niedziela, 22 lutego, 2026
Strona głównaAktualnościMirosław Gołaszewski, Jacek Nowakowski, IVECO: Rok 2026 przyniesie powrót do równowagi i...

Mirosław Gołaszewski, Jacek Nowakowski, IVECO: Rok 2026 przyniesie powrót do równowagi i umiarkowany wzrost rynku

Rynek pojazdów ciężarowych zanotował wzrost w 2025 r., ale czy to oznacza, że branża TSL jest już bardziej skłonna do inwestycji? Co hamuje w Polsce rozwój elektromobilności? Czy bioLNG ma szansę zawojować rynek? O prognozach na ten rok rozmawiamy z Mirosławem Gołaszewskim, menedżerem sprzedaży lekkich i średnich pojazdów w IVECO Poland oraz Jackiem Nowakowskim, menedżerem ds. rozwoju biznesu napędów alternatywnych, IVECO Poland, Ukraine & Baltics.

Rynek pojazdów o dmc powyżej 6 t wzrósł w 2025 roku o 6,5%. Czy to dobry prognostyk? Czy taki wynik oznacza, że przewoźnicy powili wychodzą z kłopotów, czy to raczej konieczna już wymiana flot?

Wzrost rynku ciężkich pojazdów o dmc powyżej 16 t w 2025 roku można uznać za umiarkowanie pozytywny sygnał. Nie świadczy jednak on jeszcze o pełnym wyjściu przewoźników z trudności. Sytuacja branży TSL pozostaje wymagająca – firmy wciąż mierzą się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności, presją regulacyjną oraz niepewnym otoczeniem gospodarczym.

Choć pojawiają się pierwsze oznaki odbicia, przewoźnicy nadal działają ostrożnie i bardzo selektywnie podejmują decyzje inwestycyjne. Zwiększone zainteresowanie zakupem pojazdów, obserwowane od połowy zeszłego roku, wynika przede wszystkim z konieczności wymiany dotychczasowych flot. Wiele firm unikało tego w okresie spowolnienia. To nie tyle sygnał ekspansji, co odrabianie odłożonych decyzji zakupowych.

IVECO zakończyło rok na 2. miejscu w segmencie pojazdów dostawczych 3,49 – 7,2 t. Rynek pozostał na podobnym poziomie, a cała pierwsza trójka notuje spadki. Co zaważyło na tym wyniku?

W minionym roku segment pojazdów dostawczych odnotował znaczącą presję konkurencyjną, szczególnie ze strony jednego z japońskich producentów. Przełożyło się to na zmianę udziałów rynkowych wśród dotychczasowych liderów. Co więcej rok 2025 w dużej mierze charakteryzował się wymianą taboru lekkich furgonów o małej kubaturze, a mniejszą koncentracją na cięższych rozwiązaniach. Mimo tego IVECO utrzymało mocną drugą pozycję w segmencie. Nasz flagowy model Daily pozostał liderem w segmencie podwozi z udziałem rynkowym na poziomie 33,3%.

Klienci cenią Daily za wszechstronność, trwałość oraz konstrukcję opartą na ramie. To czyni go idealną bazą dla specjalistycznych zabudów – od lawet, przez chłodnie, po pojazdy komunalne i wiele innych. Atutem jest także cały ekosystem usług dodatkowych. Dzięki temu Daily staje się kompleksowym narzędziem pracy dla firm o bardzo zróżnicowanych potrzebach.

Czy wprowadzenie tachografów w pojazdach dostawczych w tym roku odbije się na popycie w tym segmencie rynku?

Wprowadzanie obowiązku wyposażenia pojazdów w tachografy w segmencie powyżej 2,5 t skutkuje ożywieniem branży, które powinno z nami pozostać w tym roku. Dla naszych klientów oznacza to unikalną możliwość dalszego zwiększenia profesjonalizacji transportu. Pojazd, wraz z wykwalifikowanym kierowcą jest przecież nie tylko narzędziem do wykonania przewozu, ale również wizytówką firmy. To właśnie aspekt wizerunku, optymalizacji kosztów tonokilometra, ale również, czy wręcz przede wszystkim, bezpieczeństwa kierowcy skutkować powinien wymianą taboru na pojazdy o dmc 7 t.

Ile zarejestrowano w 2025 r. elektrycznych IVECO Daily?

Jeśli chodzi o wersję elektryczną – eDaily – liczba rejestracji w 2025 r. pozostała na niskim poziomie. Wynika to przede wszystkim z braku systemowych dopłat do elektrycznych dostawczaków, wyższego kosztu zakupu, specyfiki segmentu, w którym dominują zabudowy specjalistyczne o wysokich wymaganiach technicznych.

Warto jednak podkreślić, że eDaily doskonale wpisuje się w wymagania sektora komunalnego oraz miejskiej dystrybucji – tam, gdzie elektryfikacja jest naturalnym kierunkiem rozwoju. Nasza gama poszerzy się wkrótce o modele eJolly i eSuperJolly, tworzone we współpracy ze Stellantis. To odpowiedź na potrzeby firm kurierskich oraz użytkowników operujących w centrach miast, gdzie zeroemisyjność staje się coraz ważniejszym wymogiem.

Ten rok to również niewielki, ale wzrost w segmencie ciężkich podwozi (6%). IVECO tutaj utrzymało podobny poziom sprzedaży jak w 2024 r. Jakie podwozia najczęściej zamawiano, jaka branża dominowała w tym segmencie?

W 2025 roku sprzedaż IVECO utrzymała się na poziomie zbliżonym do roku poprzedniego. Był to wynik zarówno aktywnych działań handlowych, jak i aktywności marketingowych w postaci prezentacji naszych produktów w realnych warunkach pracy. Zorganizowaliśmy dwudniowe wydarzenie testowe dla klientów z branży budowlanej, pozwalające im sprawdzić pojazdy w praktyce. Ocena możliwości i właściwości użytkowych pojazdów była wysoka, co bezpośrednio przełożyło się na decyzje zakupowe.

W segmencie ciężkich podwozi dominowały przede wszystkim branże budowlana, komunalna oraz logistyka i dystrybucja. Najczęściej zamawiane konfiguracje to wywrotki i betonomieszarki – sektor budowlany, śmieciarki i hakowce – sektor komunalny, zabudowy logistyczne i dystrybucyjne – transport krajowy.

W 2025 roku zrealizowaliśmy także szereg wysoce specjalistycznych projektów. Wśród nich był mobilny warsztat dla zakładu transportu miejskiego, mobilny warsztat obsługujący zespół na Rajdzie Dakar czy podwozie pod dźwig samojezdny. Dynamicznie rozwijamy również obecność w segmencie leśnym, odpowiadając na rosnące potrzeby tej branży.

Jak obecnie wygląda segment budowlany i jakie są rokowania?

Jeżeli chodzi o segment budowlany, wciąż jest on jednym z głównych odbiorców ciężkich podwozi, choć jego kondycja pozostaje uzależniona od cykli inwestycyjnych i tempa realizacji projektów infrastrukturalnych. Nasze prognozy są ostrożnie optymistyczne. Rynek będzie rósł, ale stopniowo i w tempie skorelowanym z sytuacją gospodarczą oraz dostępnością finansowania inwestycji.

W 2023 r. IVECO okazało w Polsce elektryczny ciągnik siodłowy, wówczas podpisane zostały listy intencyjne na zakup tego pojazdu. Od tamtej pory nic nie słyszymy o dostawach na polskim rynku, nie ma też pojazdów demonstracyjnych. Z czego wynika to opóźnienie?

Od prezentacji naszego elektrycznego ciągnika siodłowego w Polsce w 2023 r. realizacja dostaw napotyka na kilka równoległych barier, które łącznie powodują opóźnienia. Po pierwsze, brak wystarczającej infrastruktury ładowania dla pojazdów ciężarowych, w tym niska liczba publicznych stacji. Nie ma wyników konkursu NFOŚiGW na ładowarki 350 kW oraz są ograniczone możliwości budowy sieci punktów wysokiej mocy. To ogranicza zdolność przewoźników do efektywnego wykorzystania pojazdów w codziennej eksploatacji. Po drugie, obserwujemy spadek zainteresowania ze strony zleceniodawców transportowych, co bezpośrednio wpływa na decyzje przewoźników – nawet przy dostępnych programach wsparcia, takich jak dopłaty do zakupu pojazdów elektrycznych z NFOŚiGW, inwestycja w elektryka pozostaje ryzykowna, jeśli nie ma gwarancji stałego popytu i optymalnego wykorzystania floty. Po trzecie, aspekty ekonomiczne TCO (Total Cost of Ownership – całkowity koszt użytkowania) pozostają kluczowe: obecne ceny energii elektrycznej, brak długoterminowych stabilnych taryf oraz konieczność zorganizowania logistyki ładowania nadal dają konwencjonalnym pojazdom z silnikiem Diesla przewagę w perspektywie krótko- i średnioterminowej.

Oczekuje się jednak, że ewolucja rynków energii i rozwiązań w zakresie ładowania będzie stopniowo zmniejszać tę różnicę. W rezultacie tempo adopcji ciężkich pojazdów elektrycznych w Polsce pozostaje umiarkowane – w 2025 r. liczba rejestracji pojazdów o dmc powyżej 16 t wyniosła zaledwie 51 sztuk, a dalszy rozwój rynku będzie w dużej mierze zależał od rozwoju infrastruktury, stabilizacji kosztów energii i realnej gotowości zleceniodawców do przyjmowania elektrycznych pojazdów w codzienne operacje transportowe.

Jako IVECO jesteśmy przygotowani na rozwój tego rynku w kolejnych latach. IVECO wchodzi w 2026 rok z pełną ofertą elektrycznych modeli IVECO S-eWay – zarówno w wersji podwoziowej, jak i ciągnika siodłowego. Wkrótce udostępnimy również pojazdy demonstracyjne, aby klienci mogli sprawdzić ich możliwości w praktyce.

W 2025 r. dostarczono w Polsce 102 pojazdy z napędem LNG, w tym IVECO było 18 szt. Czy takie pojazdy mają jeszcze rację bytu? Czy bioLNG ma szansę zaistnieć mocniej jako paliwo alternatywne, niskoemisyne? Może już jest za późno na ten napęd? Odchodzi do historii?

To nie są duże liczby, ale warto spojrzeć na to szerzej. LNG i bioLNG nie odchodzą do historii – wręcz przeciwnie, to nadal technologia, która ma sens operacyjny, szczególnie w transporcie dalekobieżnym.

W ostatnich latach widzieliśmy wstrzymanie wzrostu popularności pojazdów LNG w Polsce, głównie z powodu gwałtownego wzrostu cen gazu po ataku Rosji na Ukrainę. Teraz sytuacja jest stabilna, ceny przewidywalne, a flotom łatwiej planować inwestycje. Co ważne, LNG jest dziś naturalnym punktem wyjścia do bioLNG – zmiana paliwa nie wymaga nowego pojazdu ani infrastruktury.

BioLNG ma realną szansę rosnąć w siłę jako paliwo alternatywne i niskoemisyjne. W Niemczech cena bioLNG jest dziś niższa niż LNG, co pokazuje, że przy odpowiednich regulacjach i wsparciu finansowym takie paliwo może być ekonomicznie atrakcyjne także w Polsce. Dodatkowo całkowity koszt posiadania pojazdów na bioLNG (TCO) jest dziś znacznie niższy niż diesla, co dla przewoźników jest kluczowe. Pamiętajmy też, że pojazdy zasilane bioLNG dają oszczędność emisji nawet 121%.

LNG i bioLNG to realna alternatywa dla firm, które chcą redukować emisje, spełniać wymogi ESG i utrzymać efektywność operacyjną – a przy tym przygotować flotę na rosnące regulacje klimatyczne w Europie.

Jak rozwijała się w ubiegłym roku autoryzowana sieć dealerska IVECO?

