Dobosz Trans, firma założona przez Macieja Dobosza, jako pierwsza w Polsce odebrała dwa ciągniki siodłowe XD Electric. Na Zamku Topacz uroczyście przekazano ciężarówki wyróżnionych tytułem International Truck of the Year 2026.
Przedsiębiorstwo z Olesna to duży i doświadczony przewoźnik. Firma dysponuje 240 ciągnikami, 320 naczepami i zatrudnia 300 kierowców. Zdecydowaną większość floty Dobosz Trans stanowią samochody marki DAF. W grudniu 2023 roku firma odebrała swojego dwusetnego DAF-a.
Dobosz Trans ma doświadczenie we wdrażaniu elektromobilności. Wiele samochodów osobowych użytkowanych przez jej pracowników to auta „z wtyczką”. Ładowane są głównie w siedzibie firmy, z wykorzystaniem energii pozyskanej z własnej instalacji fotowoltaicznej.
Suma korzyści
– Od dziecka lubiłem gatunek science fiction, ale studiowałem ekonomię. Wybór wersji elektrycznych podyktowany jest raczej tym, czego się uczyłem, a nie moimi zainteresowaniami. Oczywiście te pojazdy będą służyły jako źródło zarobku, ale spełniają też jedno z moich marzeń – wykorzystanie energii pozyskiwanej „znikąd”. Nie musimy po nią sięgać, kupować czy stać po nią w kolejce. Wystarczy słońce i bezchmurne niebo. To fascynujące, że możemy te pojazdy naładować we własnej bazie, korzystając z energii słonecznej z naszych paneli – opowiada Maciej Dobosz, właściciel Dobosz Trans.
Wpływ na decyzję o włączeniu „elektryków” do floty miały również wyniki dokładnych testów, które przeprowadzono w siedzibie DAF Trucks w Eindhoven, a także w warunkach odzwierciedlających pracę w Dobosz Trans, a więc podczas jazdy z 24-tonowym obciążeniem.
Maciej Dobosz zaznacza, że samochody na prąd potrafią być naprawdę ekonomiczne, ale trzeba odpowiednio zaplanować ich pracę. Są droższe w zakupie, ale koszty eksploatacji są mocno zredukowane względem wersji spalinowych. Doświadczenie firmy wskazuje, że pojazdy z napędem elektrycznym nie wymagają w trakcie eksploatacji praktycznie żadnych nakładów poza energią, którą firma pozyskuje ze słońca.
Znaczenie miał również fakt, że DAF XD Electric nie oznacza kompromisu w kwestii możliwości przewozowych, a także legitymuje się nieoczywistymi zaletami.
– Jeżeli ktoś wykaże chociaż odrobinę odwagi i zainwestuje w tego typu pojazd, sam przekona się o tym, że po zakupie praktycznie można zapomnieć o jakichkolwiek problemach. Co więcej, jeżeli chodzi o możliwości przewozowe ten pojazd jest identyczny jak jego dieslowski odpowiednik. Nie trzeba się obawiać, że towar będzie za ciężki czy za długi. Miłym dodatkiem do aspektu ekonomicznego i praktycznego są również walory wizerunkowe. Na pewno nowoczesna i ekologiczna flota pomaga w kontaktach z klientami – podsumowuje właściciel Dobosz Trans.



Bezspalinowa moc i komfort
Dostarczone przez Grupę DBK pojazdy to wersje z pięcioma pakietami baterii o łącznej pojemności 525 kWh. To pozwala na pokonanie nawet 500 km na jednym ładowaniu. Ogniwa wykonane w technologii LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) to obecnie najtrwalsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Akumulatory tego typu są odporne na wielokrotne ładowanie do 100% pojemności. Za napęd odpowiadają silniki PACCAR EX-D2 o mocy 350 kW (476 KM). Aby maksymalnie zwiększyć wydajność i zasięg, pojazdy wyposażono w pełny pakiet aerodynamiczny, obejmujący m.in. spojler dachowy i system DVS zastępujący klasyczne lusterka.
Przy konfigurowaniu pojazdów istotne były nie tylko czynniki ekologiczne i ekonomiczne, ale również możliwie jak najlepsze warunki pracy kierowców. Stąd też wybrano pojazdy z kabiną Sleeper High Cab z oknem krawężnikowym w drzwiach pasażera. Ponadto samochody wyposażono w pneumatyczne zawieszenie kabiny, luksusowe fotele, łóżko Xtra Comfort, klimatyzację postojową z automatycznym sterowaniem, przednią szybę z dodatkową folią czy też system informacyjno-rozrywkowy Luxury Plus.
Przyszłość i… teraźniejszość
– Dostarczeniem pierwszych egzemplarzy modelu DAF XD Electric otworzyliśmy zupełnie nowy rozdział w historii DAF Trucks Polska. Rozpoczęliśmy sprzedaż elektrycznych DAF-ów nowej generacji i wkroczyliśmy w nowy, obiecujący i przyszłościowy segment rynku. Będziemy pracować, by stać się w nim wiodącym graczem. Uważam, że przyszłość transportu to elektryfikacja. Może jeszcze nie dzisiaj, może nie w każdej branży i zastosowaniu, ale ten proces będzie postępował dużo szybciej niż nam się wszystkim wydaje. Rynek zmierza w kierunku rozwiązań ekologicznych, bardziej zrównoważonych, ale do pewnego uproszczenia technologicznego. A to wiąże się właśnie z elektryfikacją i modernizacją – ocenia Krzysztof Michalik, dyrektor zarządzający DAF Trucks Polska.
W przypadku elektrycznych ciężarówek znaczenie mają jednak nie tylko walory i cechy danej konstrukcji, lecz także zaangażowanie i wsparcie dealera. Dla wielu firm elektromobilność to jeszcze „ziemia nieznana”, więc tak ważne jest, by drogę do zeroemisyjnego transportu wyznaczyć przystępnie, realnie i zgodnie z potrzebami.
Coraz większe zainteresowanie
– Dostarczenie dwóch pierwszych pojazdów elektrycznych to potwierdzenie, że nie tylko jesteśmy gotowi na transformację energetyczną. Jednocześnie jesteśmy przygotowani, by spełniać oczekiwania naszych klientów w kontekście elektromobilności. Emisja jest ważna, ale znaczenie ma przede wszystkim rentowność. Biznes musi się spinać, więc klienci koncentrują się nie tylko na pojeździe. Potrzebują ekspertów, którzy przeprowadzą ich przez cały proces. Pracownicy Grupy DBK są wyszkoleni i przygotowani na wdrażanie elektromobilności u naszych klientów. To nie jest strategia na przyszłość. To strategia realna, którą realizujemy tu i teraz. Grupa DBK, wraz z marką DAF, dostarcza kompleksowe i ekologiczne rozwiązania – mówi Agnieszka Głowicka, dyrektorka sprzedaży marki DAF w Grupie DBK.
Agnieszka Głowicka mówi, że klienci pytają nie tylko o elektryczne podwozia do zabudowy czy pojazdy specjalistyczne. Pytają także o ciągniki siodłowe z kabiną XF, co oznacza coraz większe zainteresowanie elektromobilnością.






