W 2025 roku Ford zwiększył swoją sprzedaż zarówno w segmencie aut osobowych, jak i dostawczych. Odnotowano też wzrosty w dostawach samochodów z napędem elektrycznym.
W minionym roku na polskim rynku pojawiały się kolejne modele elektryczne Ford Capr i Puma Gen-E, które pozwoliły wypracować marce większe wolumeny również w tym segmencie rynku. Zeszłoroczne nowości to również Ranger Plug-in Hybrid oraz elektryczny E-Transit Custom. Oba modele wzmocniły obecność Forda w segmencie zelektryfikowanych samochodów użytkowych.

– W segmencie samochodów osobowych należało do nas 3,3% rynku, więc łącznie z samochodami dostawczymi osiągnęliśmy 5,5% udziału w rynku i byliśmy piątą największą marką w Europie. Rynek samochodów osobowych w Europie odnotował niewielki wzrost na poziomie 2%, natomiast w tym samym czasie w segmencie pojazdów użytkowych nastąpił spadek o 6–7%, co z perspektywy ekonomicznej nie jest dobrą wiadomością. Spadek w segmencie pojazdów użytkowych to zawsze pierwsza reakcja rynku na stan gospodarki. Mimo to udało nam się powiększyć sprzedaż w segmencie pojazdów użytkowych w minionym roku – podkreśla Attila Szabó, dyrektor zarządzający Ford Polska.
Polska szósty rynek w Europie
W 2025 roku wg danych PZPM zarejestrowano 26 960 samochodów osobowych i dostawczych marki Ford. Oznacza to wzrost sprzedaży rok do roku o 12,5%. W tym samochodów osobowych było 15 522, o 10% więcej niż przed rokiem.
– W Polsce zarejestrowano w 2025 r. rekordową liczbę 700 tys. samochodów. Polska jest teraz jednym z sześciu największych rynków w Europie. Jeśli popatrzymy na segmenty, to dostarczono prawie 600 tys. samochodów osobowych i niecałe 100 tys. samochodów użytkowych. To imponujące liczby. Jako Ford mogliśmy się więc jeszcze bardziej rozwinąć. Dostarczyliśmy prawie 27 tys. samochodów, odnotowując wzrost na poziomie 12,5% względem roku 2024 roku – dodaje Attila Szabó.
Elektrycznych Fordów zarejestrowano 2266 sztuk, co dało marce 7. miejsce na polskim rynku z udziałem na poziomie 5,23%. Ford Explorer umocnił swoją pozycję na polskim rynku i zakończył rok na drugim miejscu wśród SUV-ów segmentu C marek popularnych (według segmentacji PZPM) z napędem elektrycznym. Zarejestrowano 1257 sztuk tego modelu. Natomiast elektryczna Puma Gen-E, która na rynek trafiła dopiero w maju, uplasowała się na 7. pozycji w wśród SUV-ów segmentu B marek popularnych (według PZPM) z napędem elektrycznym. W ofercie Forda w 2025 r. oprócz Capri, Pumy Gen-E i Explorera znajdował się też dobrze znany Mustang Mach-E.
Hybrydy dominują
Równolegle oferowane były też Puma z napędem EcoBoost Hybrid oraz Kuga zarówno z układem spalinowym, jak i z hybrydą FHEV i PHEV. W tym drugim przypadku największym powodzeniem cieszyły się hybrydy, które stanowiły 75% sprzedaży tego modelu.

Czyli transformacja energetyczna Forda przebiega nie tylko poprzez wprowadzanie nowych modeli, ale również przez to, że jesteśmy przygotowani z każdym rodzajem napędu i mamy również te napędy hybrydowe, które stanowią dzisiaj znaczącą większość naszej sprzedaży.
– W 2025 r. udział hybrydowej Kugi wynosił 75% versus niecałe 25% dwa lata wcześniej i niecałe 60% rok wcześniej. Te liczby pokazują, że jesteśmy w pełni przygotowani do tego, co czeka nas na rynku. W tym roku z tym portfolio produktowym, które mamy, z tą ofensywą modelową, którą już zakończyliśmy będziemy walczyć znowu tak jak w roku 2025. Nasza oferta to nie tylko samochody. Staramy się, żeby klient kupujący Forda cieszył się nie tylko świetną dynamiką, efektywnością, designem, trwałością i niezawodnością, ale również miał tak zwaną „spokojną głowę” – podkreśla Grzegorz Handzlik, dyrektor sprzedaży samochodów osobowych Ford Polska.
Ford Pro coraz mocniejszy
W 2025 roku padł rekordowy wynik w segmencie samochodów dostawczych Ford Pro. Zarejestrowano 11 215 takich pojazdów, co oznacza wzrost sprzedaży na poziomie 17,6%. Pierwszy raz w historii marki liczba rejestracji pojazdów dostawczych przekroczyła 10 000 sztuk. Ford utrzymał na tym rynku drugą pozycję.

