Nissan Qashqai z napędem e-POWER to elektryk z własnym agregatem prądotwórczym. W praktyce oznacza to bardzo dobrą dynamikę, rozsądne zużycie paliwa i wysoki komfort jazdy.
Testowana wersja to Qashqai w wersji wyposażenia N-Design z napędem e-POWER o mocy 190 KM. W odmianie N-Design Qashqai wyróżnia się w pełni lakierowanymi dolnymi partiami nadwozia, 20‑calowymi felgami zarezerwowanymi tylko dla tej wersji oraz dwukolorowym malowaniem z czarnym dachem. Samochód ma 4425 mm długości, a rozstaw osi to 2665 mm.
Na drodze Qashqai z napędem e-POWER zachowuje się jak elektryk – reakcja na gaz jest natychmiastowa, a przyspieszenie odczuwalnie mocne, szczególnie w trybie Sport. Układ napędowy do setki potrzebuje 7,9 s. Prędkość maksymalna dochodzi do 170 km/h.

Szeregowo
Układ e-POWER to innymi słowy hybryda szeregowa. Trzycylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 158 KM oraz momencie obrotowym 250 Nm, pełni funkcję generatora prądu. Energia trafia do synchronicznego silnika elektrycznego o mocy 190 KM i momencie 310 Nm oraz do akumulatora trakcyjnego o pojemności 1,8 kWh, przy czym koła napędzane są wyłącznie przez jednostkę elektryczną. Zamiast klasycznej skrzyni biegów zastosowano prosty reduktor, co upraszcza konstrukcję i eliminuje szarpnięcia przy zmianach przełożeń.
Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby jazdy: Eco, Normal i Sport. W Eco reakcja na gaz jest stonowana i nastawiona na oszczędzanie paliwa, choć auto nadal sprawnie przyspiesza. W trybie Sport dostępna jest pełna moc i moment, co przekłada się na energiczne rozpędzanie.

Dodatkowo kierowca może włączyć tryb czysto elektryczny EV. Do dyspozycji jest też e-Pedal, który umożliwia jazdę z wykorzystaniem jednego pedału. Po zdjęciu nogi z gazu samochód wyraźnie i dość ostro hamuje aż do zatrzymania, jednocześnie intensywnie odzyskując energię. Funkcja ta wymaga nauczenia się prowadzenia pojazdu za pomocą jednego pedału. Prędkość i stopień wyhamowywania zależą od sprawności operowania pedałem przyspieszenia. Alternatywą jest klasyczny tryb B. Wyhamowuje on słabiej, bardziej naturalnie.
W normie
Przy spokojnej jeździe drogami podmiejskimi z prędkościami rzędu 90–100 km/h, przy średniej ok. 70 km/h, zużycie paliwa wyniosło nieco powyżej 5 l/100 km, co jak na ponad 4,4‑metrowego SUV‑a z napędem benzynowo‑elektrycznym jest bardzo dobrym wynikiem. W mieszanej trasie obejmującej miasto, drogę ekspresową i długi odcinek autostrady, ze średnią prędkością sięgającą 100 km/h, komputer wskazał 7,3–7,5 l/100 km. Przy dynamicznej jeździe autostradowej z prędkościami w okolicach 140 km/h trzeba liczyć się z realnym spalaniem około 8 l/100 km. W sumie przejechaliśmy tym samochodem 1100 km. Na tej trasie Qashqai potrzebował 6,8 l/100 km przy średniej prędkości 86 km/h, co pokazuje, że w normalnym, mieszanym użytkowaniu Qashqai e‑POWER potrafi być oszczędny. To wynik, który przy tej masie i osiągach trudno uznać za rozczarowujący.





Pod kontrolą
Nissan Qashqai oferuje rozbudowany pakiet systemów wsparcia kierowcy. Na pokładzie znajdują się m.in. system inteligentnego hamowania awaryjnego z wykrywaniem pieszych i rowerzystów, asystent utrzymania pasa ruchu, interwencja przy niezamierzonej zmianie pasa, system monitorowania martwego pola z aktywną korektą toru jazdy, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z tyłu z funkcją automatycznego hamowania oraz inteligentny tempomat. Z napędem e‑POWER dostępny jest także ProPILOT, obejmujący adaptacyjny tempomat z aktywnym utrzymywaniem pasa.
W praktyce adaptacyjny tempomat potrafi dostosowywać prędkość nie tylko do poprzedzającego pojazdu, lecz także do ograniczeń prędkości i topografii drogi. Dźwiękowe ostrzeżenie o przekroczeniu prędkości jest dość delikatne – trzy piknięcia. Żeby je wyłączyć, trzeba wejść w menu komputera pokładowego. Wówczas wyłączy się nie tylko dźwięk, ale też informacje graficzną o aktualnym ograniczeniu prędkości.
System utrzymania pasa ruchu i „autopilot” działają skutecznie, ale samochód szybko upomina kierowcę o konieczności trzymania rąk na kierownicy.
Adekwatnie do sytuacji
Zawieszenie z tyłu jest wielowahaczowe i dość sztywne, co szczególnie odczujemy na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Na miejskich nierównościach i progach zwalniających samochód radzi sobie jednak przyzwoicie – przejazd nie jest nieprzyjemny, a niedoskonałości nawierzchni są słyszalne i wyczuwalne, ale nie powodują dyskomfortu na co dzień. W zakrętach auto prowadzi się pewnie, kierownica przy wyższych prędkościach zyskuje przyjemny opór, a na parkingu pracuje lekko, co ułatwia manewrowanie. W ciasnych miejscach przydaje się system kamer 360° z funkcją widoku 3D. Pozwala nie tylko zobaczyć samochód z góry, ale też wybrać jeden z ośmiu punktów wokół auta, co ułatwia precyzyjne manewrowanie. Przy niskich prędkościach można korzystać z szerokokątnej kamery z przodu. Natomiast automatyczne reflektory LED zapewniają komfort podczas jazdy nocą.

Pod względem akustyki wnętrza Nissana Qashqai wypada dobrze, choć nie bez zastrzeżeń. Przy jeździe wyłącznie na napędzie elektrycznym panuje cisza typowa dla aut elektrycznych, natomiast w czasie normalnej jazdy odczuwalne są wibracje i słychać czasami pracujący generator. Mimo tego przy 140 km/h w środku nadal można swobodnie rozmawiać bez podnoszenia głosu.
Z pomysłem
Nissan Qashqai jest wyposażony w cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala oraz tej samej wielkości ekran multimediów. W tym wypadku kierowca ma też do dyspozycji wyświetlacz head‑up o przekątnej 10,8 cala. System multimedialny jest zintegrowany z usługami Google, które działają niezależnie od telefonu. Dostępne są też Android Auto i Apple CarPlay, które jednak wymagają sporo uwagi.
Cyfrowe wskaźniki oferują kilka widoków – od klasycznego z zegarami, przez bardziej designerski z wizualizacją samochodu i szczegółowymi statystykami jazdy, aż po minimalistyczny ekran. Można też dostosować wyświetlane informacje do własnych preferencji.
Panel klimatyzacji zachował klasyczne, fizyczne pokrętła i przyciski, co pozwala intuicyjnie sterować temperaturą i nadmuchem bez szukania funkcji w menu. W konsoli centralnej znalazła się bezprzewodowa ładowarka indukcyjna o mocy 15 W, zwyczajny przełącznik trybów jazdy, przycisk automatycznego parkowania oraz wygodnie umieszczone dwa uchwyty na napoje. Zamykany podłokietnik mieści butelkę półlitrową, a dodatkowo w jego wnętrzu umieszczono dwa gniazda USB‑C z wyprowadzeniem przewodu na zewnątrz, co pozwala schować telefon lub inne urządzenia podczas ładowania.
Wnętrze wykończono wstawkami z alcantary na drzwiach, desce rozdzielczej i fotelach, łącząc je z ekologiczną skórą. Materiały wizualnie prezentują się bardzo dobrze, a syntetyczna skóra jest miękka w dotyku i z powodzeniem imituje naturalną.

Fotel kierowcy ma elektryczną regulację z pamięcią ustawień i szerokim zakresem, co pozwala zająć wygodną pozycję zarówno bardzo niskim, jak i wysokim osobom. Oparcie można niemal położyć, co docenią kierowcy robiący dłuższe przerwy w trasie, a dodatkowa regulacja podparcia odcinka lędźwiowego pomaga odciążyć kręgosłup. Fotel pasażera regulowany jest manualnie.
Awaryjnie
Z tyłu, podobnie jak z przodu drzwi otwierają się szeroko, co ułatwia zajmowanie miejsc. Miejsca na nogi i nad głową jest sporo. Tunel środkowy jest niski i szeroki. Środkowe miejsce należy traktować raczej jako awaryjne: siedzisko i oparcie są twardsze, a ustawienie nóg dość niewygodne. Do dyspozycji są dwa gniazda USB‑C, kieszenie w oparciach przednich foteli, składany podłokietnik z dwoma uchwytami na kubki oraz boczne lampki sufitowe, które w tej wersji rozmieszczono po bokach panoramicznego dachu.
W drzwiach przednich bez problemu mieszczą się butelki 0,5–1 l, a w schowku przed pasażerem na styk dokumenty formatu A4 – choć ich krawędzie mogą się nieco pogiąć. Z tyłu również przewidziano kieszenie w drzwiach mieszczące większe butelki.
Klapę bagażnika można otworzyć gestem, co bardzo ułatwia, szczególnie, gdy mamy zajęte ręce. Jego pojemność to 504 l. Podwójna podłoga pozwala dzielić przestrzeń i wyrównuje podłogę po złożeniu oparć tylnej kanapy. Objętość bagażnika rośnie wówczas do ok. 1447 l. Pod podłogą znalazł się zestaw naprawczy do kół oraz akumulator 12 V. Cztery punkty mocowania ładunku w podłodze ułatwiają zabezpieczenie bagażu, a jasne oświetlenie bagażnika pozwala wygodnie korzystać z niego po zmroku.
Nissan Qashqai z napędem e-Power to inne podejście do elektryfikacji. Z jednej strony cały czas tankujemy benzynę, z drugiej korzystamy z dobrodziejstw, jakie daje napęd elektryczny. Pojazd ten łączy nowoczesny charakter napędu z tradycyjną, dobrze przemyślaną funkcjonalnością.
Tekst: Katarzyna Dziewicka Zdjęcia: Michał Kij
Nissan Qashqai e‑POWER 190 KM 2WD N‑Design
Dane techniczne
| Masy i wymiary | |
| Dmc (kg) | 2160 |
| Masa własna min./maks. (kg) | 1562 – 1687 |
| Ładowność (kg) | 473 – 598 |
| Maksymalna masa całkowita przyczepy (t) | 1,8 |
| Rozstaw osi (mm) | 2665 |
| Długość/szerokość/wysokość (mm) | 4425 / 1835 / 1625 |
| Średnica zawracania (m) | 11,1 |
| Liczba miejsc | 5 |
| Objętość bagażnika (l) | 504 |
| Obj. bagażn. za 1 rzędem siedzeń (l) | 1447 |
| Prześwit (mm) | 175 |
| Układ napędowy | |
| Silnik benzynowy | |
| Liczba cylindrów | 3 (rzędowy) |
| Pojemność (cm³) | 1497 |
| Moc maksymalna (KM/kW/obr/min) | 158 / 116 / 4600 |
| Maks. moment obrotowy (Nm) | 250 |
| Silnik elektryczny | |
| Moc maksymalna (KM/kW) | 190 / 140 |
| Łączna moc układu hybrydowego (KM/kW) | 190 / 140 |
| Maks. moment obrotowy układu hybrydowego (Nm) | 310 |
| Typ skrzyni/liczba biegów | przekładnia jednostopniowa |
| Pojemność akumulatora (kWh) | 1,8 (Li‑ion) |
| Pojemność zbiornika paliwa (l) | 55 |
| Osiągi i zużycie paliwa | |
| Średnie zużycie paliwa, cykl mieszany (l/100 km)* | 5,1 – 5,3 |
| Prędkość maksymalna (km/h) | 170 |
| Przyspieszenie 0–100 km/h (s) | 7,9 |
| Gwarancja, przeglądy, ceny | |
| Gwarancja | 3 lata, opcjonalnie rozszerzona ochrona do 5 lat / 100 000 km |
| Przeglądy | zgodnie z harmonogramem serwisowym Nissana |
| Cena brutto wersji N‑Design e‑POWER 190 KM 2WD (zł) | 178 450 |
* wartość dla oficjalnego cyklu mieszanego WLTP.




















