Autoryzowana sieć dealerska IVECO w Polsce jest od wielu lat stabilna i zapewnia optymalne pokrycie rynku oraz dostęp dla klientów marki. W roku 2025, dzięki inwestycji zrealizowanej przez firmę UNI-TRUCK w Karpinie, wzmocniliśmy swoją obecność w województwie mazowieckim, będącym jednym z najważniejszych regionów w Polsce. Salon i serwis w Karpinie jest 45. lokalizacją IVECO w sieci. Na ten rok zaplanowane jest uruchomienie nowego punktu w Toruniu oraz kontynuacja odświeżenia identyfikacji wizualnej autoryzowanej sieci IVECO.

Absolutnym priorytetem pozostaje dla nas satysfakcja klientów, dlatego dużą wagę przykładamy zarówno do dostępności, jak i jakości obsługi we wszystkich obszarach działalności. Z dumą obserwujemy, że wyniki NPS (Net Promoter Score), zarówno w zakresie sprzedaży, jak i serwisu, plasują IVECO w Polsce w ścisłej czołówce wyników europejskich tego badania, jednocześnie wykazując stałą tendencję wzrostową.

W 2026 r. Grupę IVECO ma przejąć firma TATA Motors. Jak to wpłynie na całą organizację, ofertę produktową i pozycję marki na rynku europejskim, w tym polskim?

Łącząc siły z Tata Motors Limited, Iveco Group stanie się integralną częścią nowego podmiotu – znacznie większego globalnego producenta pojazdów użytkowych. W harmonogramie IVECO Group na koniec maja zaplanowane zostało Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie poświęcone ofercie Tata Motors. Zamknięcie transakcji przewiduje się do końca pierwszej połowy 2026 roku. W wyniku przejęcia nie przewiduje się żadnych zmian w strategii marketingowej ani sprzedażowej IVECO. Działania handlowe i promocyjne pozostaną niezmienione i będą prowadzone bez zakłóceń.

Jakie są prognozy dla transportu w przyszłym roku? Co będzie kształtować rynek TSL i jaki to będzie miało wpływ na sprzedaż pojazdów użytkowych w Polsce?

W naszej ocenie rynek transportowy w bieżącym roku będzie powoli rósł. Branża TSL zaczyna wychodzić z dołka, ale będzie to proces rozłożony w czasie. Będzie zależał od stabilizacji gospodarczej, sytuacji w handlu międzynarodowym oraz poziomu kosztów operacyjnych. Dla rynku pojazdów użytkowych oznacza to umiarkowany wzrost popytu. O skali inwestycji i wymiany floty decydować będzie TCO. Firmy podejmą inwestycje przede wszystkim wtedy, gdy wymusi to konieczność operacyjna lub gdy pojawią się korzystne warunki ekonomiczne.

Naszym zdaniem pojazdy napędzane olejem napędowym (HVO) będą nadal dominować, zwłaszcza w segmencie transportu dalekobieżnego. Ich udział pozostanie wysoki, choć będzie stopniowo spadał na rzecz technologii bezemisyjnych. Alternatywne paliwa, takie jak gaz bioCNG i bioLNG, znajdą zastosowanie głównie w transporcie miejskim i regionalnym, oferując pośrednie rozwiązanie dla flot szukających redukcji emisji. Pojazdy elektryczne będą nadal stanowiły niszę, ale ich znaczenie będzie rosło w segmencie lekkich pojazdów dostawczych i miejskich. Szczególnie tam, gdzie infrastruktura ładowania staje się coraz bardziej dostępna.

Rynek będzie kształtowało kilka kluczowych czynników: presja kosztowa i rentowność operacyjna firm transportowych, regulacje środowiskowe UE, rozwój infrastruktury ładowania i dostępność niskoemisyjnych paliw oraz zmienna dynamika przewozów krajowych i międzynarodowych. Dla producentów pojazdów, takich jak IVECO, oznacza to wykorzystanie naszego solidnego podejścia opartego na wielu źródłach energii.

Podsumowując, rok 2026 przyniesie stabilizację i umiarkowany wzrost rynku pojazdów użytkowych, z jednoczesnym powolnym przesunięciem w kierunku napędów niskoemisyjnych. Firmy transportowe będą coraz bardziej świadome kosztów i efektywności. Natomiast producenci muszą dostosować ofertę, aby sprostać wymaganiom regulacyjnym i oczekiwaniom rynku.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź