Czy MŚP właśnie tracą kontrolę nad własnymi finansami? 52% MŚP swoją kondycję finansową ocenia jako dobrą, a 16% uważa, że jest w złej sytuacji. Zatory płatniczne natomiast są dziś codziennością. W warunkach napięć na Bliskim Wschodzie przedsiębiorstwa koncentrują się na utrzymaniu płynności finansowej i stabilności operacyjnej. Te wyzwania zbiegły się w czasie z terminem implementacji KSeF.
Na koniec 2025 roku dobrą kondycję finansową deklarowała co druga firma, co trzecie przedsiębiorstwo swoją stabilność oceniało jako przeciętną. Natomiast niemal co szóste przedsiębiorstwo znajduje się w złej sytuacji finansowej. Takie wnioski wypływają z raportu firmy Malcom Finance.
– Polaryzacja sektora MŚP będzie jednym z kluczowych procesów kształtujących rynek w 2026 roku. Dane Malcom Finance pokazują, że firmy funkcjonują dziś w środowisku niestabilnych przepływów pieniężnych, które dodatkowo wzmacniają globalne napięcia gospodarcze i geopolityczne. Konflikty w regionach kluczowych dla rynku energii, takich jak Bliski Wschód, zwiększają zmienność cen paliw i energii. To bezpośrednio przekłada się na koszty operacyjne przedsiębiorstw – podkreśla Jaroslav Ton, dyrektor zarządzający Malcom Finance.
Płynność finansowa
Dla bezpieczeństwa finansowego badanych firm opóźnienia płatności toczynnik zagrożenia. Porównanie danych pokazuje pogorszenie terminowości płatności w sektorze MŚP. W tym roku ponad połowa badanych przedsiębiorstw deklaruje, że w terminie opłacana jest najwyżej połowa faktur. To oznacza, że nieterminowe płatności stały się codziennym obciążeniem płynności. To wymusza monitoring finansów i reaktywne podejście do zarządzania przepływami pieniężnymi.
W zeszłorocznym badaniu 55% firm deklarowało, że w terminie regulowanych jest 51-75% wystawianych faktur. To funkcjonowanie w warunkach równowagi płynnościowej. Opóźnienia były powszechne, ale w dużej części firm nie dominowały nad terminowymi wpływami.
Cyfryzacja w sektorze MŚP
Dane z raportu Malcom Financepokazują, że zarządzanie finansami w dużej mierze ma charakter analogowy i reaktywny. Firmy monitorują swoją sytuację finansową, ale nie wdrażają narzędzi umożliwiających automatyzację. Nadal podstawą kontroli finansów są arkusze kalkulacyjne oraz oprogramowanie księgowe i systemy do fakturowania.
– Cyfryzacja, mimo, że nie jest traktowana jako jedno z wyzwań w nadchodzących latach wśród badanych firm MŚP. Jedynie co dziesiąta badana firma wskazywała ją jako wyzwanie nadchodzących lat, zaczyna doganiać ten sektor. W tym kontekście warto postawić pytanie czy w najbliższych miesiącach firmy mogą stracić kontrolę nad swoją płynnością? – zastanawia się Marcin Wawrzkiewicz, dyrektor zarządzający Malcom Finance w Polsce.
Na koniec 2024 roku co piąte badane przedsiębiorstwo kontrolowało finanse częściej niż raz w miesiącu, natomiast w 2025 roku już niemal 40 proc. firm robi to codziennie lub co tydzień.

– Ten wzrost częstotliwości monitoringu nie wynika jednak z większej dojrzałości finansowej, lecz z konieczności szybkiego reagowania na niestabilne przepływy pieniężne. Niestety centrum zarządzania finansami MŚP nadal stanowią arkusze kalkulacyjne, dziś korzysta z nich 51 proc. firm oraz podstawowe systemy księgowe i fakturowe. W kontekście obowiązkowego KSeF, który od kwietnia dodatkowo uszczelni i przyspieszy obieg faktur, takie rozproszone i manualne zarządzanie danymi finansowymi będzie coraz większym ograniczeniem. Ogranicza to możliwość przejścia od reagowania na problemy do ich wyprzedzania – podkreśla Marcin Wawrzkiewicz.
Raport Malcom Finance pokazuje, że firmy bardziej świadomie zarządzają swoimi finansami i wkrótce dopasują do swoich potrzeb odpowiednie narzędzia. Wskazuje na to rosnąca popularność faktoringu. Jednocześnie dominującą rolę nadal odgrywają kredyt bankowy i leasing.
Natomiast środki zewnętrzne są częściej przeznaczane na spłatę zobowiązań i utrzymanie ciągłości działalności.
Transport i logistyka
Z największą ostrożnością wchodzą w 2026 rok firmy z sektora TSL. Dla wielu przewoźników kluczowym wyzwaniem staje się nie rozwój, lecz utrzymanie płynności i zdolności operacyjnej.
– Transport jest dziś najbardziej wyrazistym przykładem polaryzacji w sektorze MŚP. Firmy, które mają uporządkowaną płynność i kontrolę nad finansami, radzą sobie znacznie lepiej niż te, które działają reaktywnie i bez bufora bezpieczeństwa – mówi Marcin Wawrzkiewicz.
Niepewność na rynku paliw i napięcia geopolityczne zwiększają presję kosztową w sektorze transportu i logistyki. Rynek energii reaguje nerwowo na sytuację na Bliskim Wschodzie, a napięcia wokół Iranu podnoszą ryzyko zakłóceń dostaw ropy i transportu surowca przez region Zatoki Perskiej.
Ceny paliw stają się jeszcze bardziej zmienne, dlatego przedsiębiorstwa transportowe mają coraz mniejszą przewidywalność kosztów operacyjnych. Rynek ropy jest bardzo wrażliwy na bezpieczeństwo dostaw i szlaków transportowych. To utrudnia planowanie działalności.
Co więcej konflikt na Bliskim Wschodzie, w dłuższej perspektywie, ma wpływ na wiele gałęzi gospodarki. Dla przedsiębiorstw z sektora TSL kluczowym celem staje się utrzymanie płynności finansowej.
– Wybór wiarygodnych kontrahentów czy to w kraju czy za granicą, staje się obok przeciwdziałania zatorom finansowym kluczowym elementem strategii działania firm transportowych. Możliwość zweryfikowania kontrahentów nie tylko z Polski, ale ze wszystkich krajów unijnych jest w obecnych warunkach makroekonomicznych kluczowa dla bezpiecznego prowadzenia biznesu w branży TSL – podsumowuje uwagę Jaroslav Ton.







