sobota, 14 lutego, 2026
Strona głównaAktualnościKrzysztof Marzec, Fliegl Polska: Rynek jest lekko rozchwiany

Krzysztof Marzec, Fliegl Polska: Rynek jest lekko rozchwiany

Rynek naczep i przyczep w Polsce odnotował w tym roku delikatny wzrost. Choć trend jest pozytywny, niektóre segmenty wciąż zmagają się z niskim popytem. O kondycji branży i perspektywach na 2026 rok rozmawiamy z Krzysztofem Marcem, dyrektorem handlowym Fliegl Polska.

W tym roku rynek naczep i przyczep wzrósł do października włącznie o 11,4%. Trend wzrostowy utrzymuje się od lutego, w niektórych miesiącach dochodząc nawet do 30%. Czy to dobry prognostyk na rok 2026? Czy może się jeszcze coś zmienić na tym rynku do końca roku?

Rynek naczep i przyczep jest cały czas lekko rozchwiany. W ogólnym wyniku widać wyraźny wzrost i raczej do końca roku trend ten się nie zmieni. Natomiast warto zwrócić uwagę, że wielu producentów, którzy wcześniej co roku notowali wzrosty, tym razem odczuło spadki – zwłaszcza w segmencie wywrotek. Wewnętrzny rynek agro i budowlany, nie napawają optymizmem. Jednocześnie z rynku budowlanego docierają do nas pozytywne sygnały – klienci informują o rozstrzyganych przetargach, co powinno zwiększyć zapotrzebowanie na środki transportu w 2026 roku. Rynek agro może natomiast notować dalsze spadki, m.in. ze względu na przenoszenie części transportów na kolej.

Do października włącznie Fliegl dostarczył o 17% naczep i przyczep więcej niż przed rokiem. Co wpłynęło na lepszy wynik w 2025 r? Jakie pojazdy i rozwiązania cieszyły się największym popytem?

Kluczowa była szeroka gama produktów oraz indywidualne podejście do potrzeb klientów. Coraz częściej poszukują oni pojazdów „szytych na miarę”. Nasza największa przewaga to niska masa własna naczep, która przekłada się na wyższą ładowność i niższe koszty eksploatacji. W 2025 roku największym powodzeniem cieszyły się u nas wywrotki budowlane, naczepy podkontenerowe oraz naczepy i przyczepy do transportu maszyn.

Spory spadek sprzedaży odnotowały w 2024 r. naczepy plandekowe. W tym roku segment ten wyraźnie się ożywił notując wzrost na poziomie 25%. Czy to sygnał wychodzenia na prostą transportu międzynarodowego?

Tak, transport międzynarodowy wychodzi na prostą, ale jest jeszcze wiele czynników, które go hamują – zwłaszcza w przypadku mniejszych firm transportowych.

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się u nas naczepy podkontenerowe. Jakie trendy można obserwować na tym rynku? Jak ważny to jest dla Fliegla segment?

Naczepa podkontenerowa jest dla nas bardzo ważnym produktem. Mamy w swojej ofercie praktycznie wszystkie modele z tej grupy. I tutaj powoli uniwersalność naczep, zastępuje specjalizacja. Firmy wożą jeden typ kontenerów, ale na naczepach typu Light, aby uzyskać jak największą ładowność zestawu.

Czy ten segment jest u nas perspektywiczny?

Oczywiście ten segment będzie się rozwijał. Transport intermodalny ma coraz większe znaczenia w łańcuchu dostaw, zwiększa się również wymiana międzynarodowa towarów, a to determinuje wzrost popytu na naczepy podkontenerowe.

Czy wzrost rynku naczep i przyczep na poziomie 11% to powód do optymizmu? Jak zapowiada się rok 2026 dla branży transportowej?

Myślę, że w 2026 roku utrzyma się trend lekkiego wzrostu. Nasz wewnętrzy rynek ożywi się, co może finalnie przynieść jeszcze większy wzrost sprzedaży w ogólnym rozliczeniu rynku naczep i przyczep.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź