poniedziałek, 26 lutego, 2024
Strona głównaAktualnościeSprintery w PGF po pół roku

eSprintery w PGF po pół roku

eSprintery we flocie Polskiej Grupy Farmaceutycznej rozwożą leki już od pół roku. Firma przykłada się do elektryfikacji.

Pierwsze eSprintery pojawiły się we flocie Polskiej Grupy Farmaceutycznej, na przełomie lipca i sierpnia ubiegłego roku. Od stycznia 2024 r. elektryczna flota PGF liczy 36 takich pojazdów.

Ich zakup jest jednak tylko jednym z elementów projektu „Elektryk” pod hasłem „Leki na prąd”, który firma wdraża w całej Polsce. Poprzedziły go staranne przygotowania, a eSprintery to tylko jeden z jej etapów.

Elektryzujący projekt

– Projekt „Elektryk”, który rozwijamy w naszej firmie, ma na celu eksploatowanie w naszych flotach pojazdów wyłącznie z napędem elektrycznym, co wiąże się z koniecznością dostosowania infrastruktury we wszystkich lokalizacjach i wieloma innymi aspektami takiej zmiany – wyjaśnia Dawid Stasiecki, koordynator ds. floty w PGF. – Jednocześnie postanowiliśmy przeprowadzić zmianę o charakterze operacyjnym i przekazać dostawy leków do naszych kluczowych klientów, od pakowania po dostarczenie do apteki, grupie specjalnie przeszkolonych kierowców-magazynierów. To właśnie oni jeżdżą obecnie eSprinterami i są dla nas modelowym zespołem do obsługi aptek. Zależało nam na tym, żeby najważniejsi klienci współpracowali z osobami, które będą wizytówką firmy: począwszy od kompetencji poprzez odpowiedni ubiór, a kończąc na nowoczesnych, elektrycznych pojazdach prestiżowej marki.

Zanim flota eSprinterów wyruszyła na drogi, PGF zadbała o infrastrukturę do ładowania pojazdów. Przygotowaliśmy odpowiednią liczbę stanowisk w naszych lokalizacjach dostosowaną do potrzeb każdej z nich. Korzystamy z ładowarek naściennych o mocy 8,5 kW, które są odpowiednie do codziennych operacji. Samochody ładują się przez noc, a rano gotowe są na cały dzień pracy. W dalszym etapie projektu „Elektryk” będziemy rozwijać infrastrukturę szybkich ładowarek.

Skuteczne wdrożenie

Po pół roku eksploatacji eSprinterów, zdaniem koordynatora ds. floty w PGF, ich wdrożenie do obsługi lokalnych dostaw powiodło się.

eSprintery

– Zanim dokonaliśmy wyboru pojazdów, wiele czasu poświęciliśmy na testy różnych marek – wyjaśnia Stasiecki. – Ostatecznie zdecydowało połączenie ceny, zasięgu i wyposażenia, eSprinter okazał się tu złotym środkiem. Duże znaczenie miała dla nas jakość obsługi oraz poziom doradztwa. Po stronie dilera, firmy Sobiesław Zasada Automotive mieliśmy bardzo zaangażowanych w nasz projekt partnerów, którzy doskonale rozumieli jego specyfikę i zakres. Same pojazdy okazały się bezawaryjne i nie generują dodatkowych kosztów eksploatacyjnych. Są też idealnie dopasowane do zadań, które wykonują.

eSprintery w PGF wykonują dziennie dwie trasy, tzw. kółka, z bazy do wyznaczonych aptek i z powrotem. Dostarczają zamówienia w zabudowie izotermicznej, z agregatami i specjalistycznymi lodówkami, spełniającej rygorystyczne warunki przechowywania i przewożenia leków ratujących życie. Zasięg ok. 150 km jest w tym wypadku wystarczający. Okazało się też, że nawet przy niskich temperaturach nie ma problemów z efektywnością baterii. Ogromnym atutem jest aplikacja Mercedes me, która umożliwia wstępne ogrzanie kabiny podczas ładowania. Kierowcy, którzy przychodzą do pracy o 6 rano mogą od razu zacząć załadunek i wsiadają do ogrzanej kabiny, co w zimie oznacza dużo większy komfort.

Wiedza to podstawa

Tak efektywną eksploatację umożliwiły szkolenia.

– Nie ma co ukrywać, że styl jazdy samochodem elektrycznym jest zupełnie inny i tu wsparcie dilera było dla nas bardzo ważne – podkreśla Dawid Stasiecki. – Eksperci z Mercedesa-Benza uczestniczyli w szkoleniach, które organizowaliśmy wszędzie tam, gdzie wdrażaliśmy eSprintery do pracy. Kluczowa była np. umiejętność wykorzystywania rekuperacji. Dziś nasi kierowcy nawet rywalizują o to, który z nich zużyje mniej energii. Wiemy też, że możliwość pracy w elektrycznym Mercedesie: cichym, dynamicznym i komfortowym, jest dla nich powodem do zadowolenia. Elektromobilność jest po prostu atrakcyjna.

Kierowcy PGF doceniają konkretne detale: podgrzewane szyby i fotele, kamerę cofania w lusterku wstecznym, która ułatwia parkowanie, a także systemy bezpieczeństwa i asystujące.

– Bardzo ważnym elementem okazał się system emitujący dźwięki ostrzegające osoby mogące przebywać w pobliżu pojazdu elektrycznego, co z pewnością pomoże zapewnić bezpieczeństwo codziennej pracy.

eSprintery

W 10 punktach

Obecnie eSprintery jeżdżą w 10 lokalizacjach Polskiej Grupy Farmaceutycznej. W samej Łodzi natomiast, obsługa aptek odbywa się wyłącznie za pomocą tych pojazdów.

– Planujemy sukcesywnie rozwijać nasz projekt elektryfikacji floty – podkreśla Dawid Stasiecki. – Docelowo wszystkie nasze pojazdy mają być elektryczne, uważamy, że to jest przyszłość.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź