Rok 2025 za nami. Dla branży TSL był to czas wyzwań, ale i okazji do budowania pozycji rynkowej. O kondycji rynku pojazdów ciężarowych, napędach alternatywnych i sile ludzkiego kapitału rozmawiamy z Małgorzatą Kulis, dyrektor zarządzającą Volvo Trucks Polska.
Volvo Trucks w 2025 r. znowu wysunęło się na prowadzenie pod względem sprzedaży pojazdów ciężarowych o dmc powyżej 16 t w Polsce. Cały rynek wzrósł o 6,5%, natomiast sprzedaż pojazdów Volvo Trucks o 13%. Co determinowało ten wynik, biorąc pod uwagę trend rynkowy? Jak oceniacie miniony rok z własnej perspektywy?
Rok 2025 był dla Volvo Trucks Polska rokiem wymagającym, ale jednocześnie bardzo pracowitym i finalnie bardzo satysfakcjonującym. To kolejny okres, w którym mogliśmy zaoferować klientom nasz flagowy model Volvo FH Aero – produkt, który spotkał się z bardzo dużym uznaniem rynku.
Z perspektywy sprzedażowej był to rok pełen wyzwań i dynamicznych zmian. Mimo wielu „zakrętów” rynkowych konsekwentnie realizowaliśmy pięcioletnią strategię, która domykała się właśnie w 2025 roku – i przyniosła wymierne efekty. Do samego końca, nieprzerwanie walczyliśmy o jak najlepszą obsługę naszych klientów, szukaliśmy najlepszych wartościowo rozwiązań transportowych, które w mierzalny sposób pokazywały klientom przełożenia na ich biznes, co ostatecznie pozwoliło nam uzyskać pozycje lidera rynku. Walka trwała do ostatniej chwili i finalnie podium jest nasze.
To był intensywny i trudny rok, ale zakończony bardzo dobrym wynikiem wolumenowym i silnym portfelem dostaw. Z przekonaniem patrzymy w przyszłość, wierząc, że ta dobra passa będzie kontynuowana również w kolejnych latach.
Na czym opiera się przewaga konkurencyjna Volvo Trucks?
Przewagę konkurencyjną buduje się konsekwentnie – latami, a nie sezonami. Oczywiście fundamentem pozostaje produkt i technologia, z których jako organizacja jesteśmy dumni. Trzeba jednak jasno powiedzieć: w dzisiejszych realiach rynkowych przewaga technologiczna jest coraz częściej krótkotrwała. Innowacje bardzo szybko stają się standardem.
Dlatego kluczowe znaczenie mają relacje z klientami, umiejętność długofalowego partnerstwa oraz zdolność przewidywania wyzwań, z jakimi będą się mierzyć przewoźnicy. Odpowiedzią na te potrzeby jest kompleksowa oferta – obejmująca nie tylko pojazd, ale przede wszystkim szeroki zakres usług serwisowych i wsparcia operacyjnego.
Naszą realną i trwałą przewagą – zarówno globalnie w Volvo Trucks, jak i lokalnie w Polsce – są ludzie. To właśnie „Blue Spirit”, który od lat budujemy, przekłada się na sposób działania całej organizacji. Dajemy więcej niż produkt: dajemy zaangażowanie, zaufanie i odpowiedzialność. To wartości, które klienci odczuwają bezpośrednio w codziennej współpracy z naszym zespołem.

Z jakimi wyzwaniami trzeba się dzisiaj mierzyć na rynku?
Rynek transportowy w ostatnich latach przeszedł bardzo głęboką transformację. Zmiany regulacyjne, presja kosztowa, rosnące wymagania środowiskowe oraz wyraźna zmiana pokoleniowa w firmach transportowych powodują, że wyzwań jest dziś więcej niż kiedykolwiek.
Obserwujemy także zmianę w podejściu klientów do marek – lojalność nie jest już dana raz na zawsze. Decyzje zakupowe coraz częściej opierają się na chłodnej kalkulacji ekonomicznej i efektywności operacyjnej. Jednym z kluczowych kryteriów staje się dyspozycyjność pojazdu i ciągłość pracy floty.
Dlatego konsekwentnie inwestujemy w rozwój i jakość naszej sieci serwisowej – bo sprawność i dyspozycyjność pojazdu to dziś realna wartość biznesowa dla klienta.
Przy rosnącej sprzedaży pojazdów, ważna jest odpowiednio rozbudowana sieć serwisowa. Jak ten obszar wygląda w przypadku Volvo Trucks Polska?
Obecnie dysponujemy 12 serwisami własnymi oraz 19 prowadzonymi przez partnerów prywatnych, co daje łącznie 31 lokalizacji w Polsce. W 2025 roku do sieci dołączył nowy serwis naszego partnera prywatnego EUROCOMPLEX w Tarnowie, a na Śląsku – w Wieszowie – uruchomiliśmy najnowocześniejszy obiekt naszej sieci, zastępujący dotychczasowy serwis w Świętochłowicach.
Śląsk to region o ogromnym potencjale i dużej koncentracji klientów, dlatego była to dla nas strategiczna inwestycja. Jednocześnie nie zwalniamy tempa: w budowie znajduje się już kolejny serwis TT Truck w Łomży, który zostanie oddany do użytku jeszcze w tym roku, a nowa, własna lokalizacja w Gorzowie Wielkopolskim właśnie wchodzi w fazę budowy i otwarcie planujemy na początek 2027 roku.
W 2026 roku sieć powinna liczyć 32 punkty, a to kolejny krok w kierunku dalszego wzmacniania naszej obecności serwisowej na mapie Polski.
Czy 33 punkty do 2027 roku to już wystarczająca liczba jak na polskie warunki?
Zdecydowanie nie. Przepustowość naszej sieci rośnie z roku na rok, ale potrzeby rynku są coraz większe. Rozwijamy sieć w sposób odpowiedzialny i zrównoważony, koncentrując się szczególnie na zachodniej Polsce oraz centralnej części kraju.
Będziemy rozwijać sieć zarówno we współpracy z partnerami, jak i poprzez otwieranie kolejnych serwisów własnych – tak, aby w dłuższej perspektywie to one stanowiły większość punktów. Naszym celem jest osiągnięcie poziomu 40 lokalizacji w najbliższych latach.
Równolegle inwestujemy w istniejące obiekty. Jednym z największych wyzwań pozostaje pozyskanie i utrzymanie wykwalifikowanych mechaników – skala zapotrzebowania w kraju sięga dziś około 400 osób. To wyzwanie porównywalne z problemem dostępności kierowców w firmach transportowych.
Ten rok to delikatny, ale wzrost w segmencie ciężkich podwozi (6%). Volvo Trucks tutaj zanotowało sprzedaż o 10% wyższą niż przed rokiem. Jak oceniacie swój udział w tym rynku?
Nie jesteśmy jeszcze dokładnie w miejscu, w którym chcielibyśmy być, natomiast udział na poziomie 19% w segmencie ciężkich podwozi uznajemy za solidny i satysfakcjonujący – szczególnie biorąc pod uwagę aktualne uwarunkowania rynkowe. To obszar z dużym potencjałem, nad którym nadal intensywnie pracujemy.
Czy rynek pojazdów napędzanych LNG ma jeszcze rację bytu? Wolumeny rejestracji w tym przypadku są cały czas bardzo niskie…
W naszej strategii zrównoważonego rozwoju opieramy się na kilku równoległych filarach. Nie zakładamy jednego, uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich zastosowań. Przez najbliższe lata na rynku funkcjonować będą różne technologie: silniki Diesla zasilane biopaliwami, pojazdy nisko- i zeroemisyjne, w tym gazowe.
Pojazdy LNG i BioLNG traktujemy jako ważny pomost w drodze do pełnej dekarbonizacji transportu. Dla wielu przewoźników przejście na gaz jest dziś znacznie bardziej dostępne inwestycyjnie niż bezpośredni skok w elektromobilność.
Segment pojazdów gazowych jest obecnie niedoszacowany, ale w perspektywie kolejnych lat popyt będzie rósł. Volvo Trucks jest liderem tego rynku w Polsce z udziałem na poziomie 75% i 77 dostarczonymi pojazdami – to najlepszy dowód na realne zapotrzebowanie.

