Załoga Kamena Rally Team, startująca DAF-em 3300, zapisała się na kartach historii motorsportu. Podczas trzeciego etapu rajdu Dakar Classic 2026 Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki byli najlepsi w swojej kategorii. Ich DAF 3300 to ciężarówka, która wygrała etap tych zawodów w klasyfikacji generalnej. Pokonała też wszystkie samochody osobowe.
Rajd Dakar Classic jest rozgrywany równolegle z „dużym” Dakarem. Tutaj nie liczy się wyłącznie szybka i sprawna jazda po bezdrożach Arabii Saudyjskiej. W Dakar Classic, załoga musi jak najdokładniej realizować zadania wyznaczone przez organizatora. Ponadto uczestnicy rywalizują w próbach na regularność (RT) oraz w próbach nawigacyjnych (NT). Natomiast każde odchylenie od wytycznych skutkuje punktami karnymi, a zwycięża załoga z najmniejszą ich liczbą.
W tegorocznej edycji Dakar Classic wyruszyło blisko sto historycznych pojazdów. Wśród nich znalazła się polska załoga Kamena Rally Team, startująca DAF 3300. Dodatkowo jednym z partnerów zespołu jest ESA Trucks Polska – autoryzowany dealer marki DAF.
Polski dzień na arabskiej pustyni
Trzeci etap rajd liczył 573 km, z czego 266 km stanowił dystans rywalizacji sportowej. Na załogi czekały trzy próby na regularność. Kamena Rally Team uzyskał w nich odpowiednio dwukrotnie drugie oraz ósme miejsce . Tak równa i konsekwentna jazda dała załodze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej etapu. To pierwszy taki triumf ciężarówki w historii Dakar Classic.

– Trzeci etap to była bardzo dobra, precyzyjna jazda, bez większych problemów technicznych. Krajobraz często się zmieniał i były nawet momenty, żeby się na chwilę rozejrzeć dookoła. Odcinek przejechaliśmy bez większych błędów – relacjonuje Tomasz Białkowski, kierowca zespołu.
Załoga i samochód – jak perfekcyjny mechanizm
– Na tak długim etapie decydujące były koncentracja i współpraca całego zespołu. Sprzęt spisał się bez zarzutu, a utrzymanie równego tempa pozwoliło nam spokojnie realizować założenia sportowe. Taki wynik to efekt konsekwentnej pracy całej ekipy – podkreśla Adam Grodzki, mechanik pokładowy i pomysłodawca projektu.
Natomiast Dariusz Baśkiewicz dodaje, że głównie chodzi o obsługę i pracę z urządzeniami nawigacyjnymi, aby jak najdokładniej trzymać zadane tempo.

Zwycięstwo w trzecim etapie pozwoliło załodze Kamena Rally Team awansować z 14. na 11. miejsce w klasyfikacji generalnej Dakar Classic 2026. Przewaga Polaków nad najbliższymi rywalami w tej kategorii wzrosła do 236 punktów.
Maraton z noclegiem na pustyni
Po historycznym sukcesie rywalizacja wkroczyła w najtrudniejszą fazę. Zawodnicy rozpoczęli dwudniową sekcję maratońską, liczącą aż 923 km. W pierwszej części Białkowski, Baśkiewicz i Grodzki uplasowali się w pierwszej piątce klasyfikacji etapu. Utrzymali 11. miejsce w „generalce” rajdu i pozycję liderów swojej kategorii. Odskoczyli też od konkurentów, od których dzieli ich już 326 punktów.
Natomiast po noclegu na biwaku zawodnicy ruszą na piąty etap. Podczas maratonu załogi nocują w namiotach na pustyni i muszą radzić sobie bez wsparcia serwisowego.
Dodatkowo kolejnego dnia na uczestników czeka najdłuższa pojedyncza sekcja rajdu. Po jego ukończeniu zaplanowano dzień przerwy w stolicy Arabii Saudyjskiej, który pozwoli złapać oddech przed kolejnymi wyzwaniami pustynnej rywalizacji.

Legendarny DAF 3300 – historia i liczby
DAF 3300, którym startuje Kamena Rally Team, to niezwykła konstrukcji w historii Rajdu Dakar. Ten egzemplarz zadebiutował w połowie lat 80. Ponadto zajął drugie miejsce w rajdzie Paryż–Dakar. Dodatkowo ciężarówka ta wyposażona jest w dwa silniki o pojemności 11,6 l każdy. Konstrukcja ważący około 11 ton i słynie z niezwykłych osiągów. Potrafiła rozpędzać się na pustyni nawet do 200 km/h. W Rajdzie Dakar, zgodnie z regulaminem, prędkość maksymalna jest limitowana do 140 km/h. Po kompleksowej renowacji przeprowadzonej w 2023 roku historyczny „byk” wrócił na dakarowe trasy. Teraz łączy inżynierię sprzed czterech dekad z przygotowaniem pozwalającym rywalizować w jednym z najtrudniejszych rajdów świata.




