Kobiety zarabiają mniej i nie są zadowolone z wynagrodzenia. Rzadziej też osiągają najwyższe przedziały płacowe. Dotyczący to zarówno specjalistów, jak i wynagrodzeń na stanowiskach menedżerskich i dyrektorskich.
Tak wynika z raportu Hays Poland. Dane pokazują, że równość płac wciąż pozostaje wyzwaniem na polskim rynku pracy.
Luka płacowa w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn jest wyzwań dla dzisiejszego rynku pracy. Chociaż w Polsce problem ten jest mniejszy niż w innych krajach UE, to nieuzasadnione różnice w wynagrodzeniach wciąż występują. Problem jest widoczny w ujęciu ogólnym i w analizie wynagrodzeń oferowanych na stanowiskach wysokiego szczebla.
Jak zauważa Aleksandra Tyszkiewicz, CEE Executive Director w Hays Poland, świadomość firm w tym zakresie rośnie. Jednak nadal o pensji pracownika decyduje jego nieustępliwość w walce o swoje, a także postawa menedżera.
– Niestety, w wielu przypadkach działa to na niekorzyść kobiet. Utrzymujące się w firmach, krzywdzące przekonania na temat kobiet w biznesie oraz tradycyjne wychowanie, jakie otrzymało wiele dzisiejszych specjalistek i menedżerek, sprawiają, że wynegocjowanie atrakcyjnego wynagrodzenia może być dla nich trudniejsze – komentuje ekspertka Hays.
Mniejsza płaca za tę samą pracę
Kobiety wyraźnie rzadziej osiągają najwyższe poziomy wynagrodzeń. W przedziale 15-20 tys. zł brutto znajduje się 11 proc. profesjonalistek i aż 21 proc. profesjonalistów. Natomiast powyżej 25 tys. zł jedynie 4 proc. kobiet wobec 9 proc. mężczyzn.
Podobnie jest wśród respondentów pełniących role menedżerskie, dyrektorskie i zarządcze.
– Fakt, że kobiety na stanowiskach kierowniczych zarabiają mniej od mężczyzn, wynika z wielu kwestii. Natomiast jako główny powód wskazałabym mniej przejrzyste kryteria awansów i podwyżek na najwyższych szczeblach. Z uwagi na fakt, że takich stanowisk jest w organizacjach mniej, to procedury określające progresję kariery i zarobków są mniej szczegółowe lub nie ma ich wcale. To otwiera drzwi do większej uznaniowości decyzji, a co za tym idzie – nieuzasadnionych nierówności, m.in. w zakresie praktyk wynagradzania – wyjaśnia Aleksandra Tyszkiewicz.
Stanowiskach menedżerskie, dyrektorskie i zarządcze
Pomimo, że kobiety częściej otrzymują podwyżki, nie wpływa to na ich satysfakcję.
Z badania Hays Poland wynika, że podwyżkę wynagrodzenia nieprzekraczającą poziomu 10 proc. – otrzymało 75% kobiet i 72% mężczyzn. Mimo to, brak zadowolenia z obecnych zarobków deklaruje więcej kobiet niż mężczyzn. Powodem mogą być nieuzasadnione różnice w wynagrodzeniach.
Jak zmieniło się Twoje wynagrodzenie w 2025 roku?
Ostatnio firmy bardziej pochylały się nad siatkami płac w związku z nadchodzącą dyrektywą Unii Europejskiej o transparentności wynagrodzeń. Część z nich poczyniło pierwsze kroki w celu identyfikacji i eliminacji nieuzasadnionych różnic w zarobkach.
Istnieje prawdopodobieństwo, że niektóre profesjonalistki otrzymały niewielkie wyrównanie wynagrodzenia. Jednak skala podwyżki i kontekst jej przyznania nie wystarczyły, aby zwiększyć ich satysfakcję z zarobków. Poczucie zadowolenia i sprawiedliwości wciąż może pozostawać na niskim poziomie.
Sprawiedliwe wynagradzanie, bez względu na płeć
Kobiety są świadome, że o ich zarobkach decydują kwestie pozamerytoryczne. Mogą to być nieuświadomione uprzedzenia osób decyzyjnych lub brak procesów kontrolnych w organizacjach.
– W tym kontekście pozytywne zmiany może przynieść dyrektywa Unii Europejskiej o transparentności wynagrodzeń. Nałoży ona na pracodawców obowiązki w zakresie raportowania różnic płacowych pomiędzy kobietami i mężczyznami. Jednak same regulacje nie zlikwidują nierówności. Mogą jednak znacząco ograniczyć pole do nadużyć i tym samym przyspieszyć proces eliminowania luki płacowej – komentuje Aleksandra Tyszkiewicz.








