środa, 15 kwietnia, 2026
Strona głównaAktualnościTomasz Żyśko, MAN Truck & Bus Polska: Rynek będzie rósł, a wraz...

Tomasz Żyśko, MAN Truck & Bus Polska: Rynek będzie rósł, a wraz z nim udziały MAN-a

MAN z roku na rok zwiększa swoje udziały w rynku pojazdów dostawczych o dmc do 3,5 t. W 2025 r. marka uplasowała się na 11. miejscu w rankingu rejestracji. Jakich pojazdów najwięcej dostarczono? Czy rynek pojazdów elektrycznych ma szansę się rozwijać bez dopłat? Jakie plany na ten rok ma MAN? Rozmawiamy z Tomaszem Żyśko, menedżerem ds. produktu VAN-ów w MAN Truck & Bus Polska.

Rynek pojazdów dostawczych wzrósł w 2025 roku o 5%, ale osiągnął całkiem dobry wolumen ponad 70 tys. pojazdów. Czy taki wynik jest satysfakcjonujący?

Wysoki wzrost rynku pojazdów dostawczych w 2025 roku, szczególnie w lżejszych segmentach, jest w dużej mierze spowodowany zmianami w przepisach – a konkretnie nowymi normami emisji spalin i tym samym koniecznością rejestracji przynajmniej części pojazdów do końca 2025 roku. Niemniej jednak jest to wynik satysfakcjonujący, choć z perspektywy sprzedaży MAN-a TGE punktem odniesienia jest wzrost w najcięższych segmentach aut dostawczych, a tam był on na poziomie poniżej 2%.

Rynek w 2025 roku wzrósł o 5%, a sprzedaż MAN-a o 29%. Co pomogło w uzyskaniu takiego wzrostu? Jak oceniacie miniony rok z własnej perspektywy?

Udziału MAN-a TGE w rynku należy rozpatrywać wewnątrz segmentu najcięższych samochodów dostawczych. Tutaj wzrost był na poziomie niższym niż 2%. Tym bardziej wzrost o 29% należy traktować jako duży sukces. Niewątpliwie przyczyniły się do niego różne czynniki, takie jak poprawa dostępności produktu czy duży wachlarz dostępnych zabudów pozwalających zaspokoić potrzeby najbardziej wymagających klientów.

Jaki udział w sprzedaży miały pojazdy specjalistyczne, czyli podwozia z zabudowami? Do kogo trafiły w minionym roku?

W przypadku TGE jako pojazdy specjalistyczne nie należy rozpatrywać wyłącznie podwozi z zabudowami. Bardzo duża liczba zabudów tego typu była również wykonywana na furgonach. Część nabywców to klienci indywidualni, natomiast duża grupa takich pojazdów trafiła w ręce służb: Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Policji, operatorów karetek pogotowia itp. Ponad 80% sprzedanych na naszym rynku pojazdów MAN TGE zostało wydanych do klientów po wykonaniu zabudów.

Czy wprowadzenie tachografów do pojazdów dostawczych w tym roku grozi załamaniem tego rynku? Czy obecny poziom sprzedaży to już swego rodzaju obraz, który wynika z tych zmian?

Wprowadzenie tachografów skomplikuje prowadzenie działalności w transporcie międzynarodowym przy wykorzystaniu aut 2,5-3,5 t. Klienci od jakiegoś czasu przestawiają się już na nowe przepisy, od kilku miesięcy widać wzrost liczby zamówień samochodów z tachografami lub instalacją, która pozwoli doposażyć auto w tachograf w późniejszym czasie. Niektórzy przewoźnicy przestawią się na auta o dmc poniżej 2,5 t, a takich ofert pojawia się coraz więcej.

Czy oferujecie jeszcze MAN-a eTGE, czy już czekacie na nowy model?

Pierwsza generacja już się wyprzedała. Oczekujemy na nowy model eTGE, który również będzie produkowany w Polsce. Obecnie trwa budowa nowej fabryki eVAN we Wrześni. W przyszłym roku zatem należy się spodziewać instalacji linii produkcyjnej.

Jakie branże są dzisiaj zainteresowane takimi napędami? Czy bez dotacji ten segment ma szansę na dalszy rozwój?

Obecnie ten segment bez dotacji nie będzie się rozwijać w wystarczająco szybkim tempie. Dostawcze auta elektryczne są obiektem zainteresowań firm i instytucji operujących na terenach miejskich, np. firmy kurierskie, pralnie, służby utrzymania infrastruktury.

W 2025 r. po raz kolejny MAN zanotował wzrost rejestracji minibusów na bazie TGE. Z moich szacunków wynika, że na rynek trafiło 170 takich pojazdów, czyli dwa razy więcej niż w 2024 r. Czy MAN ma tutaj szansę na jeszcze większe udziały w rynku?

Wzrost sprzedaży minibusów MAN TGE w 2025 roku wynika z późnego wprowadzenia do produkcji aut TGE Next Level z tylną osią bliźniaczą – przez całą drugą połowę 2024 roku były one niedostępne, a jest to główna baza do zabudowy minibusów. Spora część klientów czekała z dokonaniem zamówień, czego efektem była większa liczba rejestracji w drugiej części 2025 roku. Jako MAN – firma z wieloletnim doświadczeniem w zakresie transportu osobowego – w dalszym stopniu inwestujemy w ten segment (minibus). Doskonałym przykładem jest planowane wprowadzenie w 2026 roku dodatkowego hamulca Telma (retardera elektromagnetycznego).Ten zaawansowany system zwalniacza długotrwałego pozwoli na wprowadzenie kolejnych wersji pojazdów, typu minibus od MAN-a, w segmencie, gdzie bezpieczne spowalnianie pojazdu jest kluczowe.

Co będzie kształtować ten rynek w tym roku i jak to wpłynie na sprzedaż pojazdów dostawczych w Polsce?

Analizy rynku na najbliższe lata zakładają trend wzrostowy i zwiększone zapotrzebowanie na auta dostawcze. Obecnie dominującym segmentem są pojazdy spalinowe, natomiast w związku z celami klimatycznymi i transformacją energetyczną, zwiększy się rynkowy udział pojazdów elektrycznych – szczególnie we flotach operujących na terenie miast.

Zaufanie klientów i zwiększająca się liczba pojazdów MAN TGE na polskich ulicach utwierdzają nas w przekonaniu, że indywidualne podejście naszych przedstawicieli handlowych poparte wiedzą i umiejętnością doradztwa w zakresie zabudów, jak również zapewnienie najwyższych standardów serwisu, spowodują kolejny wzrost udziału marki MAN we flotach samochodów dostawczych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Katarzyna Dziewicka

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź