Volkswagen Tiguan w topowej wersji R-Line to jeden z najmocniejszych i najdroższych kompaktowych SUV-ów marki. Łączy 265‑konny silnik, napęd na cztery koła i bogate wyposażenie. Czy ma jakieś wady?
Pod maską pracuje dwulitrowy benzynowy silnik o mocy 265 KM i momencie obrotowym 400 Nm, współpracujący z siedmiobiegową przekładnią DSG i napędem 4MOTION. Według producenta do setki Tiguan potrzebuje zaledwie 5,9 s. Maksymalna prędkość dochodzi do 245 km/h.
Bardziej opływowy
Dwusprzęgłowa skrzynia biegów w codziennej jeździe wymaga chwili przyzwyczajenia: przy delikatnym wciśnięciu pedału przyspieszenia reaguje dość ospale przy starcie. W trasie, reakcja pedału przyspieszenia jest adekwatna do intencji. Można więc dynamicznie jechać bez konieczności korzystania z trybu sportowego.
Ponieważ to wersja z napędem na cztery koła, kierowca ma do dyspozycji rozbudowane profile jazdy: od Eco, przez Comfort, Sport, po tryby Offroad, Śnieg i Individual, który pozwala osobno ustawić reakcję napędu, pracę układu kierowniczego i stopień usztywnienia zawieszenia. Wybieramy je za pomocą obrotowego przełącznika z małym ekranem umieszczonego między fotelami w konsoli środkowej. Poszczególne programy rzeczywiście zmieniają charakter auta – od trochę ospałego, ale nastawionego na płynność w Eco po bardziej bezpośrednie reakcje w Sport.

Choć Tiguan nie jest hybrydą, zastosowano w nim system rekuperacji. Odzyskuje on energię podczas hamowania, by potem zasilić urządzenia pokładowe. Po odpuszczeniu gazu – auto bardzo wolno wytraca prędkość, co sprzyja ekonomicznej jeździe, ale też wymaga przyzwyczajenia.
Tiguan korzysta z platformy MQB evo, lżejszej od poprzedniej konstrukcji i dostosowanej do różnych rodzajów napędu, od silników spalinowych po hybrydy plug‑in. Współczynnik oporu powietrza spadł z 0,33 do 0,28, co pomaga w obniżeniu zużycia paliwa.
Spalanie w normie
Kluczowym elementem układu jezdnego jest adaptacyjne zawieszenie DCC Pro z dwuzaworowymi amortyzatorami. W praktyce zawieszenie jest komfortowe podczas jazdy po typowych miejskich nierównościach i przejeżdżaniu przez progi zwalniające, a w trasie nie dopuszcza do przesadnych przechyłów nadwozia. Przy wyższych prędkościach samochód prowadzi się stabilnie i przewidywalnie, a układ kierowniczy działa precyzyjnie.
Hałas we wnętrzu przy 120–140 km/h nie jest uciążliwy. Dochodzi do nas szum powietrza opływającego nadwozie i ogumienia. Poziom akustycznego komfortu można określić jako umiarkowany i typowy dla tego segmentu.
Pakiet systemów asystujących jest bardzo bogaty. Do dyspozycji jest asystent martwego pola, awaryjnego hamowania, utrzymania pojazdu w pasie ruchu oraz rozbudowany tempomat adaptacyjny, z funkcją dostosowywania prędkości do ograniczeń. Na parkingu przydaje się kamera 360° i system automatycznego parkowania. Obraz z kamery wymaga jednak przyzwyczajenia, bo daje wrażenie, jakby samochód znajdował się bliżej przeszkód niż jest w rzeczywistości.

Nowe reflektory matrycowe HD LED Matrix z 38 400 diodami bardzo dobrze oświetlają drogę, dynamicznie wycinając inne pojazdy z wiązki światła. Docenimy to rozwiązanie nocą.
A jak wypada spalanie, w tym sporym aucie? Gdy zaczynałam jazdę komputer pokładowy pokazywał 10 l/100 km, ale po przejechaniu ok. 100 km, spalanie spadło do 8 l/100 km. Długoterminowo, po 1300 km ze średnią prędkością około 62 km/h, komputer wskazał zużycie w przedziale 7,8–8,2 l/100 km. Jak na ciężkiego, wysokiego SUV-a z mocnym benzynowym silnikiem i stałym napędem na cztery koła to wyniki na umiarkowanym poziomie.
Z IDĄ w kontakcie
Wnętrze Tiguana jest nowoczesne. Zastosowano tu materiały dobrej jakości. Przed kierowcą jest elektroniczny kokpit, a obok 15-calowy ekran multimediów. Cyfrowe zegary można dostosować do własnych potrzeb, są do dyspozycji trzy główne widoki, które można jeszcze personalizować.
W wersji R-Line dodatkowo kierowca może korzystać z wyświetlacza przeziernego, gdzie są najważniejsze dane: prędkość, ograniczenia, praca tempomatu i wskazania nawigacji – dzięki temu kierowca rzadko musi odrywać wzrok od drogi. Położenie wyświetlanego obrazu ustawiamy w multimediach.



