wtorek, 21 kwietnia, 2026
Strona głównaAktualnościWyłudzenie na leasing

Wyłudzenie na leasing

ZPL ostrzega przed oszustwami, w których klienci są wykorzystywani do finansowania drogich samochodów na potrzeby zorganizowanych grup przestępczych. Wyłudzenie na leasing to obietnica szybkiego, łatwego zarobku i tzw. „dochodu pasywnego”. W rzeczywistości branża leasingowa i jej klienci wplątanisą w wątki kryminalne, straty finansowe i problemy prawne.

Dziś funkcjonuje pojęcie „pasywnego dochodu”, rozumiane jako generowanie wpływów pieniężnych bez konieczności stałego, operacyjnego zaangażowania w ich uzyskiwanie. W praktyce oznacza to, że źródło przychodu działa w sposób zautomatyzowany, z zachowaniem kontroli i określonego poziomu ryzyka. Jednak w przypadku opisywanych schematów mamy do czynienia z pozorną pasywnością. Klient ponosi odpowiedzialność finansową i prawną, natomiast nie posiada kontroli nad przedmiotem leasingu ani nad sposobem jego wykorzystania.

Dlaczego właśnie Ty. Jak działa schemat wyłudzenia na leasing

Celem tych przestępców są osoby o dobrej wiarygodności finansowej, stabilnych dochodach i pozytywnej historii kredytowej. Jednak skąd nieznany pośrednik wie tak dużo o Twojej sytuacji finansowej? Z obserwacji wynika, że przestępcy posługują się różnymi źródłami informacji. Już fakt, że ktoś kontaktuje się z konkretną ofertą finansowania bardzo drogiego pojazdu, powinien skłonić do refleksji, a nie do rozważania potencjalnych korzyści finansowych.

Pośrednicy, działający poza oficjalnymi kanałami sprzedaży, proponują „współpracę”:

  • zawarcie umowy leasingu na samochód wysokiej wartości,
  • szybkie przekazanie auta podmiotowi trzeciemu,
  • obietnicę wysokich, często nieudokumentowanych wpływów,
  • brak realnego zaangażowania klienta w użytkowanie pojazdu.

Pośrednicy często stosują leasing kapitałowy, wysoki udział własny, bardzo krótki okres finansowania lub deklaracja szybkiego zakończenia umowy.

Samochody marek premium niemal natychmiast wyjeżdżają poza granice Polski. Trafiają do wypożyczalni, kontrolowanych przez grupy przestępcze. Są eksploatowane, uczestniczą w kolizjach i wypadkach lub ulegają całkowitemu zniszczeniu. Dodatkowo mogą być wykorzystywane są w celach przestępczych.. Zdarza się, że pojazdy są transportowane w kontenerach do krajów Afryki Północnej.

Wyłudzenie na leasing: skutki dla klienta

Klient, który podpisał umowę leasingu i użyczył swojej firmy:

  • nie ma kontroli nad pojazdem,
  • nie wie, gdzie samochód się znajduje ani kto nim jeździ,
  • narusza warunki umowy leasingowej, przekazując auto bez zgody leasingodawcy,
  • naraża się na odmowę wypłaty odszkodowania z AC w razie szkody lub kradzieży,
  • może być uwikłany w kryminalny charakter przestępczy takiego schematu,
  • dochody z takiego procederu związane są z ryzykiem prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu,
  • naraża się na ryzyko reputacyjne swoje i firmy leasingowej,
  • może to wpłynąć na jego historię kredytową.

Dodatkowo, zobowiązanie leasingowe spłaca klient, gdy urzytkownik zniszczy pojazd.

Udział w takim procederze może trwale zaszkodzić reputacji klienta na rynku finansowym. Instytucje finansowe analizują historię zachowań, sposób korzystania z produktów i powtarzalność schematów. „Szybki zarobek” może zamknąć drogę do finansowania w przyszłości.

Firmy leasingowe apelują, by:
  • zachować szczególną ostrożność wobec ofert „dochodu pasywnego” opartego na leasingu lub pokrewnych,
  • zawsze pytać, skąd pośrednik posiada informacje o sytuacji finansowej klienta,
  • nie podpisywać umów poza oficjalnymi kanałami i bez pełnej kontroli nad pojazdem,
  • jeśli oferta brzmi jak szybki sposób na wysoki dochód bez ryzyka, to najczęściej jest elementem przestępczego schematu.

Wyłudzenie na leasing – przykłady

Samochody typu RS – „auto, którego właściciel nigdy nie widział”. Nieznany pośrednik namówił klientkę do sfinansowania sportowego Audi RS o wartości ok. 400 tys. zł. Dochody miały przewyższać raty leasingowe. Klientka po pięciu miesiącach zgłosiła możliwą kradzież auta, nie potrafiąc wskazać miejsca zdarzenia, bo samochodu nigdy nie odebrała ani nie użytkowała. Dodatkowo odbiór z salonu i wszystkie formalności przeprowadziły osoby trzecie. Równocześnie pojawiły się zaległości w spłacie rat, a organizatorzy procederu przestają regulować płatności. Z kolei ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Klientka musi spłacić całe zobowiązanie leasingowe oraz bierze udział w postępowaniu Prokuratury.

Przewartościowane auta i „kreatywne” wyposażenie. Klient o dobrej zdolności kredytowej sfinansował Audi A6 z niskim przebiegiem, które miało trafić do wypożyczalni zarządzanej przez osoby trzecie. Jednak urzytkownik po kilku miesiącach rozbił auto. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, wskazując, że cena zakupu znacząco odbiegała od realnej wartości rynkowej, a dekodowanie numeru VIN wykazało znacznie uboższe wyposażenie niż deklarowane. Dodatkowo klient nie miał żadnej faktycznej kontroli nad pojazdem.

Leasing „spłacony w trzy miesiące” i gotówka do ręki. Klientowi zaproponowano użyczenie firmy do zakupu luksusowego Mercedesa. Warunek: leasing spłacony w trzy miesiące, a na udział własny przekazana gotówka „z góry”. Klient miał jedynie podpisać umowę i poczekać na przelewy. Jednak samochodu nigdy nie zobaczył, bo niemal natychmiast wyjechał poza granice Polski. Klient uzyskał dodatkowych dochód, ale uwikłał się w wątek sankcyjny. Auto wyjechało na rynek rosyjski.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź