środa, 25 marca, 2026
Strona głównaAktualnościACEA. Europa ryzykuje utratę przewagi

ACEA. Europa ryzykuje utratę przewagi

ACEA określiła najważniejsze warunki utrzymania europejskiej przewagi w przemyśle motoryzacyjnym w obliczu dążenia do dekarbonizacji.

Zaostrzająca się globalna konkurencji, kruche łańcuchy dostaw i rosnący protekcjonizm to fakt. Dlatego Rada ds. Lekkich Pojazdów Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) zebrała się, aby określić warunki niezbędne do utrzymania przez Europę pozycji globalnego lidera w branży motoryzacyjnej.

– Europa ryzykuje utratę przewagi, zarówno jako atrakcyjne miejsce do inwestowania, jak i lokalizacja przemysłowa. Będzie to miało poważne konsekwencje dla miejsc pracy i innowacji, jeśli nie znajdziemy lepszego sposobu na pogodzenie ambicji klimatycznych, realiów biznesowych i globalnej konkurencyjności. Na dzisiejszym posiedzeniu Rady ds. Lekkich Pojazdów ACEA wszyscy zgodzili się, że dekarbonizacja to droga naprzód i elastyczność zaproponowana w pakiecie motoryzacyjnym w grudniu 2025 r. jest mile widziana. Ale nie wystarczy, aby przekształcić przemysł motoryzacyjny w obecnych realiach. Europejscy producenci samochodów osobowych i dostawczych wzywają Parlament Europejski i państwa członkowskie do wzmocnienia pakietu motoryzacyjnego, aby zapewnić, że Europa pozostanie realnym rynkiem zbytu dla samochodów osobowych i dostawczych po 2030 roku – powiedział Ola Källenius, prezes stowarzyszenia.

Dłużej i elastyczniej

Cel na 2030 rok dla samochodów osobowych i dostawczych stanowi poważny problem. Jeśli rynek pojazdów elektrycznych na baterie (BEV) w UE nie potroi się w ciągu czterech lat, unijnym producentom grozi ryzyko paraliżujących kar. Jedynym sposobem, aby temu zapobiec, jest wydłużenie obecnego okresu uśredniania z trzech do pięciu lat (2028-2032) oraz poszerzenie wymogów i mechanizmów kompensacyjnych poza małe i „wyprodukowane w UE” pojazdy elektryczne.

Rynek samochodów dostawczych nadal znajduje się w bardzo niepewnej sytuacji. Spadła ogólna sprzedaż, a samochody dostawcze na baterie i hybrydy plug-in z trudem przekroczyły 10% nowych rejestracji. Oznacza to, że osiągnięcie obecnych celów dla samochodów dostawczych nie jest możliwe: do 2030 r. wymagany jest cel redukcji emisji CO2 o 35%, a do 2035 r. o 80%, w połączeniu z bardziej elastycznym celem uśredniania na lata 2025-2029 i 2030-2034.

Nawet przy proponowanych mechanizmach rekompensat, ulgach na stal niskoemisyjną i zrównoważonych paliwach odnawialnych, propozycja Komisji na rok 2035 nadal utrzymuje 100% redukcję emisji jako próg zgodności, który pozwala uniknąć kar. To niewykonalne: próg ten powinien zostać obniżony do 90%, a mechanizmy rekompensat, powinny zostać dostosowane do realiów.

Nowe propozycje

Obecne cele pozostają bardzo ambitne i można je osiągnąć jedynie w połączeniu ze spójnymi, dostępnymi w całej UE środkami, które rzeczywiście zwiększą popyt. Chociaż propozycja dotycząca czystych pojazdów firmowych ma na celu przyspieszenie dekarbonizacji w tym segmencie, jej obecna konstrukcja opiera się na nakazach, a nie zachętach. Rodzi to poważne obawy co do skuteczności takiego podejścia.

Branża przedstawi nowe propozycje dotyczące rozluźnienia wymogów, o którym mówiono podczas konferencji przywódców UE poświęconej konkurencyjności w Alden Biesen. ACEA uważnie analizuje wniosek Komisji dotyczący ustawy o akceleratorze przemysłowym. Kluczowe pytanie brzmi, czy rzeczywiście wzmocni to odporność i ochroni miejsca pracy, czy też zwiększy koszty producentów i skomplikuje administrację. W tym drugim przypadku skutek może być przeciwny do zamierzonego, gdyż ceny pojazdów wzrosną, a popyt skurczy się.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź