Według raportu Cross-Border Commerce Europe wartość europejskiego rynku DIY w 2024 roku sięgnęła 388 mld euro. Istotna w sektorze jest sprzedaż online. Prognozowany poziom obrotów został osiągnięty już rok wcześniej. To też przełożyło się na 17% sprzedaży na rynku DIY.
Ubiegły rok potwierdza tendencję rozwoju obszaru DIY w kierunku bardziej złożonych modeli sprzedaży i dystrybucji. Coraz większe znaczenie zdobywają rozwiązania omnichannel. Model marketplace, będący częścią omnichannel, otwiera drzwi do ekspansji międzynarodowej bez konieczności budowania lokalnych struktur. To szansa dla mniejszych przedsiębiorstw na zwiększenie możliwości sprzedaży i wejście na rynki.
– Marketplace zmienia sposób myślenia o dostępności produktu. Dla sieci to mniejsze ryzyko i koszty. Dla dostawców łatwiejszy dostęp do klienta końcowego. Infrastruktura logistyczna też ma duże znaczenie i umożliwia efektywną dostawę. To też przekłada się na rentowność sprzedaży w tym kanale – komentuje Juliusz Pakuński, Business Development Manager Poland, DACHSER DIY Logistics.
Wyzwania w dynamicznym łańcuchu dostaw
Równolegle rozwój e-commerce w DIY wpływa na łańcuchy dostaw. Zamówienia B2C rosną szybciej niż przewidywano. Natomiast klienci oczekują elastycznych terminów doręczenia oraz wysokiej jakości usług. Dostawa pod drzwi z ustalonym terminem odpowiada na te potrzeby i ogranicza liczbę nieudanych doręczeń.
– Dostarczanie dóbr w sposób bezpieczny i ekonomiczny to duże wyzwanie. Koszty generują też zwroty. Skala operacji w branży DIY obejmuje obsługę tysięcy punktów sprzedaży oraz miliony klientów końcowych w wielu krajach Europy. Dlatego odpowiednio zaprojektowane usługi doręczeń i zwrotów wpływają na jakość doświadczenia klienta – wskazuje Juliusz Pakuński.
Ta kwestia dotyczy zarówno doręczeń B2C, jak i klasycznych dostaw do sklepów sieci DIY. Terminowość, pewność i sterowalność są elementami kontraktowymi między producentami, sieciami i operatorami logistycznymi. Integracje procesów logistycznych z systemami IT, operacje magazynowe, dostawa stanowią o przewadze konkurencyjnej podmiotów, które potrafią zaoferować taki poziom oferty.
Inteligentna logistyka DIY jako strategiczny element ekspansji

Percepcja logistyki przestaje być postrzegana wyłącznie w kategoriach kosztu. Coraz częściej natomiast jest rozumiana jako źródło przewagi strategicznej. Sieci handlowe i producenci DIY oczekują kompleksowej obsługi. Od kompletacji zamówień, przez zarządzanie zwrotami, po rozwiązania cross-border i dropshipping, które umożliwiają sprzedaż w modelu omnichannel. Eksperci podkreślają, że bez stabilnej i wydajnej logistyki niemożliwa jest skuteczna ekspansja na globalne rynki offline ani online.
– Dziś nie wystarczy już planować sezonu w prostym cyklu wiosna–lato. Pogoda, popyt i zachowania klientów potrafią zmieniać się dynamicznie, a to wymaga zupełnie innego podejścia do zarządzania łańcuchem dostaw i dystrybucji – mówi Juliusz Pakuński.
W praktyce oznacza to nową jakość współpracy z sieciami handlowymi DIY. Partner musi być zdolny do zrealizowania dużej liczby jednostkowych zamówień. Jednocześnie niezbędna jest elastyczność pozwalająca na obsługę zamówień z kanału online kierowanych bezpośrednio do klientów końcowych. Łącznie z dostawami do sklepów stacjonarnych składają się one na znaczące wolumeny operacyjne.
Nowa mapa dostawców i rola technologii
W ujęciu makroekonomicznym Polska pozostaje relatywnie silnym rynkiem. Jednocześnie także na polskim rynku DIY widoczne są zmiany w strukturze podaży. Tradycyjnie mocne, europejskie marki coraz częściej konkurują dziś z producentami z Chin i Indii. To przesunięcie geograficzne w źródłach zaopatrzenia zwiększa znaczenie logistyki jako obszaru wymagającego wysokiej precyzji w zarządzaniu frachtem, terminowością i stabilnością dostaw. Równolegle coraz wyraźniej rysuje się zmiana w samym procesie zakupowym napędzana rozwojem sztucznej inteligencji.
Kierunki rozwoju i wyzwania w 2026 r.
Przyszły rok oznacza dalszy wzrost złożoności rynku DIY. Operatorzy logistyczni będą musieli łączyć efektywność kosztową z bardziej zaawansowanymi usługami. Technologie cyfrowe, narzędzia predykcyjne i automatyzacja będą kluczowe. Jednak nic nie zastąpi doświadczenia i zdolności operacyjnych zdobytych w praktyce. Dochodzi do tego rosnąca rola zobowiązań korporacyjnych w obszarze ESG. Sieci handlowe wymagają raportowania śladu węglowego, a to oznacza, że zrównoważony transport przestaje być opcją, a staje się standardem.

– Operacje logistyczne muszą być skalowalne, odporne na wahania popytu i dopuszczać szybką reakcję na zmieniające się wymagania rynkowe. Sprzedaż omnichannel oraz integracja platform marketplace z systemami operacyjnymi zmieniły sposób funkcjonowania rynku DIY. Ten sektor pozostanie jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów handlu i łańcucha dostaw. Dziś nie wygrywa ten, kto ma najniższą cenę, ale ten, kto potrafi dostarczyć stabilność, przewidywalność i realne wsparcie biznesu w zmiennym otoczeniu – podsumowuje Juliusz Pakuński.