Telefon możemy połączyć z systemem inforozrywki bezprzewodowo i korzystać np. z Android Auto. Niżej umieszczono półeczkę z dwoma miejscami na telefon z możliwością jednoczesnego ładowania obu za pomocą indukcji. Funkcjami Volkswagena można też sterować głosowo, łącząc się z asystentem IDA.
Fotele przednie w specyfikacji ergoActive Plus mają szeroki zakres regulacji elektrycznej, wysuwane podparcie ud, regulację odcinka lędźwiowego i programy masażu o różnej intensywności, które można włączyć nawet na półgodzinną sesję. Do tego dochodzi pamięć ustawień dla trzech kierowców, automatyczne odsuwanie fotela przy wysiadaniu oraz funkcja automatycznego włączania ogrzewania lub wentylacji siedzisk, co realnie podnosi komfort w codziennej eksploatacji.

Na plus trzeba zapisać duże kieszenie w drzwiach mieszczące butelki 1,5‑litrowe. Wyłożono je miękkim materiałem, dzięki czemu metalowy kubek czy inne drobiazgi nie hałasują na nierównościach. Ciekawy jest również schowek w podłokietniku. Zamiast klasycznego, zamkniętego pojemnika zastosowano otwarty z ruchomą przegrodą, która może tworzyć dodatkowy uchwyt na kubek.
Z tyłu wedle potrzeb
Nowa generacja Tiguana urosła o około 30 mm – 4359 mm, ale zachowała zbliżony rozstaw osi. Zwiększyła się pojemność bagażnika do 652 l przy standardowym ustawieniu kanapy i do 1650 l po jej złożeniu. Ma on regularny kształt, podwójną podłogę z miejscem na koło dojazdowe, boczne schowki i uchwyty do mocowania ładunku, a w testowanej wersji było również gniazdo 12 V oraz 230 V.




Elektrycznie sterowana klapa może być otwierana pilotem, przyciskiem na drzwiach kierowcy lub ruchem stopy pod zderzakiem. Oparcia tylnej kanapy można składać od strony bagażnika za pomocą dźwigni. Można też regulować pochylenie oparć i położenie kanapy, co pozwala powiększyć przestrzeń bagażową o kilka centymetrów bez rezygnowania z miejsc siedzących. Oparcie jest dzielone w proporcjach 40:20:40.
W drugim rzędzie jest dużo miejsca na nogi i nad głową, nawet gdy z przodu siedzi ktoś wysoki. Środkowe siedzisko jest wyraźnie twardsze, a wysoki tunel środkowy zmusza pasażera do siedzenia z nogami po obu jego stronach.


Pasażerowie z tyłu mają oddzielną regulację temperatury, dwa gniazda USB‑C, podgrzewane skrajne siedzenia i rozkładany podłokietnik z uchwytami na napoje oraz praktyczną wnęką na telefon czy książkę. LED‑owe lampki zapalamy dotykowo. Zapewniają dobre oświetlenie zarówno z przodu auta, jak i z tyłu.
Volkswagen Tiguan w wersji R-Line to dopracowany technicznie, bardzo dobrze wyposażony i komfortowy samochód. Można nim szybko podróżować, ale trzeba się wówczas liczyć, że zużycie paliwa będzie wyższe. Z drugiej strony napęd na cztery koła, zaawansowane systemy bezpieczeństwa i matrycowe reflektory sprawią, że jazda będzie bezpieczna i przyjemna.
Tekst: Katarzyna Dziewicka Zdjęcia: Michał Kij
Volkswagen Tiguan R-Line 2.0 TSI 4MOTION
Dane techniczne
| Wymiary i masy | |
| Dmc (kg) | 2300 |
| Masa własna (kg) | 1773 |
| Ładowność (kg) | ok. 527 |
| Pojemność bagażnika za 2./1. rzędem foteli (l) | 652/1650 |
| Rozstaw osi (mm) | 2680 |
| Długość/szerokość/wysokość (mm) | 4539/1859/1656 |
| Masa całkowita holowanej przyczepy (t) | 2,3 |
| Średnica zawracania (m) | 11,7 |
| Liczba miejsc | 5 |
| Własności terenowe | |
| Napęd | 4×4 |
| Kąt natarcia (°) 17 Kąt zejścia (°) | 20,4 |
| Kąt rampowy (°) | 17,2 |
| Układ napędowy | |
| Silnik | benzynowy, TSI 2.0 |
| Liczba cylindrów | 4 |
| Pojemność (cm³) | |
| 1984 | |
| Moc maksymalna (KM/kW/obr/min) | 265/195/5500–6500 |
| Maks. moment obrotowy (Nm/obr/min) | 400/1650–4350 |
| Typ skrzyni/liczba biegów | DSG/7 |
| Prędkość maksymalna* (km/h) | 242 |
| Przyspieszenie 0–100 km/h (s) | 5,9 |
| Średnie zużycie paliwa, cykl mieszany* (l/100 km) | 8,65 |
| Pojemność zbiornika paliwa (l) | 58 |
| Ceny | |
| Cena brutto wersji R-Line 2.0 TSI 4MOTION (zł) | 231 290 |
| Cena testowanego egzemplarza z wyposażeniem (zł) | 293 220** |
*Wg danych producenta
** cena z lipca 2025




























































