanie obniża wydatki gospodarstw domowych na paliwa. W przedsiębiorstwach zmiana kosztów przewozu może natomiast stopniowo wpływać na wyceny dostaw. Zależy to od zasad rozliczeń i terminów aktualizacji umów. Odczyt inflacji może zareagować wcześniej. Ponadto sam spadek wskaźnika nie dowodzi, że towary na sklepowych półkach już potaniały.
Koszt przewozu nie kończy się na tankowaniu
Dla przedsiębiorstwa odliczającego cały VAT spadek ceny brutto nie jest równy oszczędności netto. Niższy podatek na fakturze oznacza również mniej VAT do odliczenia. Tymczasem koszty pozostają. Dlatego tańsze paliwo może ograniczać presję na stawki transportowe. Jednak nie przesądza o skali zmian cen dostaw i towarów.
Przy ocenie rentowności zlecenia znaczenie ma cała trasa. Również dojazd po ładunek i ewentualny powrót bez towaru. Niska stawka za kilometr może wyglądać atrakcyjnie dla zamawiającego, lecz dla przewoźnika liczy się także liczba kilometrów. Im lepiej uda się połączyć kolejne zlecenia, tym większa szansa na wykorzystanie tej samej floty bez dokładania zbędnych przejazdów.

– Przewoźnik musi wiedzieć, ile kosztuje wykonanie zlecenia, a nie tylko zatankowanie samochodu. Nawet po obniżce ceny paliwa pusty przejazd nadal zużywa zasoby, za które firma płaci. Łatwiejsze dopasowanie ładunku do dostępnego pojazdu pozwala szukać oszczędności w organizacji pracy, na którą przedsiębiorca ma wpływ – tłumaczy Anna Biekionis, Country Manager DKV Mobility Polska.
Ładunek i wolny pojazd w jednym systemie
Od 1 września giełda transportowa TIMOCOM jest zintegrowana z DKV Transport Management Software. Użytkownicy DKV TMS mogą wyszukiwać i publikować oferty ładunków oraz wolnych przestrzeni ładunkowych. Według informacji DKV Mobility sieć TIMOCOM skupia ponad 58 tys. zweryfikowanych firm, publikujących do miliona takich ofert dziennie.
Chodzi tu o połączenie planowania transportu z dostępem do ofert, które pomogą wykorzystać wolną przestrzeń lub znaleźć ładunek na powrót. DKV TMS działa w portalu DKV Cockpit i nie wymaga dodatkowej infrastruktury informatycznej. Sama integracja nie gwarantuje pełnego pojazdu na każdej trasie. Ułatwia jednak wykonanie czynności potrzebnych do lepszego wykorzystania floty.
Dla małych i średnich przedsiębiorstw znaczenie ma również sposób wdrożenia takiego rozwiązania. Dostęp do giełdy ogranicza potrzebę pracy w osobnych aplikacjach. Nie zwalnia jednak z oceny zlecenia. O ekonomicznym efekcie decyduje dopasowanie oferty do konkretnego przewozu, a nie sama liczba dostępnych ogłoszeń.
Rachunek na 2027 rok powstaje już teraz
DKV Mobility jest sponsorem głównym TransLogistica Poland. Tegoroczne targi koncentrują się na producentach, dystrybutorach, importerach i eksporterach. Termin targów przypada na okres przygotowywania przetargów i umów transportowych na kolejny rok. To moment, w którym bieżące zmiany kosztów spotykają się z długoterminowymi zobowiązaniami.
W rozmowach o kontraktach warto więc oddzielić bieżącą ulgę podatkową od sposobu organizacji przewozów. Pierwsza ma określony termin obowiązywania. Drugi obejmuje decyzje o częstotliwości dostaw, wielkości partii towaru i możliwości łączenia zleceń. Porównanie takich wariantów pomaga szukać rozwiązań akceptowalnych dla obu stron. Producenta oczekującego przewidywalnych kosztów i przewoźnika, który musi utrzymać rentowność obsługi.
– Przy planowaniu współpracy na kolejny rok właściciel ładunku potrzebuje porównać nie tylko cenę, lecz także możliwości przewoźnika i warunki realizacji dostaw. Dlatego tak ważne jest spotkanie osób kupujących usługi logistyczne z firmami, które je świadczą. W tegorocznej edycji szczególną uwagę poświęcamy przedstawicielom produkcji i handlu – mówi Paweł Konowałek, dyrektor targów TransLogistica Poland.
Obecne obniżki podatków obejmują okres do końca grudnia tego roku. Firmy przygotowujące umowy na 2027 rok potrzebują więc kalkulacji uwzględniającej także zmianę warunków. Kontrola kosztu zlecenia, ograniczanie pustych przebiegów i lepsze wykorzystanie pojazdów pozostaną istotne niezależnie od kolejnej ceny na pylonie stacji.







