środa, 14 października, 2026
Strona głównaAktualnościMultimodalność nowym standardem logistyki

Multimodalność nowym standardem logistyki

Multimodalność przestaje być sposobem organizacji przewozów, a staje się narzędziem zarządzania ryzykiem i utrzymania ciągłości biznesu. To dlatego, że przedsiębiorstwa przy wyborze modelu transportu nie kierują się już tylko najniższą ceną. Coraz ważniejszy staje się najbardziej odporny model transportu.

Jeszcze kilka lat temu o wyborze transportu decydowały głównie cena i czas dostawy. Dziś wojna na Ukrainie, napięcia geopolityczne, ograniczenia na szlakach handlowych oraz problemy infrastrukturalne sprawiają, że logistyka funkcjonuje w warunkach ciągłej zmienności.

Stabilność przede wszystkim

– Klienci nie kupują dziś transportu. Kupują pewność, że ich produkcja nie zatrzyma się mimo zmieniających się warunków rynkowych. Dlatego multimodalność stała się narzędziem zarządzania ryzykiem, a nie tylko sposobem organizacji przewozów. Jeszcze kilka lat temu decydującym kryterium była cena. Dziś równie ważna jest dostępność miejsca i możliwość zmiany scenariusza transportowego – mówi Patryk Musiał, Business Development Manager Air & Sea Logistics w DACHSER.

W takich warunkach kluczowa staje się możliwość szybkiej zmiany sposobu realizacji transportu. Bez zatrzymywania dostaw i bez konieczności przebudowy całego łańcucha logistycznego. Takie elastyczne podejście okazało się konieczne m.in. podczas konfliktu za wschodnią granicą Polski. W okresie największej niepewności część ładunków, przewożonych dotychczas koleją przez Białoruś, została przekierowana na transport morski. Gdy sytuacja na trasach kolejowych się ustabilizowała, przewozy mogły ponownie wrócić na ląd. Dla klientów najważniejsze było utrzymanie przepływu towarów i ograniczenie wpływu zakłóceń na ich własną działalność.

Elastyczność przewagą konkurencyjną

Jeszcze do niedawna firmy często wybierały jeden dominujący środek transportu i budowały wokół niego całą strategię logistyczną. Dziś coraz częściej okazuje się, że przewagę zyskują organizacje potrafiące elastycznie łączyć transport morski, lotniczy i kolejowy, dostosowując rozwiązania do aktualnej sytuacji.
W praktyce część ładunku można wysłać drogą lotniczą, aby zabezpieczyć produkcję, a pozostałą część – koleją lub transportem morskim. Takie podejście ogranicza ryzyko przestojów i zwiększa terminowość dostaw. W dzisiejszej logistyce ważniejsza od samej organizacji transportu bywa dostępność miejsca – na statku, w samolocie czy w składzie kolejowym. W okresach zwiększonego popytu przewoźnicy w pierwszej kolejności zabezpieczają przestrzeń dla klientów posiadających bezpośrednie kontrakty oraz dużych operatorów logistycznych. Dopiero później miejsce otrzymują mniejsi spedytorzy i agencje.
Jak mówi Patryk Musiał, dzisiaj bardzo często ważniejsze od samej ceny jest to, czy jesteśmy w stanie zapewnić klientowi miejsce w odpowiednim czasie. Jeżeli zabraknie przestrzeni transportowej, nawet najlepsza stawka nie będzie miała znaczenia. DACHSER jako międzynarodowy operator logistyczny buduje długofalowe relacje z zaufanymi przewoźnikami. Dzięki temu klienci zyskują większą przewidywalność oraz większe szanse na zabezpieczenie miejsca dla swoich ładunków, nawet w okresach największych zawirowań rynkowych.

Globalna sieć to większa swoboda działania

Szybkie reagowanie zależy nie tylko od dostępu do różnych środków transportu, ale również od organizacji procesu. Własna globalna sieć oddziałów pozwala ograniczać liczbę pośredników i sprawniej koordynować działania na kluczowych rynkach.

– Globalna obecność połączona z lokalną wiedzą daje nam możliwość szybkiego podejmowania decyzji. Takie rozwiązanie pozwala sprawniej reagować na pojawiające się utrudnienia oraz skuteczniej zabezpieczać dostępność usług transportowych. Klient nie widzi całego zaplecza operacyjnego, ale odczuwa efekt w postaci sprawniejszej komunikacji i większej przewidywalności realizowanych dostaw. W DACHSER bardzo ważne jest dla nas, aby zamawiający możliwie szybko otrzymał informację o statusie swojego transportu. Dzięki temu może odpowiednio wcześnie podjąć decyzje dotyczące własnego biznesu i ograniczyć skutki ewentualnych zakłóceń – dodaje Patryk Musiał.

W warunkach dużej zmienności równie ważna jak sam transport staje się jakość informacji. Klienci oczekują dziś bieżącego dostępu do danych o statusie przesyłek, zmianach harmonogramu oraz potencjalnych ryzykach. W praktyce oznacza to, że sprawna komunikacja przestaje być dodatkiem do usługi logistycznej. Staje się jednym z jej podstawowych elementów. Codzienne decyzje przedsiębiorstw wciąż opierają się przede wszystkim na trzech elementach: dostępności, czasie i kosztach transportu. Coraz wyraźniej widać jednak, że osiągnięcie tych celów wymaga dziś znacznie większej elastyczności niż jeszcze kilka lat temu. To właśnie zdolność do szybkiego dostosowania scenariusza działania, a nie przywiązanie do jednego środka transportu, coraz częściej decyduje o przewadze konkurencyjnej operatorów logistycznych i bezpieczeństwie biznesu ich klientów.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź