Koszty zatrudnienia wzrosły wszędzie, a więc także w branży TSL. Wpłynęła na to zmiana płacy minimalnej, wzrost przeciętnego wynagrodzenia dla kierowców międzynarodowych oraz wyższe płace sektorowe. Te zaś różnią się w zależności od kraju.
To tylko część wyzwań finansowych przedsiębiorców transportowych w 2026 roku. Nowe wymogi urzędów pracy w zakresie zatrudniania obcokrajowców znacząco wpłynęły również na firmy, które angażują do pracy kierowców z zagranicy. Według danych z 2025 roku w polskich firmach transportowych pracuje już 146 977 osób spoza naszego kraju. Duże zmiany organizacyjne czeka również transport lekki, który już od lipca będzie zobowiązany do zamontowania tachografów.
Kierowcy z zagranicy ratują sytuację, ale nie tak łatwo ich zatrudnić
Przepisy urzędów pracy nakładają na przedsiębiorcę obowiązek zaproponowania kierowcy wynagrodzenia dużo wyższego od minimalnej kwoty. Tylko wówczas przewoźnik może otrzymać pozwolenie na to, by zatrudnić cudzoziemca. Biorąc pod uwagę to, że obecnie polski transport częściowo opiera się na zagranicznych truckerach, jest to spore wyzwania finansowe dla firm. Dlaczego?
– Jeśli przedsiębiorca transportowy zatrudnia kierowców spoza Polski, to coraz częściej nie może zaproponować najniższej krajowej na umowie, a resztę pensji wypłacić w zmiennych składnikach wynagrodzenia, takich jak premie i dopłaty do płac zagranicznych. Urzędy pracy wymagają, aby stawka w umowie o pracę odpowiadała średniej kwocie wynikającej z badań stawek dla różnych stanowisk pracy. Według tych szacunków pracodawca już „na papierze” musi zagwarantować im wynagrodzenie co najmniej w wysokości 7 tys. złotych brutto – tylko wtedy ma szansę uzyskać niezbędną zgodę na zatrudnienie kierowcy z zagranicy. Sytuacja ta może wpływać na wyższy koszt zatrudnienia. Niemniej jednak przewoźnicy nie mają wyjścia. Już od dłuższego czasu branża TSL stara się wypełniać lukę kadrową zagranicznymi kierowcami, a braki prawdopodobnie będą tylko rosnąć – komentuje Bartłomiej Zgudziak, zastępca głównego eksperta ds. analiz i rozliczeń z Grupy Eurowag.
Na tym jednak nie koniec podwyżek dla pracodawców. Obecnie średnie przeciętne wynagrodzenie za pracę kierowców w transporcie międzynarodowym wynosi 9 420 zł, co wiąże się ze wzrostem o 747 zł w porównaniu do ubiegłego roku. W ciągu 4 lat stawka ta zwiększyła się aż o 3 498 zł i jest tym bardziej istotna, bo to właśnie od tej kwoty odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. W konsekwencji pracodawcy płacą o 313 zł większy ZUS za każdego kierowcę miesięcznie, który wyjeżdża na międzynarodowe trasy. Łączny koszt składek dla przedsiębiorców transportowych zwiększył się aż o 1 467 zł w ciągu ostatnich 5 lat.
O ile wzrosła stawka za płacę zagraniczną dla kierowców?
Wynagrodzenie minimalne obowiązujące w danym kraju ma ogromne znaczenie dla kosztów firm w Polsce, które specjalizują się w międzynarodowym transporcie. Nie są to małe kwoty, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę działalności. Obecnie polskie przedsiębiorstwa odpowiedzialne są za 20% pracy przewozowej w UE. Co więcej, Polska zajmuje również czołowe miejsce w europejskich przewozach kabotażowych (transport wykonywany na terenie innego kraju) i cross trade’owych (transport między dwoma krajami realizowany przez przewoźnika z trzeciego kraju).
Bartłomiej Zgudziak mówi, że obecne przepisy nakładają na przedsiębiorcę konieczność wyrównania kierowcom wynagrodzenia do stawki minimalnej, obowiązującej w państwie, w którym odbywał się transport towarów. Od początku roku godzinowa płaca minimalna w Niemczech wynosi 13,90 euro, a w następnym roku będzie wynosić już 14,60 euro. Oznacza to blisko 14% wzrostu na przestrzeni tylko dwóch lat. To największa podwyżka płac od czasu wprowadzenia tych norm prawnych. Biorąc pod uwagę również to, że Niemcy są naszym głównym kierunkiem transportowym jest to zmiana, która znacząco wpływa na wyższe koszty zatrudnienia pracowników. Warto zaznaczyć, że płaca minimalna zmieniła się nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów. 7% podwyżka dotyczy Wielkiej Brytanii, a w pozostałych krajach odnotowane są kwoty większe o 2-3%. Wszystkie zmiany stawek płacy zagranicznej aktualizujemy na bieżąco w naszym systemie 4Trans do rozliczania czasu pracy kierowców.
Branża TSL stoi przed nowym wyzwaniem
W tle wyzwań finansowych część branży transportowej przygotowuje się na rewolucję związaną z czasem pracy kierowców. Aktualnie normy w tym zakresie dotyczą wyłącznie kierowców pojazdów ciężarowych pow. 3,5 tony. Jednak już za kilka miesięcy zostaną one rozszerzone o transport lekki. Zgodnie z zapisami Pakietu Mobilności od lipca 2026 roku obowiązek zainstalowania tachografów będzie dotyczył pojazdów od 2,5 do 3,5 tony, które wykonują międzynarodowe przewozy. Jak zauważa Bartłomiej Zgudziak, ekspert Eurowag, dla tych przedsiębiorców oznacza to konieczność odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości.
Bartłomiej Zgudziak nie ma wątpliwości, że przewoźników czekają ogromne zmiany organizacyjne. Wiążą się z pilnowaniem określonych limitów i wymaganych przerw w czasie jazdy, wyrobieniem odpowiednich dokumentów i rozliczeniami kierowców. Kluczowe w tym wszystkim jest dobre przeszkolenie pracowników, dla których zasady czasu pracy i obsługa tachografów są nowością. Duże znaczenie ma również dostosowanie wewnętrznych procedur do nowych wymogów. Trzeba liczyć się również z kosztami zakupu i montażu tachografów. Będzie to nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale również finansowe. W znacznym stopniu może obciążyć budżet pracodawców. Co istotne, nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie samochodów zarejestrowanych po 1 lipca. Dotyczą wszystkich pojazdów, które będą wykorzystywane do realizacji transportów międzynarodowych.
Przepisy w zakresie czasu pracy kierowców wpływają bezpośrednio na koszty ponoszone przed przedsiębiorców. W ostatnim czasie firmy dysponujące flotą pojazdów powyżej 3,5 tony zobowiązano do wymiany tachografów na nowe, inteligentne modele. Do 2 marca 2026 przewoźnicy mogli starać się o refinansowanie zakupionych urządzeń. Według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z opcji tej skorzystało ok. 15 000 przedsiębiorców.








