Producenci i sprzedawcy coraz częściej nie szukają kolejnych metrów kwadratowych, lecz partnera, który przejmie logistykę od początku do końca. Logistyka all exclusive to odpowiedź na te potrzeby.
Gdy ciężarówka podjeżdża pod rampę, zaczyna się coś więcej niż rozładunek. Towar trzeba przyjąć, policzyć, oznaczyć, odłożyć, skompletować, zapakować i wysłać dalej. A kiedy zamówień nagle przybywa, wszystko musi zadziałać szybciej — bez kumulowania się kolejnych problemów.
Sam wynajem magazynu może wyglądać z pozoru atrakcyjnie. Jest hala, rampa, posadzka i miejsce na regały. Problem zaczyna się, gdy trzeba sprawić, aby magazyn rzeczywiście zaczął pracować.
– Trzeba zorganizować niemal cały logistyczny system. Potrzebne są regały, wózki widłowe, palety, urządzenia do pakowania, drukarki etykiet i skanery. Dodatkowo trzeba mieć system zarządzania magazynem oraz odpowiednio przygotowany personel – mówi Krzysztof Szymendera, kierownik magazynu Seifert Polska.
I dodaje: – Do tego dochodzą szkolenia, planowanie zmian, kontrola stanów magazynowych, obsługa reklamacji, bezpieczeństwo, ubezpieczenie i organizacja transportu. Magazyn bez ludzi, technologii i procesów jest trochę jak samochód bez silnika. Może dobrze wyglądać, ale nigdzie nie pojedzie.
Cztery ściany to za mało
Czy własna organizacja logistyki ma sens? Tylko w przypadku firm o stabilnym wolumenie, dużym doświadczeniu i odpowiednich zasobach – podkreślają eksperci. Jednak przy zmiennym popycie, sezonowości lub szybkim rozwoju biznesu, własny magazyn często oznacza wysokie koszty stałe. Dodakowo niesie ze sobą konieczność ciągłego pilnowania wielu procesów jednocześnie.
– To dla wielu producentów czy sprzedawców jest zwyczajnie bardzo trudne do ogarnięcia. Zwłaszcza na współczesnym rynku, gdzie piki sprzedażowe zdarzają się często. Dajmy na to wyprzedaże, organizowane są praktycznie co każdy sezon – podkreśla kierownik magazynu Seifert Polska.
Inny przykład? – Obsługiwaliśmy kiedyś klienta produkującego znicze. W takiej branży produkuje się cały rok, by niemalże całość produkcji sprzedać w okolicach Wszystkich Świętych. Nieduży magazyn, czyli własne cztery ściany można ogarnąć samemu przy stałym, niedużym wolumenie, ale przy takich pikach, nadprodukcji, wyprzedażach sezonowych czy choćby zbliżających się akcjach typu „wyprawka do szkoły” partner logistyczny jest na wagę złota – zauważa Krzysztof Szymendera.
Mniej pożarów do gaszenia
Co może obejmować usługa logistyczna? W zależności od potrzeb: rozładunek i przyjęcie towaru, kontrolę ilościową i jakościową, magazynowanie, zarządzanie stanami magazynowymi, kompletowanie zamówień, pakowanie i zabezpieczanie produktów, etykietowanie, foliowanie i konfekcjonowanie, obsługę zwrotów i reklamacji, organizację transportu raportowanie oraz bieżącą wymianę danych. – My w skrócie nazywamy to magazynowaniem „all exclusive” – uśmiecha się Krzysztof Szymendera. – To jest tak, jak na wakacjach, niczym masz się nie przejmować, wszystko mieć załatwione.
Z takiej właśnie potrzeby narodziła się usługa tego typu. Dzięki usłudze logistycznej sprzedawca bądź producent może skupić się na swojej działalności, rozwijać swój biznes, zamiast tracić czas na „obsługę zamówienia” i analizę braków oraz realizację wysyłek.
Są też branże, które bez usługi logistycznej nie mogły by się obyć. – Profesjonalny operator logistyczny wie na przykład jak magazynować i obchodzić się z materiałami niebezpiecznymi – nasz magazyn w Luboniu pod Poznaniem spełnia wymogi magazynu składowania materiałów niebezpiecznych ADR. A są to wyśrubowane wymogi dotyczące zaawansowanych systemów bezpieczeństwa – podkreśla specjalista.
Jest jeszcze jedna ważna różnica, między samym wynajmem metrów powierzchni magazynowej a usługą logistyczną. To ludzie.
Wynajmując tylko powierzchnię, nadal trzeba samodzielnie zorganizować pracowników, sprzęt, systemy i codzienną obsługę. W modelu kompleksowym wiele z tych obowiązków przejmuje operator logistyczny.
W ciągłym ruchu, czyli cross-docking
Dla kogo kompleksowa usługa logistyczna jest najkorzystniejsza? – Między innymi dlaproducentów maszyn i komponentów, dla branży automotive, gdzie liczą się powtarzalność, precyzyjne oznaczenia i dostawy zgodne z ustalonym harmonogramem – mówi Michał Musielak z Seifert Automotive Polska.
Usługa logistyczna wydaje się też nieodzowna dla branży e-commerce i handlu detalicznego.
– Sklepy dziś potrzebują szybkości, dokładności i sprawnej obsługi. Tu każdy etap ma znaczenie. Nie każdy towar powinien długo czekać na swoją kolej. Czasem najlepszym miejscem dla przesyłki nie jest regał, lecz kolejna ciężarówka – zauważa Jarosław Leszczyński, kierownik magazynu Seifert Polska w Strykowie.
Na tym polega cross-docking. Towar przyjeżdża do centrum logistycznego, jest przyjmowany, identyfikowany, sortowany i kierowany bezpośrednio do dalszej wysyłki. Magazyn staje się miejscem sprawnego przeładunku i konsolidacji, a nie długiego składowania. – Z tego powodu cross-docking, czyli w wielkim skrócie: logistyka z ciężarówki na ciężarówkę działa także u nas – podkreśla Jarosław Leszczyński.
Bez pustostanów
Aco z kosztami? Na pierwszy rzut oka koszt kompleksowej usługi logistycznej może wydawać się wyższy niż sam wynajem magazynu.
– Takie porównanie nie uwzględnia jednak wydatków na regały, sprzęt, systemy informatyczne, pracowników, szkolenia, ubezpieczenie oraz utrzymanie gotowości operacyjnej – również wtedy, gdy magazyn nie jest w pełni wykorzystywany – zaznaczają logistycy.
A ile kosztować może ryzyko? Na przykład, że towar zostanie uszkodzony, wysłany przez pomyłkę itd. Cenę ryzyka trudno oszacować, a w modelu outsourcingu logistycznego często ponosi ją operator logistyczny.
Nie można również pominąć potencjalnych kosztów napraw szkód powstałych w trakcie użytkowania obiektu. Po zakończeniu najmu halę trzeba przywrócić do stanu pierwotnego. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku wynajmu mieszkania. Takie prace mogą generować bardzo wysokie koszty, szczególnie pod koniec okresu najmu.
Korzyścią przy wyborze usługi logistycznej jest również efekt synergii. Na czym polega? – Klient korzysta z infrastruktury, technologii i kompetencji operatora wtedy, gdy rzeczywiście ich potrzebuje, płacąc za wykonane operacje i wykorzystane zasoby, zamiast samodzielnie utrzymywać całe zaplecze logistyczne.
Korzystne może się też okazać tzw. rozliczenie dobopaletowe. Zwalnia ono klienta z ryczałtów, a dotyczy opłaty tylko za miejsce realnie wykorzystywane w magazynie.
– Firmy powinny koncentrować się na swojej podstawowej działalności – produkcji, sprzedaży i rozwoju biznesu – a logistykę powierzać wyspecjalizowanemu operatorowi. Dzięki kompleksowej obsłudze logistycznej mogą rozwijać się bez konieczności budowania własnej infrastruktury od podstaw – podkreśla Szymon Szczepanik, członek zarządu Seifert Polska.