A co z pojazdami elektrycznymi?
To był dla nas wymagający rok. Po trzech latach, w których byliśmy liderem rynku pojazdów elektrycznych, oddaliśmy pierwsze miejsce konkurencji. Nie oznacza to jednak zmiany naszego podejścia – wręcz przeciwnie. Koncentrujemy się na tym segmencie i będziemy konsekwentnie odbudowywać naszą pozycję.
Warto pamiętać, że sam rynek pojazdów elektrycznych praktycznie nie urósł rok do roku – większość rejestracji stanowiły pojazdy demonstracyjne. Jednocześnie Volvo Trucks pozostaje liderem w realnym wdrażaniu elektrycznych ciężarówek do codziennej pracy operacyjnej.
Nasze pojazdy elektryczne przejechały już w Europie ponad 250 mln kilometrów, realizując rzeczywiste zadania transportowe. To potwierdza, że technologia działa – pod warunkiem właściwego modelu operacyjnego.
Czy dotacje do elektryków spełniają swoje zadania?

Rozwój infrastruktury jest kluczowy, szczególnie dla elektrycznych podwozi z zabudowami. To obszar, w którym widzimy bardzo duży potencjał – zarówno w transporcie komunalnym, jak i budowlanym. Przykładem jest elektryczna betonomieszarka zaprezentowana podczas Kongresu Nowej Mobilności. W krajach takich jak Holandia, przy silnym wsparciu państwa, floty elektryczne rozwijają się dynamicznie. To kierunek, który będziemy konsekwentnie promować również w Polsce.
Pomimo dostępnych programów wsparcia zainteresowanie inwestycjami w pojazdy elektryczne nadal pozostaje ograniczone. Pewnym sygnałem pozytywnym jest jednak pełne wykorzystanie pierwszej puli dotacji na infrastrukturę ładowania – to projekty, które będą realizowane w ciągu najbliższych dwóch lat.
Po raz piąty z rzędu zdobyliście tytuł najlepszego miejsca pracy…
To dla mnie ogromny powód do dumy. Kapitał ludzki jest fundamentem naszej przyszłości. W naszej organizacji pracują osoby związane z Volvo od 30, 35, a nawet 40 lat – to najlepszy dowód na to, że Volvo Trucks to coś więcej niż miejsce pracy. To środowisko rozwoju, stabilności i długofalowych perspektyw. To wyjątkowa społeczność oparta na pasji, zrozumieniu i zaufaniu. Żyjemy na co dzień tym, co robimy i lubimy razem realizować nowe wyzwania! #BlueSpirit.
Zrównoważony rozwój to jeden z filarów strategii Volvo. Jak realizujecie te założenia w praktyce?
Zrównoważony rozwój mamy wpisany w DNA marki. Dotyczy to nie tylko produktów, ale również codziennego funkcjonowania naszych biur i serwisów. Inwestujemy w zieloną energię, modernizujemy instalacje grzewcze i oświetleniowe, podnosimy standardy środowiskowe naszych obiektów.
Wierzymy, że odpowiedzialność za środowisko to realny wkład w przyszłość kolejnych pokoleń.
Jakie Volvo Trucks Polska ma plany na 2026 rok?
Pozycja lidera rynku zobowiązuje, ale też bardzo motywuje. Wdrażamy nową strategię i – podobnie jak w poprzednich latach – wierzymy, że przyniesie ona trwały sukces. Liczymy na wzrost zainteresowania pojazdami elektrycznymi wraz z rozwojem infrastruktury ładowania, a w naszej ofercie produktowej z pewnością nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.
Nasze wartości pozostają niezmienne – bezpieczeństwo zawsze stoi na pierwszym miejscu. Potwierdzeniem tego są kolejne pięciogwiazdkowe wyniki w testach Euro NCAP, w których od lat wyznaczamy rynkowe standardy.
Rok 2026 będzie również czasem powrotu do naszej filozofii spotkań branżowych – targów 4Poland. Spotkamy się ponownie z partnerami i klientami, tym razem w odświeżonej formule, z silnym naciskiem na promocję transportu, edukację i dialog o przyszłości branży.
Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Dziewicka