Od lat dużym powodzeniem w Polsce cieszy się Rangere. Model ten jest niekwestionowanym liderem w segmencie pikapów z udziałem w rynku na poziomie 45,8%. Dwa lata temu było to 42,4%, więc widać wzrost również w tym zakresie. W 2025 roku zarejestrowano 2779 sztuk tego modelu, co oznacza wzrost o 41,6%. W tej gamie dużym powodzeniem cieszy się Ford Ranger Raptor (około 30% całej sprzedaży), czyli topowa wersja tego modelu. Co nie oznacza, że ten samochód boi się ciężkiej pracy. Około 20% Rangerów trafia do firm energetycznych, budowlanych, PKP czy służb mundurowych. Pozostałe są zamawiane przez osoby fizyczne.

Zgodnie z danymi PZPM model Transit Custom był w 2025 roku najchętniej rejestrowanym autem w segmencie samochodów dostawczych o ładowności do 1 tony – homologowanych jako pojazdy użytkowe kategorii N1. Łącznie zarejestrowano 2557 takich pojazdów.
Zelektryfikowane wersje coraz popularniejsze
Ford oferuje też pojazdy dostawcze z napędami Plug-In Hybrid. Z takim napędem dostępne są: Transit Connect, Transit Custom oraz Ranger. Łączą one zalety jazdy elektrycznej z elastycznością i zasięgiem silnika spalinowego. W praktyce oznacza to niższe zużycie paliwa, cichszą pracę układu napędowego oraz wysoki moment obrotowy przy niskich prędkościach. Co ciekawe, cieszą się one rosnącym zainteresowaniem w Polsce. Dzięki konkurencyjnej cenie względem wersji z napędem Diesla, klienci coraz chętniej testują te rozwiązania i w efekcie je zamawiają.

Przykładowo Ranger Plug-in Hybrid ma moc na poziomie 281 KM i moment obrotowy 697 Nm uzyskany dzięki silnikowi elektrycznemu. To lepszy wynik niż w wysokoprężnej jednostce napędowej 3.0 V6 EcoBlue.
W 2025 roku zarejestrowano łącznie 778 dostawczych modeli Ford Pro z napędem PHEV. Wśród nich było tym 295 Rangerów, 147 Transitów i Tourneo Connect oraz 336 Transitów i Tourneo Custom.
– Nasza gama pojazdów dostawczych jest dostępna z każdym źródłem napędu. Mamy do wyboru samochody z silnikami benzynowymi, z dieslem i elektryczne. Ale to z czego jesteśmy bardzo dumni, to są napędy PHEV, ponieważ jesteśmy jedyną marką na rynku, która ma tak szeroką gamę pojazdów dostawczych z napędem hybrydowym. Stąd też możemy pochwalić się wynikiem ponad 770 rejestracji pojazdów z hybrydą plug-in w ubiegłym roku – zauważa Marcin Zasada, kierownik sprzedaży samochodów dostawczych Ford Polska.
40% wzrost w dostawach pojazdów modyfikowanych
Istotnym elementem oferty są pojazdy modyfikowane. Dzięki programowi Ford Pro Convertor zaawansowane zabudowy przygotowywane są przez certyfikowanych partnerów marki. W 2025 roku trafiło na rynek ponad 1000 podwozi Fordów Transitów, co oznacza wzrost o 39%, mimo że sam segment podwozi skurczył się o ponad 10%.
Ford Transit utrzymał również pozycję najpopularniejszej bazy pod pojazdy kempingowe w Polsce. Udział modelu w tym segmencie stale wzrasta, a w 2025 roku osiągnął poziom 50%, czyli około 1000 szt. Utrzymano też wysoki udział sprzedaży pojazdów przystosowanych do przewozu osób z niepełnosprawnością.

W 2026 roku do najczęściej konwertowanego modelu Transit Connect dołączy Transit Courier. Pojazdy modyfikowane – w szczególności Ford Ranger oraz Ford Transit Custom – podobnie jak w poprzednich latach cieszyły się dużą popularnością wśród formacji mundurowych.
Zdalnie i szybko
Oferta posprzedażowa Forda obejmuje rozwiązania usprawniające proces serwisowy, zwiększając jego przejrzystość, wygodę oraz dostępność. Wszystkie nowe pojazdy dostawcze Ford Pro są objęte bezpłatną usługą Ford Liive – zaawansowaną diagnostyką opartą na danych. W 2025 roku obsłużono w ten sposób w Polsce ponad 7300 spraw, redukując czas niedostępności pojazdów Ford Pro. System ma także funkcję Blue Light – specjalny priorytet dla służb mundurowych, który zapewnia większą mobilność m.in. straży pożarnej, policji czy wojska.
Szybkość obsługi serwisu zwiększa program Sprint, który automatycznie uzupełnia stany magazynowe części na podstawie ich realnej rotacji. Odpowiada już za 70% sprzedaży części u dealerów Ford Polska i zabezpiecza dostępność podstawowych komponentów dla nowych modeli jeszcze przed ich debiutem.

Serwis na miejscu
W 2025 roku zadebiutowała też usługa Ford Serwis Mobilny dla pojazdów użytkowych. Dzięki połączeniu z systemem Ford Liive możliwe jest przewidywanie i planowanie działań serwisowych, a mobilny serwis — wyposażony w odpowiednie narzędzia i części — przyjeżdża do klienta we wskazanym miejscu i czasie. Usługa obejmuje szeroki zakres prac, m.in. przeglądy serwisowe, wymianę rozrusznika lub alternatora, serwis wtryskiwaczy, lekkie naprawy elektryczne oraz wymianę elementów układu hamulcowego.

– W 2025 r. wprowadziliśmy w Polsce program mobilnego serwisu dedykowany samochodom dostawczym. Mamy na razie 6 takich pojazdów i pokrywamy praktycznie 90% obszaru Polski. Jest to usługa dedykowana dla tych klientów, którzy rzeczywiście dysponują małą ilością. Jesteśmy w stanie dojechać do klienta i wykonać usługi serwisowe, które są przewidywane, umówione z dużym wyprzedzeniem: od przeglądów po aktualizację danych. Gdy klient wykonuje pracę u swojego klienta, my możemy w tym czasie zająć się jego samochodem. To ewidentnie skraca czas obsługi samochodu. Jesteśmy pierwszą firmą, która tego typu usługi oferuje na taką skalę w naszym kraju – podkreśla Dariusz Lech, dyrektor działu serwisu i części zamiennych Ford Polska.
Szybka decyzja
Coraz większą popularnością cieszy się usługa Video Check. Dzięki niej klient otrzymuje na swój telefon informacje w formie czytelnego raportu oraz filmu z omówieniem stanu pojazdu. W 2025 roku wysłano 47 000 takich raportów (vs 38 446 w 2024 r.), a średni czas akceptacji kosztorysu wynosił 10 minut. Usługa jest standardem w całej sieci Ford Polska i obejmuje 31,3% wszystkich zleceń serwisowych (25% w 2024 r.).
Istotnym kanałem kontaktu z serwisem stała się aplikacja „Umów się na serwis online”. W 2025 roku zrealizowano za jej pośrednictwem 38 tys. rezerwacji, co stanowiło 25% wszystkich wizyt w autoryzowanej sieci serwisowej Forda.

Wszystkie modele Forda objęte są 2-letnią gwarancją producenta bez limitu kilometrów. Dodatkowo oferowana jest 2-letnią gwarancja na lakier i 12-letnia gwarancja perforacyjna. W samochodach elektrycznych gwarancją objęty jest także akumulator oraz podzespoły wysokonapięciowe – przez 8 lat lub 160 000 km (w zależności od tego, co nastąpi pierwsze).
W Polsce działają obecnie 62 autoryzowane punkty dealerskie Forda, w pełni przygotowanych do obsługi pojazdów wysokonapięciowych. Pracuje w nich prawie 400 mechaników, w tym 237 z pełnymi uprawnieniami do pracy z instalacjami HV. 40 specjalistów najwyższej klasy ma tytuł eksperta wysokonapięciowego (10% kadry). To zespół przeznaczony do obsługi pojazdów w stanach krytycznych, m.in. po kolizjach, zalaniach czy przy niepewnym stanie technicznym akumulatorów. Cała sieć serwisowa została dodatkowo wyposażona w specjalistyczny sprzęt i narzędzia dedykowane technologii wysokonapięciowej.
Kolejny etap rozwoju
Ford Motor Company ogłosił europejską strategię rozwoju. Opiera się ona na trzech filarach: wzmocnieniu odnoszącego sukcesy segmentu Ford Pro, rozszerzeniu oferty samochodów osobowych o nowe, wyróżniające się modele oraz udoskonaleniu systemu produkcji w celu zwiększenia skali i obniżenia kosztów.
Pierwszym krokiem jest strategiczne partnerstwo z Grupą Renault. Firmy podpisały umowę dotyczącą opracowania dwóch elektrycznych modeli osobowych Forda, budowanych w oparciu o platformę Ampere. Ford zachowa kontrolę nad designem i właściwościami jezdnymi, co ma zapewnić wyrazistą tożsamość marki. Pierwszy model trafi do salonów na początku 2028 roku. Produkcja będzie odbywać się w zakładach Grupy Renault w północnej Francji. Dodatkowo podpisano list intencyjny dotyczący współpracy w segmencie lekkich pojazdów dostawczych.
Strategia Forda zakłada wprowadzenie na rynek nowych, przystępnych cenowo modeli osobowych i dostawczych z napędami hybrydowymi. Ma to na celu ułatwienie klientom przejścia na elektromobilność oraz umocnienie pozycji firmy. Samochody pojawią się w sprzedaży od 2028 roku. Według prognoz do 2030 roku pojazdy hybrydowe i elektryczne mają odpowiadać za ok. 50% globalnej sprzedaży Forda (wobec 17% obecnie).
Strategię uzupełnia wejście na rynek magazynowania energii. Ta inicjatywa pozwoli zagospodarować niewykorzystaną pojemność akumulatorów w celu stworzenia dochodowego źródła przychodów dla firmy. Ford planuje przeznaczyć w ciągu najbliższych dwóch lat ok. 2 mld dolarów na rozwój tej działalności, a do końca 2027 roku osiągnąć zdolność produkcyjną co najmniej 20 GWh rocznie.





