W tym roku Schmitz Cargobull jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję na polskim rynku. Jakie segmenty się do tego przyczyniły? Czy przewoźnicy są zainteresowani zelektryfikowaną naczepą chłodnią? Czego możemy się spodziewać w 2026 roku? Rozmawiamy z Andrzejem Dziedzickim, dyrektorem handlowym w EWT Truck & Trailer Polska.
W tym roku rynek naczep i przyczep wg danych PZPM wzrósł do października włącznie o 11,4%. Tendencja wzrostowa utrzymuje się od lutego, w niektórych miesiącach nawet na poziomie 30%. Czy to już stały trend i dobry prognostyk na rok 2026?
Pozytywny trend jest zawsze dobrym prognostykiem. Wykorzystujemy aktualny potencjał rynkowy i osiągamy bardzo dobre wyniki. Do końca bieżącego roku, zgodnie z prognozą, realizujemy pozyskane zamówienia. Dodam tylko, że pod koniec ubiegłego roku, kiedy mówiłem o stabilizacji rynku, sygnalizowałem, że oczekujemy odbicia. I to się zadziało.
Do października włącznie Schmitz dostarczył o 43% naczep więcej niż przed rokiem, co oznacza, że nie tylko prawie nadrobiliście zeszłoroczną stratę, ale też zanotowaliście jeden z największych wzrostów na rynku – dużo powyżej średniej. Jak udało się tego dokonać?
Koncern Schmitz Cargobull reprezentowany w Polsce już od 30 lat przez firmę EWT Truck & Trailer ma mocno ugruntowaną pozycję i jest niekwestionowanym liderem na polskim rynku. Wynika to z najwyższej jakości oferty produktowej, niezmiennie cieszącej się zaufaniem klientów, dobrze rozbudowanej sieci sprzedaży i usług posprzedażowych realizowanych w serwisach własnych oraz partnerskich EWT. To także wynik zaangażowania, ciężkiej pracy i profesjonalnego doradztwa działu handlowego.
Jakie segmenty się najbardziej do tego przyczyniły?
W tym roku pozyskaliśmy i zrealizowaliśmy duże projekty flotowe. Największe wzrosty odnotowaliśmy w segmencie naczep chłodniczych i naczep furgonowych, w których pozycja marki Schmitz Cargobull jest dominująca. Nasze wysokie, przekraczające 30% udziały rynkowe, są sumarycznie równe naszym kolejnym w rankingu konkurentom.
W tym roku zelektryfikowana naczepa chłodnia Schmitz Cargobull trafiła na testy do przewoźników. Jakie są efekty tych testów? Czy rynek jest już dzisiaj zainteresowany takim rozwiązaniem?
Tak, potwierdzam – w pełni elektryczna naczepa chłodnicza jest intensywnie testowana przez naszych klientów. Zainteresowanie jest bardzo duże. Świadczy o tym całkowicie zapełniony kalendarz testów. Użytkownicy doceniają możliwość ograniczenia wpływu na środowisko, zmniejszenia śladu węglowego oraz realnego obniżenia emisji w codziennej eksploatacji. Naszym celem jest udostępnienie naczepy jak najszerszej grupie klientów, aby decyzja inwestycyjna była świadoma i oparta na realnych doświadczeniach. A w przypadku rozwiązań elektrycznych proces ten naturalnie jest dłuższy.
W minionym roku spory spadek sprzedaży miały naczepy plandekowe. W tym roku segment ten wyraźnie się ożywił, notując wzrost o 25%. Czy można to postrzegać jako sygnał wychodzenia na prostą transportu międzynarodowego?
Od lutego 2025 rynek wysyłał pozytywne sygnały również w segmencie naczep plandekowych. Dynamika stopniowo rosła i w drugim półroczu wyraźnie przyspieszyła. Ten rodzaj naczep ma bardzo szerokie zastosowanie, co przekłada się na potężny park pojazdów, który niezmiennie wymaga wymiany i inwestycji. Przewoźnicy powoli podejmują trud odświeżenia i odbudowy floty oraz adaptują się do zmieniających się warunków. Branża transportowa jest bardzo dynamiczna i wymagająca, odbieramy pozytywne sygnały i niezmiennie deklarujemy, że EWT i Schmitz Cargobull są gotowe wspierać klientów, oferując innowacyjne produkty i rozwiązania transportowe.
Wśród oferowanych przez EWT produktów są naczepy samowyładowcze. W tym roku dostarczono ich o 40% mniej niż przed rokiem. Z czego wynika tak duża korekta tego rynku?
Ostatni kwartał ubiegłego roku dawał duże nadzieje na dalsze wzrosty w tym segmencie. Optymizm utrzymywał się do końca marca i wyraźnie przekładał się na liczbę zamówień. Jednak kolejne miesiące przyniosły zmianę trendu, co finalnie przełożyło się na spadek sprzedaży w całym segmencie pojazdów samowyładowczych. Mimo tego to był dla nas bardzo udany rok. Zwiększyliśmy nasze udziały rynkowe i pozostajemy liderem w tej kategorii. Podobnie jak nasi klienci, czekamy na zapowiadane inwestycje infrastrukturalne, które mogą istotnie pobudzić cały sektor.
Czy jest to dla Was ważny segment rynku?
Zdecydowanie tak. W przyszły rok pokażemy nową muldą aluminiową AK26. Nasi konstruktorzy zrealizowali projekt, który jest odpowiedzią fabryki na oczekiwania klientów.
Mimo trudnego roku, rynek naczep i przyczep odbił. Czy wzrost na poziomie 11% to powód do optymizmu? Jak zapowiada się rok 2026 dla branży transportowej i czego możemy się spodziewać na rynku naczep i przyczep?
Oczekujemy utrzymania popytu na poziomie zbliżonym do końcówki roku 2025. Pamiętajmy, że branża silnie reaguje na sytuację geopolityczną i makroekonomiczną, warunki finansowe, stawki frachtów, dostępność i koszt finansowania. W mojej ocenie w nadchodzącym roku szczególnie mocne pozostaną segmenty transportu: chłodniczego, plandekowego i specjalistycznego.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Katarzyna Dziewicka







