Ekonomia i kwestie finansowe, a nie ekologia, napędzają w Polsce elektryfikację aut. Na zlecenie Arval przeprowadzono badanie „Teraźniejszość i perspektywy rozwoju usług mobility”. Wynika z niego, że 60% pracowników wybrałoby jako auto służbowe hybrydę lub elektryka. Za ich motywacją stoją przede wszystkim oszczędności. Podobny trend wśród firm potwierdza Barometr Flot i Mobilności 2026.
Z badania „Teraźniejszość i perspektywy rozwoju usług mobility” przeprowadzonego na zlecenie Arval wynika, że respondenci – osoby indywidualne – jeśli mieliby wybierać auto w modelu wynajmu lub jako benefit pracowniczy, w większości wybraliby jakąś formę elektryka. Aż 48% wskazało na napęd hybrydowy, a 12% na w pełni elektryczny. Na samochód spalinowy zdecydowałoby się już tylko 28% uczestników badania. Pozostałe 12% nie było w stanie wybrać preferowanego napędu.
Decyduje portfel
W ocenie przebadanych pracowników, w przypadku hybryd najważniejszą zaletą jest niższe zużycie paliwa (41%), następnie niższe koszty użytkowania (27%) i możliwość jazdy częściowo w trybie elektrycznym (15%). Aspekt ekologiczny wskazało zaledwie 7% respondentów.
W przypadku samochodów w pełni elektrycznych również dominują argumenty ekonomiczne. Największą zaletą są niższe koszty użytkowania (48%). Aspekt ekologiczny wskazało 17% badanych, możliwość ładowania w domu, pracy i punktach publicznych – 14%, a dopłaty lub benefity od pracodawcy – 13%.

– Widać w tym trendzie pewną zmianę pokoleniową. „Za” hybrydami są głównie dobrze wykształcone, młode osoby z dużych miast, często pracownicy dużych firm. Warto dodać, że kobiety są bardziej otwarte na alternatywne rozwiązania transportowe niż mężczyźni. 23% kobiet rozważa zmianę modelu użytkowania samochodu wobec 19% mężczyzn. Z naszego doświadczenia i obserwacji wynika, że to właśnie możliwość użytkowania firmowymi autami elektrycznymi ma znaczący wpływ na prywatne wybory pracowników i ich rosnące zainteresowanie autami z napędami alternatywnymi. Osoby te często korzystają w pracy z tego typu pojazdów. Mogą w praktyce przekonać się o ich zaletach i przewagach. Jednocześnie hybrydy wydają się w oczach Polaków wyborem bezpiecznym i optymalnym – łączą obydwa napędy – komentuje Radosław Kitala, Operational Marketing Manager w Arval.
Główny motor zmian to firmy
Podobny sposób myślenia widać też po stronie firm. Według Barometru Flot i Mobilności 2026, 42% polskich firm korzysta już z co najmniej jednego pojazdu zelektryfikowanego. Najpopularniejsze nadal są hybrydy (HEV), które są w posiadaniu co piątej przebadanej firmy (wzrost z 16% r/r). Na drugim miejscu znajdują się auta w pełni elektryczne (BEV), które wchodzą w skład flot 16% firm (wzrost z 12% rok wcześniej). Jednocześnie widać pewien odwrót od hybryd typu plug-in (PHEV), z których korzysta 14% przedsiębiorstw (spadek z 16% r/r).
Choć sumarycznie jest to nadal wyraźnie poniżej średniej europejskiej, obserwowana dynamika przyrostu oraz prognozy samych firm pozwalają mieć nadzieję, że luka ta zostanie w ciągu najbliższych lat znacznie zmniejszona. Jeszcze wyraźniejszy obraz zmian pokazują plany firm na najbliższe trzy lata. Odsetek przedsiębiorstw posiadających co najmniej jeden samochód BEV wzrośnie do 31%, HEV do 37%, a PHEV do 34%.
Oszczędności bardziej niż ekologią
Za rosnącym zainteresowaniem elektromobilnością stoją również przede wszystkim względy ekonomiczne. Według Barometru Flot i Mobilności 2026 redukcja kosztów paliwa (47%) pozostaje najważniejszą motywacją skłaniającą firmy do wyboru aut z napędami alternatywnymi. W pierwszej trójce znalazły się również mniejszy wpływ na środowisko (39%) oraz konieczność dostosowania się do przyszłych regulacji (37%). Dalej fleet managerowie wskazywali poprawę wizerunku firmy (33%), dążenie do obniżenia TCO (32%) oraz korzyści podatkowe (30%).
– Liczby mówią same za siebie – polski rynek flotowy dojrzewa szybciej, niż mogłoby się wydawać. To co obserwujemy, to trwała zmiana modelu myślenia o flocie. Firmy coraz częściej traktują elektryfikację jako element szerszej strategii – operacyjnej, kosztowej i wizerunkowej – mówi Agnieszka Goworek, Head of Communication and Marketing w Arval.

Niedostatki infrastruktury hamują elektryfikację
Rosnące zainteresowanie napędami alternatywnymi nie oznacza jednak, że wszystkie bariery zostały pokonane. Dla fleet managerów największym wyzwaniem pozostaje infrastruktura ładowania. Niewystarczające zagęszczenie publicznych punktów ładowania wskazuje 43% respondentów, a prywatnych – 41%. Zbliżony odsetek zwraca uwagę na wciąż wysokie ceny samochodów elektrycznych, a 39% na ograniczoną ofertę modeli z napędami alternatywnymi.
Problem dotyczy także pracowników. Z badania „Teraźniejszość i perspektywy rozwoju usług mobility” wynika, że obecnie zaledwie 25% firm ma dostęp do ładowarek dla samochodów elektrycznych. To oznacza, że nawet pracownicy zainteresowani samochodami elektrycznymi mogą nie mieć możliwości praktycznego ich użytkowania w codziennej pracy.
Barierą pozostaje również tempo zmian regulacyjnych. Tylko 43% menedżerów flot deklaruje gotowość do pełnej elektryfikacji floty do 2030 roku w przypadku wprowadzenia takiego wymogu przepisami. Co więcej, 13% rozważałoby w takiej sytuacji całkowite wycofanie benefitów mobilnościowych.
Jak mówi Radosław Kitala, elektryfikacja nie jest już kwestią ideologiczną, ale czystą kalkulacją ekonomiczną. To oznacza, że tempo wzrostu elektromobilności będzie teraz zależeć od infrastruktury i ceny, nie od światopoglądu pracowników czy zarządów firm. Dla Polski to zarówno szansa, jak i wyzwanie.
O badaniu
Dane wykorzystane w komunikacie pochodzą z badania „Teraźniejszość i perspektywy rozwoju usług mobility” zrealizowanego przez agencję badawczą INQUIRY na zlecenie Arval. Badanie ilościowe metodą CAWI przeprowadzono w dniach 24 kwietnia – 8 maja 2026 roku. Posłużyła temu próba N=603 pracowników firm zatrudniających minimum 10 osób, działających w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Katowicach. Pełny raport ze wszystkimi wynikami zostanie opublikowany w październiku 2026 roku.
W kolejnej odsłonie Raportu Mobilnościowego (wrzesień 2026) przyjrzymy się temu, jak pracownicy radzą sobie z dojazdami do pracy. Sprawdzimy, dlaczego co trzeci oczekuje wsparcia pracodawcy, a wiele firm tego jeszcze nie dostrzega. Pełny raport ze wszystkimi wynikami zostanie opublikowany w październiku 2026 roku.







