środa, 11 lutego, 2026
Strona głównaAktualnościPiotr Mertens, Wesob: VECTO Trailer wywołuje niepokój

Piotr Mertens, Wesob: VECTO Trailer wywołuje niepokój

VECTO Trailer jest narzędziem, które zamiast oceny rzeczywistego postępu, skupia się na oderwanych parametrach teoretycznych – uważa Piotr Mertens, członek zarządu i dyrektor zarządzający spółki Wesob.

W jaki sposób ma działać symulator VECTO Trailer?

Narzędzie w aktualnej formie określa teoretyczne parametry przyczep i naczep w zakresie ich wpływu na środowisku, a w zasadzie wpływ przez zwiększenie oporów ruchu dla pojazdu ciągnącego. W docelowym rozwiązaniu wyniki tych całkowicie teoretycznych symulacji, będą generowały średnie wartości emisji CO2 dla floty produkowanej przez danego producenta. Niestety nie wiemy, jakie limity określi Komisja Europejska, co wprowadza duży niepokój w nastrojach na rynku. Dodatkowo już teraz zapowiedziany jest wymóg obniżenia tych emisji o 7,5% dla przyczep i 10% dla naczep do roku 2030. Aktualnie zbierane są dane, generowane przez oprogramowanie VECTO Trailer, na podstawie których w od lipca tego roku będzie obowiązywał nowy limit. W planach jest, że od 2030 roku za przekroczenie producent będzie obciążany karą w wysokości 4750 euro za pojazd i za gram emisji CO₂ na tonokilometr.

Jakimi zmianami w konstrukcji pojazdów może poskutkować przystosowanie ich do rygorów VECTO Trailer?

Aby spełnić rygorystyczne wymogi, prawdopodobnie będziemy musieli ograniczyć możliwości konfiguracyjne pojazdów. Np. całkowicie zrezygnować z ogumienia bliźniaczego, bardzo popularnego w Polsce na rzecz układu „single” – opony tego typu mają niższe opory toczenia. Ponadto będziemy musieli zwiększyć skomplikowanie konstrukcji przyczep poprzez dodanie podnoszonych osi. Ewentualnie również zastosować certyfikowane urządzenia aerodynamiczne, co w rezultacie zwiększy koszty produkcji pojazdów.

Drugim rozwiązaniem jest ograniczenie oporów aerodynamicznych. Można je uzyskać na dwa sposoby: stosować skomplikowane, delikatne urządzenia aerodynamiczne lub poprzez zmniejszenie kubatury pojazdu. Skutkiem ubocznym, który może negatywnie wpłynąć na branżę transportową, może być kurczenie się zabudów, tak aby spełnić „teoretyczne” wymogi emisji CO2. W praktyce będzie się to wiązało ze zwiększeniem ilości transportów w szczególności kubaturowych i zwiększeniem ilości pojazdów. Da to rezultat dokładnie odwrotny do zamierzonego.

Szacunki wskazują, że same kary mogą podnieść cenę przyczep, a w szczególności naczep nawet o 40%, co czyniłoby ich sprzedaż ekonomicznie nieopłacalną.

Czy oznacza to, że VECTO Trailer działa sprzecznie z zamiarami pomysłodawców?

VECTO jest narzędziem, które zamiast oceny rzeczywistego postępu, skupia się na oderwanych parametrach teoretycznych. Ochrona klimatu wymaga całościowego podejścia, tylko wtedy możemy osiągnąć realne oszczędności CO2. Jednym z prostych sposobów na ograniczenie emisyjności pojazdu jest zmniejszenie jego długości i wysokości. Na certyfikacie to rozwiązanie zagwarantuje nam zmniejszenie emisji np. o 10%. Jednak realny wpływ na środowisko będzie zerowy lub wręcz negatywny. Taki zespół pojazdów w jednym przejeździe zużyje mniej paliwa (energii), lecz w celu przewiezienia tej samej ilości towaru będzie musiał wykonać więcej kursów. To globalnie zwiększy zużycie nie tylko energii, ale również zwiększy zużycie pojazdu, przez co skróci jego cykl życia. Więcej przejazdów wpłynie też w większym stopniu na infrastrukturę drogową.

Kolejnym z absurdów tego oprogramowania jest obliczanie emisji na podstawie pojazdu użytego do testów przez twórców. Nie da się bowiem w narzędziu symulacyjnym wybrać pojazdu ciągnącego. Zatem emisja dla zestawu, który będzie ciągnięty przez ciężarówkę Euro 4, czyli ponad 15-letnią, i akumulatorową ciężarówkę elektryczną będzie taka sama. Ponadto oprogramowanie nie obejmuje najnowszych innowacyjnych rozwiązań jak osi elektrycznych, które stosujemy w przypadku zabudów chłodniczych.

Jakie sposoby redukcji wpływu pojazdów na środowisko przyniosłyby pozytywne skutki?

Jako producent jesteśmy za wprowadzaniem rozwiązań promujących ograniczanie emisji, ale nie w sposób zagrażający całej branży. Chcemy, aby promowane były rozwiązania zwiększające możliwości transportowe. Przede wszystkim jego efektywność, jak np. dopuszczenie do ruchu pociągów drogowych. Jak udowodniono na przykładzie krajów skandynawskich, te zmiany mają realny wpływ na ilość generowanego CO2.

Jako producent chcielibyśmy jeszcze raz podkreślić, że nasze nowoczesne przyczepy i naczepy już dziś oferują znaczące oszczędności dzięki zastosowaniu ulepszonych stopów stali umożliwiających redukcję masy, zoptymalizowanej aerodynamice, oraz optymalizacji oporów toczenia poprzez oferowanie opon o najlepszych parametrach jak również zastosowaniu najnowszych osi elektrycznych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Michał Kij

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź