piątek, 16 stycznia, 2026
Strona głównaAktualnościGirteka: Zmienność rynku i kurczące moce przewozowe

Girteka: Zmienność rynku i kurczące moce przewozowe

Europejski rynek transportu towarowego wkroczył w bardziej złożoną fazę. Girteka przeprowadziła analizy, według których koniunktura ochłodziła się późną jesienią. Jednak nie przerodziło się to ani w recesję, ani w ożywienie. Rynek ustabilizował się na poziomie długotrwałej zmienności.

Aktywność przemysłowa w strefie euro wciąż utrzymuje się na granicy ekspansji i spowolnienia, podczas gdy popyt na usługi transportowe jest zmienny i wrażliwy na krótkoterminowe wahania. Jednocześnie zdolności przewozowe w Europie są strukturalnie ograniczone, co tworzy paradoks: stłumiony popyt w połączeniu z rynkiem, który nie dysponuje nadwyżką samochodów ciężarowych potrzebnych do obsługi nagłych zmian wolumenów.

To napięcie jest obecnie charakterystyczną cechą europejskiego rynku logistycznego.

Ograniczenia przepustowości

Obecny spadek przepustowości nie jest wynikiem jednego wstrząsu, ale efektem wieloletniej korekty. Rozpoczęła się po pandemii i nasiliła się podczas spowolnienia gospodarczego w latach 2023–2024.

Liczba bankructw w europejskim sektorze transportu i magazynowania wzrosła o ok. 180% w porównaniu z historycznymi poziomami bazowymi. Wiele firm zmniejszyło floty lub przełożyło inwestycje, a tysiące mniejszych przewoźników całkowicie wycofało się z branży. W efekcie „bufor bezpieczeństwa” w postaci wolnych zdolności przewozowych w dużej mierze zniknął.

W przeciwieństwie do popytu, moce przewozowe nie odbudowują się szybko. Operatorzy ostrożnie podchodzą do inwestycji w zakup nowych samochodów ciężarowych, co wiąże się z rosnącymi kosztami wynikającymi z przepisów.

To nie jest problem cykliczny, który szybko sam się rozwiąże. Nawet gdy popyt słabnie, na rynku nie ma już wystarczającej liczby wolnych samochodów ciężarowych, aby zniwelować wahania. Dlatego stawki spotowe nie spadają tak jak kiedyś, mimo kruchej kondycji popytu krajowego w UE – wyjaśnia Tomas Šilinikas, dyrektor ds. wyceny, Girteka.

Dodatkowo sytuację w Europie pogarsza coraz większy niedobór kierowców. Przy coraz starszej kadrze i ograniczonym napływie nowych kierowców elastyczność podaży pozostaje silnie ograniczona. Oznacza to, że nawet gdyby dostępne były dodatkowe pojazdy, zabrakłoby kierowców do ich obsługi.

Dlaczego zmienność jest strukturalna, a nie cykliczna

Na to, że zmienność jest cechą strukturalną ma wpływ kilka czynników.

Według Girteka niestabilność rynku pokazują najnowsze wskaźniki makroekonomiczne. Aktywność produkcyjna w strefie euro nadal oscyluje wokół progu stagnacji, a odczyty PMI wahają się w okolicach poziomów wskazujących na spadek koniunktury

Niepewność wiąże się z kosztami energii i geopolityką. Napięcia geopolityczne wciąż przekładają się na wahania cen paliw i utrudniają planowanie. Do tego dochodzi rosnąca presja regulacyjna, którą wielu operatorów już nazywa „inflacją regulacyjną”:

Pierwszym sygnałem były podwyżki opłat drogowych w Niemczech związane z emisjami CO₂.

Do połowy 2026 r. Holandia ma zastąpić Eurowiniety nowym systemem poboru opłat drogowych zależnych od dystansu – kolejne kraje prawdopodobnie pójdą w jej ślady.

Opłaty drogowe i myta nie są już marginalnym kosztem. Na kluczowych rynkach europejskich systemy oparte na emisji CO₂ i przebytym dystansie podniosły udział opłat drogowych do średnio ok. 14% lub więcej całkowitych kosztów transportu. Wraz z rozwojem systemów naliczania opłat zależnych od odległości można spodziewać się dalszych wzrostów.

Kolejną kwestią są zakłócenia związane z klimatem. Od fal upałów zaburzających transport produktów rolnych po powodzie uszkadzające infrastrukturę, co dodatkowo zwiększa nieprzewidywalność operacji.

W ujęciu całościowym, oznacza to, że zmienność nie jest napędzana wyłącznie cyklami popytu, lecz wynika ze złożonej interakcji czynników ekonomicznych, regulacyjnych i środowiskowych – podsumowuje Tomasz Šilinikas.

Budowanie odporności

Odporność nie polega już na szybszej reakcji, ale na projektowaniu sieci, które są w stanie amortyzować wstrząsy, bez utraty stabilności.

Głównym filarem takiego podejścia jest ponowne skupienie się na strategicznych kontraktach długoterminowych. Wraz ze spadkiem stawek spotowych różnica między cenami spotowymi a kontraktowymi znacznie się zmniejszyła, co wzmocniło wartość stabilności kontraktowej.

Kolejnym czynnikiem jest cyfryzacja. Analityka predykcyjna, widoczność w czasie rzeczywistym 24/7 i tworzenie scenariuszy pomagają operatorom przewidywać wąskie gardła. Także zmieniać trasy przepływów i optymalizować zasoby w regionach. Logistyka w coraz większym stopniu polega na zarządzaniu danymi z taką samą precyzją jak aktywami fizycznymi.

Jednocześnie ewoluują modele cenowe. Elastyczne klauzule dotyczące paliwa i opłat drogowych, dynamiczne mechanizmy cenowe oraz krótsze i częstsze cykle przetargowe pozwalają zarówno przewoźnikom, jak i załadowcom dzielić ryzyko, bez destabilizacji długoterminowych partnerstw.

Perspektywa załadowcy

Zmienne warunki mogą tworzyć krótkoterminowe okazje kosztowe, zwiększają też ryzyko niedoborów zdolności przewozowych w kluczowych okresach. Oporność łańcuchów dostaw buduje się nie poprzez presję cenową, lecz współpracę. Celem nie jest znalezienie najtańszej trasy, lecz zapewnienie ciągłości w warunkach niepewności.

Prognoza na 2026 rok

Większość wskaźników Girteka wskazuje na powolne i stopniowe ożywienie niż na gwałtowne odbicie. Oczekuje się, że wzrost PKB w Europie pozostanie umiarkowany. Będzie też napędzany przez konsumpcją gospodarstw domowych, a nie ekspansją eksportu.

Będzie też rósł poziom złożoności. Na dostępność mocy przewozowych i ceny w coraz większym stopniu będą wpływać koszty regulacyjne. Dodatkowo raportowanie emisji, systemy opłat drogowych oraz wymogi ESG. Firmy, które zwlekają z dostosowaniem się do tych zmian, narażają się na ryzyko nagłych wstrząsów kosztowych lub braków zdolności przewozowych.

W tym roku o sukcesie zdecyduje zdolność do jednoczesnego integrowania trzech wymiarów. Sygnałów makroekonomicznych, transformacji regulacyjnej i zakłóceń środowiskowych. Sieci logistyczne budowane wyłącznie wokół optymalizacji kosztów coraz bardziej narażają się na ryzyko.

W takim otoczeniu odporność przestaje być postawą defensywną, a zaczyna decydować o przewadze konkurencyjnej. Analiza Girteka mówi, że firmy inwestujące w długoterminowe partnerstwa, planowanie i elastyczne projektowanie sieci, lepiej przygotowują się do radzenia sobie z niepewnością i wspierania zrównoważonego wzrostu, nawet przy utrzymującej się zmienności rynkowej.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź