poniedziałek, 18 maja, 2026
Strona głównaAktualnościUszczuplenie branży TSL? Ukraińcy chcą wrócić do ojczyzny po wojnie

Uszczuplenie branży TSL? Ukraińcy chcą wrócić do ojczyzny po wojnie

Ukraińcy w dużej mierze rozważają powrót na Ukrainę po ustaniu działań wojennych. Jak podaje Fulfilio, 26% z nich deklaruje, że po zakończeniu wojny chce wrócić do swojej ojczyzny jak najszybciej. Kolejne 15% bierze to pod uwagę w perspektywie 1-2 lat. Eksperci Fulfilio wskazali, że dla sektora oznacza to test odporności.

Podano, że w szerszej skali temat ma znaczenie dla całego rynku pracy. Według ostatnich danych ZUS, na koniec 2025 r. legalnie pracowało w Polsce blisko 1,29 mln cudzoziemców. 857 000 stanowili obywatele Ukrainy. Nadal była to zdecydowanie najliczniejsza grupa, choć coraz wyraźniej rośnie także znaczenie pracowników z Azji i Ameryki Południowej.

Częściej dobrze niż źle

Sektorowy wycinek raportu Personnel Service „Barometr Polskiego Rynku Pracy” pokazuje, że niemal 3 na 4 Ukraińców pracujących w logistyce ocenia swoją sytuację zawodową dobrze lub bardzo dobrze, a tylko co czwarty źle. To ważny sygnał pokazujący, że logistyka nie jest dziś dla tej grupy wyłącznie rozwiązaniem tymczasowym. Jest stabilnym miejscem zatrudnienia. Jednak toczący się do ponad czterech lat konflikt za naszą wschodnią granicą nadal silnie wpływa na ich decyzje zawodowe.

Duży wpływ konfliktu na swoje wybory deklaruje 30% badanych Ukraińców. Tylko 7% ocenia go jako minimalny lub żaden.

Dziś nie mówimy już o sytuacji przejściowej, tylko o trwałej zmianie, która ukształtowała rynek pracy w logistyce. Ukraińscy pracownicy są ważną częścią tego ekosystemu, ale odpowiedzialne firmy muszą patrzeć szerzej niż na samą bieżącą rekrutację. Jeżeli część osób po zakończeniu wojny zdecyduje się wrócić do Ukrainy, branża nie powinna reagować nerwowo, tylko być na to operacyjnie gotowa. To oznacza inwestowanie równolegle w retencję, przewidywalną organizację pracy, rozwój kompetencji i technologię, która realnie wspiera zespoły – powiedziała cytowana w komunikacie prasowym Agata Kasperska, HR Manager w Fulfilio.

Drugim równoległym wyzwaniem dla logistyki jest presja technologiczna. Obawę, że AI i automatyzacja mogą ograniczyć ich możliwości zawodowe, deklaruje 27% Ukraińców zatrudnionych w logistyce. 63% takich obaw nie ma. To ważny sygnał dla firm, że technologię można wdrażać jako wsparcie pracy, a nie jej proste zastępstwo.

Jak mówi Agata Kasperska, automatyzacja nie powinna być komunikowana jako prosty substytut człowieka. W dobrze zarządzanej logistyce technologia ma odciążać zespoły. Ma porządkować procesy i zwiększać stabilność operacji, szczególnie tam, gdzie presja kosztowa i kadrowa jest największa. To podejście jest dziś dużo bardziej potrzebne niż myślenie w kategoriach zastępowania ludzi.

Fulfilio podało, że scenariusz zakończenia wojny na Ukrainie będzie dla regionu dobrą wiadomością. Dla polskiej logistyki będzie sprawdzianem, na ile firmy zdołały zbudować model działania oparty nie na doraźnej rekrutacji, ale na długofalowej stabilności.

Największym wyzwaniem nie musi być sam odpływ części pracowników po zakończeniu, ale kumulacja kilku czynników jednocześnie: rotacji, rosnących kosztów pracy, ograniczonej dostępności kadr lokalnych i oczekiwań klientów dotyczących coraz szybszej realizacji zamówień – powiedziała Agata Kasperska.

Dodała, że w takim układzie przewagę zyskają nie firmy, które najszybciej rekrutują, ale te, które potrafią skutecznie zatrzymywać pracowników, dywersyfikować źródła zatrudnienia i budować bardziej elastyczne modele operacyjne.

Powiązane artykuły

OBSERWUJ NAS!

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram
Tiktok

 

CZYTAJ NAJNOWSZY NUMER

Zapisz się do newslettera


Zrównoważony rozwój

Opinie

Po godzinach

Zapowiedź