poniedziałek, 26 lutego, 2024
Strona głównaNasz testFord Tourneo Connect. Podmiana

Ford Tourneo Connect. Podmiana

Caddy czy Connect? Ford czy Volkswagen? W przypadku bliźniaków często to kwestia gustu, czasami przywiązania do marki, a niekiedy pragmatycznej analizy porównawczej cen i wyposażenia pojazdów. Warto się temu przyjrzeć.

Wsiadając do Tourneo Connecta trudno się oprzeć wrażeniu – „ale to już było”. Takie mamy czasy, że mimo zewnętrznych różnic, środek przeważnie jest identyczny jak u odpowiednika, poniekąd konkurenta marki, której rozwiązania wykorzystuje.

Optymalizacja i ekonomia już od dawna podpowiadają producentom, że nie warto walczyć o rynek w pojedynkę, stąd też mamy ostatnio sporo bardzo podobnych do siebie modeli samochodów, nie tylko użytkowych.

Co może zadecydować o wyborze Connecta? Mam nieodparte wrażenie, że przede wszystkim gust. Jeżeli wolicie spokojniejszą linię nadwozia, Caddy bardziej wam się spodoba, natomiast ci, co lubią wyraziste kształty, sięgną po Connecta. Proste? Proste.

7 osób z bagażem

Testowy pojazd to Tourneo Connect w wersji wyposażenia Titanium, czyli najsłabszej, Grand, czyli długi – L2. Napędza go 2-litrowy silnik Diesla EcoBlue o mocy 122 KM, z którym współpracuje siedmiostopniowa, zautomatyzowana, dwusprzęgłowa skrzynia DCT. Dokładnie z takim samym napędem można też kupić wydłużone Caddy.

connect
Długi Tourneo Connect ma prawie 4,9 m, ale jest bardzo funkcjonalny.

Długi rozstaw osi w wydłużonej wersji to dobra okazja, żeby zwiększyć walory użytkowe i zamówić sobie auto 7-osobowe. W krótkiej wersji też jest taka opcja, ale wówczas trzeba się liczyć z większym kompromisem, bo miejsca jest jednak mniej. Jest o 35 cm krótsza i to robi sporą różnicę. W razie potrzeby drugi i trzeci rząd siedzeń można złożyć, pochylić lub wymontować. Możliwość złożenia przedniego siedzenia pasażera na płasko, to dodatkowy atut. Wówczas można przewozić przedmioty o długości do 3 m. Czyli na Boże Narodzenie będzie jak znalazł. Choinka spokojnie się zmieści.

Do bagażnika można całkiem sporo zapakować, jak na 7-osobowe auto, bo 650 l. Po wyjęciu drugiego i trzeciego rzędu siedzeń przestrzeń ładunkowa zwiększa się do 3,1 m sześć.

Maksymalne długości przestrzeni to 2265 mm za pierwszym rzędem siedzeń, 1452 mm za drugim i 629 mm za trzecim rzędem.

Zobacz film z testu Forda Tourneo Connect

Do środka prowadzą szerokie na 797 mm przesuwne drzwi boczne z dwóch stron. W drugim rzędzie mamy dwa pełnoprawne miejsca do siedzenia i środkowe też całkiem wygodne, w trzecim rzędzie typowe dla tego typu rozwiązań krzesełka, które łatwo można złożyć lub zdemontować. W środku nie brakuje uchwytów na kubki i schowków. Są też gniazda do ładowania urządzeń elektronicznych: 12-voltowe i USB typu C. Panoramiczny dach, który też był na wyposażeniu testowego egzemplarza, umila podróż, rozświetlając wnętrze. Podobnie jak w Caddy, nie ma tu rolety – szyba powinna wystarczająco chronić wnętrze przed nadmiernym nagrzewaniem w upalne dni.

Sprawnie i bezpiecznie

Tablica rozdzielcza na pierwszy rzut oka nie różni się od tej zastosowanej w Caddy, ale jak się baczniej przyjrzymy, okaże się, że parę detali jest innych, np. panel do obsługi świateł czy klimatyzacji. W tej wersji zastosowano analogowe zegary z ekranem pośrodku, ale można też zamówić cyfrowy kokpit. Do dyspozycji jest elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold  ułatwiającą ruszanie pod górę.

connect
Tablica rozdzielcza jest podobna jak w Volkswagenie, ale niektóre detale i elementy sterowania, np. włącznik świateł są inne.

Fotele z przodu w tym wypadku miały regulację wysokości oraz podparcia odcinka lędźwiowego. Dodatkowo można było przedłużyć siedzisko, co szczególnie docenią wysocy.

Duży, 10-calowy ekran multimediów można połączyć z telefonem również bezprzewodowo i korzystać z zainstalowanych na nim aplikacji. W konsoli środkowej umieszczono ładowarkę indukcyjną, sprytnie zasłoniętą dodatkową półeczką.

Wysokoprężny 2-litrowy silnik EcoBlue rozwija moc 122 KM i moment obrotowy na poziomie 320 Nm. Zastosowano w nim system „podwójnego dozowania”, który wtryskuje dodatek AdBlue przed dwoma selektywnymi katalizatorami w celu redukcji tlenków azotu. Siedmiobiegowa, przekładnia pracuje poprawnie, pozwalając na dynamiczną jazdę. Dodatkowo osiągi Connecta poprawia tryb sportowy. Pod kierownicą umieszczono manetki do ręcznej zmiany biegów, gdyby ktoś chciał bezpośrednio wpływać na pracę skrzyni.

connect
122-konny silnik zapewnia dobre wrażenia z jazdy i ma zapas mocy przydatny przy pełnym obciążeniu pasażerami i bagażem.

Zawieszenie pracuje dość komfortowo. Podczas pokonywania nierówności Connect nie trzęsie zanadto, a podczas jazdy drogą szybkiego ruchu dobrze trzyma się zadanego toru jazdy. Układ kierowniczy jest przyjemnie miękki podczas manewrowania. Podczas jazdy z wysoką prędkością, mógłby być trochę sztywniejszy.

Kierowca oczywiście ma do dyspozycji asystentów jazdy, w tym m.in. tempomat adaptacyjny, którego działanie można regulować za pomocą trybów: normalnego, komfortowego, eco i sport. Sprawiają, że samochód dostosowuje prędkość do poprzedzających pojazdów i wraca do zadanej prędkości w sposób bardziej nastawiony na oszczędności, komfort podróżowania lub dynamikę jazdy. Do dyspozycji jest też asystent martwego pola i system utrzymujący samochód w pasie ruchu. Podczas parkowania można obserwować to, co się dzieje za samochodem na ekranie. Jeżeli coś będzie się zbliżać z tyłu, asystent ruchu poprzecznego nas o tym poinformuje.

Całkiem cicho

Hałas do prędkości 120 km/h nie dokucza zanadto. Można normalnie ze sobą rozmawiać i słuchać muzyki. Widoczność jest dobra, zarówno do przodu, jak i do tyłu. Duże przeszklone powierzchnie ułatwiają wyjeżdżanie z miejsca parkingowego, więc kamera cofania nie jest tu niezbędna.

Po przejechaniu 220 km, ze średnią prędkością 30 km/h zużycie paliwa wyszło na poziomie 6,4 l/100 km. Była to trasa mieszana: miasto, drogi szybkiego ruchu i przedmieścia.

Ford Tourneo Grand Connect bardzo przypomina Volkswagena Caddy, ale trudno mieć o to do niego pretensje. Ergonomiczne wnętrze sprawia, że kierowca ma wszystko, czego potrzebuje pod ręką. Ten samochód ma też sporo zalet funkcjonalnych. To godna rozważenia propozycja dla dużych rodzin, które liczą się z tym, że będą podróżować z bagażem. To również alternatywa godna rozważenia dla właścicieli małych biznesów, którzy chcą, żeby auto rodzinne czasami było firmowe.

Tekst: Katarzyna Dziewicka

Zdjęcia: Katarzyna Dziewicka, Michał Kij

Ford Tourneo Grand Connect 2.0 EcoBlue 122 KM 7DCT  
Wymiary i masy
Dmc (kg)2500
Masa własna (kg)1797
Ładowność (kg)703
Rozstaw osi (mm)2970
Dł./szer./wys. (mm)4868/1931/1836
Średnica zawracania (m)12,1
Liczba miejsc7
Objętość bagażnika (l)650
Obj. bagażnika za 1. rzędem siedzeń (l)3105
Masa całkowita przyczepy (t)1,5
Układ napędowy
Napędprzedni
Silnik2,0 EcoBlue
Liczba cylindrów4
Pojemność (cm3)1968
Moc maks. (KM/kW/obr/min)122/90/2750
Maks. mom. obrot. (Nm/obr/min)320/1600
Typ skrzyni/liczba biegów7DCT/zautomatyzowana
Prędkość maksymalna* (km/h)  175
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) *12,5
Śr. zuż. paliwa, cykl mieszany* (l/100 km)5,3–5,7
Pojemność zbiornika paliwa (l)50
Gwarancja i przeglądy
Gwarancjab.d.
Cena netto wersji bazowej Titanium (zł)120 446
*wg danych producenta

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź