sobota, 28 marca, 2026
Strona głównaAktualnościBranża automotive: co czwarta firma spodziewa się strat

Branża automotive: co czwarta firma spodziewa się strat

Branża automotive wchodzi w okres rosnącej niepewności i silnej presji finansowej. Liczba firm liczących się z brakiem zysków w najbliższych miesiącach rośnie. Z najnowszego badania Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA) wynika, że problemy dostawców części bynajmniej się nie zmniejszają.

Aż 76% dostawców spodziewa się w 2026 roku rentowności poniżej 5%. To poziom uznawany za absolutne minimum pozwalające utrzymać inwestycje i dalszy rozwój. Jeszcze jesienią 2025 roku taki scenariusz przewidywało 70% firm, co pokazuje, że sytuacja w branży się pogarsza.

Granica opłacalności

Niepokojąco wygląda grupa firm przygotowujących się na realne straty. Już 24% przedsiębiorstw zakłada, że ich marża spadnie poniżej -1%. Dla porównania, kilka miesięcy wcześniej było to 15%. Oznacza to, że dziś co czwarta firma w sektorze motoryzacyjnym układa swoje plany na przyszły rok z założeniem scenariusza kryzysowego, a nie jedynie ostrożnościowego.

W odpowiedzi na rosnącą presję kosztową firmy zaczynają ciąć to, co przestaje się opłacać. Około 73% dostawców zmieniło już swoje portfolio produktowe, koncentrując się na obszarach postrzeganych jako perspektywiczne. Przede wszystkim na elektryfikacji i rozwiązaniach opartych na oprogramowaniu. Równolegle z rynku stopniowo wypychane są standardowe komponenty o niskich marżach, które w obecnych realiach coraz częściej tracą biznesowe uzasadnienie.

Nowe źródła przychodów poza branżą motoryzacyjną

Zmienia się nie tylko skala problemów, ale także sposób, w jaki firmy próbują je przeczekać. Już 40% dostawców zwiększa swoją obecność w sektorach innych niż motoryzacja. W ten sposób szukają nowych źródeł przychodów poza tradycyjnym rynkiem automotive.

Technologie rozwijane pierwotnie z myślą o samochodach coraz częściej znajdują zastosowanie również w innych gałęziach przemysłu, w tym m.in. w sektorze obronnym. Dla wielu firm to dziś nie tyle kierunek rozwoju, co strategia przetrwania, pozwalająca utrzymać produkcję, kompetencje oraz miejsca pracy w okresie spowolnienia.

O skali wyzwań mówi Benjamin Krieger, sekretarz generalny CLEPA. Jak podkreśla, europejscy dostawcy motoryzacyjni mierzą się dziś z kryzysem rentowności, który wymaga natychmiastowych i pragmatycznych działań. Dodaje, że zmienność gospodarcza wymusiła nagły zwrot. Dywersyfikacja w kierunku sektorów pokrewnych powinna być tymczasowym, taktycznym działaniem, które ma chronić miejsca pracy i naszą bazę przemysłową. Utrzymuje, że wdrożenie Industrial Accelerator Act jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek. W obecnym kontekście geopolitycznym autonomia strategiczna powinna stać się natychmiastowym priorytetem politycznym i przemysłowym.

Poza Europę?

CLEPA podkreśla, że bez zmian na poziomie regulacyjnym presja na przemysł może dalej narastać. W tle pozostają wyzwania związane z polityką klimatyczną, rosnąca konkurencja globalna oraz kwestie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw. 
Utrzymanie obecnych trendów może w najbliższych latach doprowadzić do wyraźnych zmian strukturalnych. W tym do trwałego przesunięcia części zdolności produkcyjnych poza Europę.

– Firmy z branży motoryzacyjnej są teraz w trudnym położeniu i widać, że koncentrują się przede wszystkim na przetrwaniu najbliższego okresu. Część z nich wykorzystuje ten moment do uporządkowania działalności oraz wycofania się z najmniej opłacalnych segmentów. W dłuższej perspektywie może to wzmocnić branżę, choć dziś oznacza trudne decyzje – 
wskazuje Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) oraz członek zarządu CLEPA.

Jak dodaje, dywersyfikacja działalności poza sektor motoryzacyjny może pomóc firmom ustabilizować sytuację, ale nie rozwiąże problemów całego rynku. Kluczowe będzie tempo stabilizacji rynku oraz kierunek decyzji regulacyjnych w Europie.

Czy europejska motoryzacja zdoła odbudować swoją konkurencyjność, czy też obecne turbulencje staną się początkiem głębszej transformacji całego sektora? Jedno jest pewne – czas na decyzje właśnie się (s)kończy(ł).

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź