Renault Megane GrandCoupe to klasyczny sedan, który na przekór modzie na SUV-y stawia na aerodynamikę, ekonomię i prostotę obsługi. To dobra propozycja dla tych, co tęsknią za motoryzacją sprzed lat.
Megane GrandCoupe jest niski, ma opadającą linię dachu i wyciągnięty tył. Jego kształt sprzyja aerodynamice, co pomaga w utrzymaniu niewielkiego zapotrzebowania na paliwo. W odróżnieniu od popularnych SUV-ów nadwozie jest smukłe. Jednak żeby zająć miejsce za kierownicą, trzeba się lekko wsunąć do środka. Czy jesteśmy na to gotowi?

Lekko i niespiesznie
Pod maską pracuje czterocylindrowy, 1,5-litrowy diesel o mocy 115 KM i momencie obrotowym 270 Nm. Współpracuje z nim siedmiobiegowa, dwusprzęgłową skrzynia EDC. Jak na dzisiejsze standardy 115 KM nie robi wrażenia, ale w parze z wysokim momentem i dobrze dobranymi przełożeniami wystarcza do spokojnej, codziennej jazdy. Przyspieszenie 0–100 km/h wynosi 9,8 s, a prędkość maksymalna dochodzi do 180 km/h. Sama skrzynia ma typowy dla wielu dwusprzęgłówek styl pracy. Podczas ruszania potrzebuje chwili na start. To wymaga od kierowcy wyczucia pedału przyspieszenia i przyzwyczajenia.

Do dyspozycji są trzy tryby jazdy obsługiwane przez system Multi‑Sense: Eco, MySense (tryb personalizowany) oraz Sport. W trybie Eco reakcja na gaz jest wyraźnie wolniejsza, natomiast w trybie Sport samochód jest bardziej dynamiczny, choć nadal nie robi z GrandCoupe auta sportowego. Ciekawostką jest funkcja „wolnego koła” – po zdjęciu nogi z pedału gazu przy wyższych prędkościach skrzynia rozłącza napęd, obroty spadają do około 800 na minutę, a na zegarach pojawia się odpowiednia ikona. Samochód wówczas toczy się rozpędem, co realnie obniża zużycie paliwa. Funkcja ta nie działa w trybie Sport. Wówczas układ napędowy musi być gotowy do natychmiastowego przyspieszenia.

Mistrz niskiego spalania
Megane GrandCoupe w wersji techno korzysta z rozbudowanego pakietu systemów wsparcia, wśród których są m.in. aktywny system wspomagania nagłego hamowania z wykrywaniem pieszych, system kontroli i utrzymania pasa ruchu z ostrzeganiem, system kontroli bezpiecznej odległości, rozpoznawanie znaków z inteligentnym ogranicznikiem prędkości, a także czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania. W praktyce systemy działają raczej subtelnie. Asystent pasa delikatnie koryguje tor jazdy i sygnalizuje przekroczenie linii wibracją kierownicy, a ostrzeżenia o prędkości są słyszalne, ale nieprzesadnie natarczywe, przy czym większość komunikatów można spersonalizować lub wyciszyć z poziomu menu. W testowanym egzemplarzu tempomat był klasyczny.
Zawieszenie z przodu typu MacPherson i belka z tyłu zestrojone są tak, by łączyć poczucie stabilności z przyzwoitym komfortem na typowo polskich nierównościach. Podczas przejeżdżania przez miejskie „spowalniacze” dadzą nam o sobie znać, ale nie będzie to mocno dokuczliwe. Układ kierowniczy ze zmiennym, elektrycznym wspomaganiem zapewnia dobrą precyzję prowadzenia, a sedan pewnie trzyma się drogi, również przy autostradowych prędkościach. Przy prędkości 140 km/h w kabinie słychać już szum powietrza i odgłos pracy diesla, jednak hałas nie jest męczący, a po zwolnieniu do 120 km/h wnętrze wyraźnie cichnie na tyle, że można swobodnie rozmawiać bez podnoszenia głosu. Dobrą akustykę wspiera aerodynamiczna sylwetka – niski sedan zwykle lepiej radzi sobie z oporami powietrza niż wysoki crossover, co w tym przypadku przekłada się zarówno na spalanie, jak i na poziom hałasu w środku.

Podczas testu na dystansie 407 km, obejmującym drogi lokalne, krajowe, odcinki szybkiego ruchu i jazdę w korku, średnie zużycie wyniosło 3,9 l/100 km. Podczas stania w korku chwilowe spalanie sięgało około 8 l/100 km, ale po wyjechaniu w trasę bardzo szybko spadło do poziomu nawet niższego niż deklarowane przez producenta. Po przejechaniu 678 km, na trasie Warszawa – Wąbrzeźno – Warszawa, przy średniej prędkości 56 km/h, komputer pokładowy pokazywał spalanie na poziomie 4,5 l/100 km.
W sam raz
Miejsce kierowcy zaprojektowano w tradycyjny, dość zachowawczy sposób, ale ergonomicznie z nowoczesnymi akcentami. Przed oczami kierowcy znajduje się 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, na którym można wyświetlać różne widoki, w tym mapę nawigacji czy graficzne przedstawienie działania asystentów. W konsoli środkowej zamontowano 7-calowy ekran multimediów, elegancko wtopiony w deskę. To rozwiązanie przypadnie do gustu tradycjonalistom. Z multimediami można połączyć bezprzewodowo telefon i korzystać z Android Auto i Apple CarPlay. Niestety muzyką sterujemy za pomocą tradycyjnej dźwigienki pod kierownicą znanej ze wszystkich modeli aut z Grupy Renault.



Fotele w wersji techno mają tapicerkę łączącą tkaninę z ekoskórą, sprawiającą wrażenie odpornej na zabrudzenia. Dzięki zastosowaniu przeszyć na fotelach oraz jasnej podsufitki, wnętrze nie jest przygnębiające. Zakres regulacji fotela kierowcy jest szeroki: po maksymalnym podniesieniu siedziska pozycja przypomina tę z SUV-a, a po opuszczeniu – bardziej sportową, z możliwością znacznego odsunięcia się do tyłu lub dosunięcia blisko kierownicy. Oznacza to, że zarówno osoby wysokie, jak i niskie powinny dobrze się poczuć za kierownicą tego auta. Z przodu drzwi otwierają się niemal pod kątem prostym, co ułatwia zajmowanie miejsca, choć w porównaniu z crossoverami może być mniej wygodnie dla osób starszych lub z ograniczoną mobilnością.



Mały zgrzyt
Schowków jest sporo, ale nie wszystkie praktyczne. Kieszenie w przednich drzwiach są pojemne i mieszczą kubek termiczny. W konsoli środkowej znajduje się pojemnik, który może być miejscem na dwa kubki. Ruchome przegrody sprawiają, że uchwyt można w razie potrzeby powiększyć lub pomniejszyć. Pod warunkiem jednak, że kubek mieści się w tym miejscu. W praktyce podczas jazdy trudno trafić w otwór bez odrywania wzroku od drogi, a kubek termiczny i tak nie stoi stabilnie.
Podłokietnik jest regulowany, a pod nim znajduje się schowek. Kolejny, zamykany jest przed pasażerem. Mieszczą się w nim dokumenty formatu A4. Do dyspozycji mamy też dwa gniazda USB typu A i gniazdo 12 V z przodu oraz kolejne dwa porty USB dla pasażerów z tyłu.






Z tyłu dach delikatnie opada, przez co przestrzeń nad głową jest mniejsza niż w SUV-ach. Natomiast miejsca na nogi jest zaskakująco dużo. Tunel środkowy nie jest wysoki, ale nie da się na nim postawić wygodnie stóp – jest za mało miejsca. Z tyłu zastosowano podłokietnik z dwoma miejscami na kubki, pomiędzy nimi zaprojektowano jedno szersze. Jest więc wybór. Pasażerowie na tylnej kanapie mają też osobne oświetlenie sufitowe.
Bagażnik o pojemności 503 l jest głęboki i foremny, a po złożeniu oparć tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 987 l. Należy jednak pamiętać, że sedana nie jest tak łatwo zapakować i rozpakować jak pięciodrzwiowego SUV-a. Żeby coś wyjąć z głębi, trzeba się porządnie schylić. Klapa otwiera się lekko, również z pilota. Koło zapasowe umieszczono pod podwoziem.
Renault Megane GrandCoupe to rozsądny wybór. Auto jest oszczędne, przewidywalne i nieskomplikowane. To też spora odmiana w świecie zdominowanym przez wysoko zawieszone samochody i układy hybrydowe.
Tekst: Katarzyna Dziewicka Zdjęcia: Michał Kij
Renault Megane GrandCoupe Blue dCi 115 EDC
Dane techniczne
| Wymiary i masy | |
| Dmc (kg) | 1943 |
| Masa własna (kg) | 1469 (min.) |
| Ładowność (kg) | 549 |
| Pojemność bagażnika za 2./1. rzędem foteli (l) | 503/987 |
| Rozstaw osi (mm) | 2711 |
| Długość/szerokość/wysokość (mm) | 4632/1814/1443 |
| Masa całkowita holowanej przyczepy z hamulcem (t) | 1,65 |
| Średnica zawracania (m) | 11,3 |
| Liczba miejsc | 5 |
| Układ napędowy | |
| Silnik | wysokoprężny, Blue dCi 115 |
| Liczba cylindrów | 4 |
| Pojemność (cm³) | 1461 |
| Moc maksymalna (KM/kW/obr/min) | 115/85/3750 |
| Maks. moment obrotowy (Nm/obr/min) | 270/1750 |
| Typ skrzyni/liczba biegów | EDC/7 |
| Napęd | przedni |
| Prędkość maksymalna* (km/h) | 180 |
| Przyspieszenie 0–100 km/h (s) | 9,8 |
| Średnie zużycie paliwa, cykl mieszany* (l/100 km) | 4,6–4,7 |
| Pojemność zbiornika paliwa (l) | 49 |
| Pojemność zbiornika AdBlue (l) | 16,4 |
| Ceny | |
| Cena brutto wersji techno Blue dCi 115 EDC (zł) | 117 400 |
| Cena testowanego egzemplarza z wyposażeniem (zł) | 124 500 |






















































