Mercedes zorganizował „Majówkę z Actrosem”, aby pokazać, jak bardzo zmienił się ten model w ciągu 30 lat. Posłużyły do tego: Actros L ProCabin, elektryczne eActros 400 i eActros 600 oraz historyczny Actros MP1, czyli model z czasów debiutu serii w 1996 roku.
To zderzenie dwóch światów: transportu XX i XXI wieku. Konkretne korzyści, które od razu się nasuwają, to niższe zużycie energii. Dodatkowo większa ładowność, lepsza ergonomia pracy kierowcy i komfort odpoczynku oraz wyższy poziom bezpieczeństwa.
„Majówka z Actrosem”: Jubileusz z praktycznym akcentem
Od momentu premiery na targach IAA w 1996 roku Mercedes regularnie wprowadzał nowe rozwiązania w Actrosie. Wpływały one na cały segment ciężkiego transportu. Jubileusz stał się więc pretekstem do porównania trzech generacji myślenia o pracy w trasie. Od MP1, przez dopracowanego Actrosa L z aerodynamiczną kabiną ProCabin, po eActrosy drugiej generacji. Mamy więc obecnie do czynienia z wyraźnie rozdzieloną strategią produktową. Z jednej strony pozostaje Actros L z kabiną ProCabin i zmodernizowanym spalinowym układem napędowym. Z drugiej Mercedes rozwija bateryjne odmiany o różnych profilach użytkowania. To eActros 400 dla dystrybucji i eActros 600 dla transportu dalekobieżnego – co mimo barier staje się coraz bardziej realną alternatywą.

Actros L z kabiną ProCabin, czyli z wydłużonym o 80 mm przodem, przeprojektowanymi nadkolami, osłonami bocznymi i ogólnie poprawioną aerodynamiką zapewnia nawet o 3% niższe zużycie paliwa. W skali floty taki wynik przekłada się na konkretne oszczędności i lepsze TCO, zwłaszcza przy wysokich przebiegach rocznych. Wersja ProCabin to również wyższy komfort pracy kierowcy. Opływowy kształt nie tylko przynosi oszczędności, ale wpływa na niższy poziom hałasu w środku.

W Actrosie L szczególnie wyraźnie widać, że bezpieczeństwo przestało być dodatkiem, a stało się jednym z głównych kierunków rozwoju. Nowa platforma elektroniczna przetwarza 20 razy więcej danych niż poprzednia, a zestaw sześciu czujników obejmuje obszar 270 stopni wokół pojazdu. W praktyce oznacza to sprawniejsze działanie systemów takich jak Active Brake Assist 6, Active Sideguard Assist 2, Front Guard Assist czy Active Drive Assist 3. Część funkcji wykracza ponad obowiązujące wymagania GSR2. Active Sideguard Assist 2 potrafi nie tylko ostrzec, ale w określonych warunkach także automatycznie wyhamować pojazd, a Front Guard Assist monitoruje strefę przed ciężarówką przy manewrach i ruszaniu. To są narzędzia ograniczające ryzyko kosztownych szkód, opóźnień i przestojów.
Elektryk do pracy regionalnej
Wszystkie najnowocześniejsze systemy, łącznie z tempomatem predykcyjnym, który inteligentnie steruje napędem, tak żeby pokonywać trasę najbardziej optymalnie, znajdują się też na wyposażeniu pojazdów elektrycznych. W tym przypadku tempomat Predictive Powertrain Control (PPC) i układ sterowania pracą skrzyni biegów są specjalnie do nich dostosowane. Sterowanie układem napędowym automatycznie uwzględnia topografię, przebieg drogi i znaki drogowe, aby zapewnić możliwie najbardziej wydajny styl jazdy. System korzysta też z danych z nawigacji. Dzięki temu kierowca może uniknąć niepotrzebnego hamowania i przyspieszenia oraz efektywniej wykorzystywać energię akumulatora, podobnie jak to się dzieje w przypadku paliwa i napędu spalinowego… Całość czytaj w magazynie fleetLOG 5/2026.









