Nowe Renault Clio zaskakuje. Z jednej strony to małe auto z segmentu B, z drugiej pod względem technologii, systemów wsparcia i komfortu jazdy wyraźnie celuje wyżej.
Szósta generacja Clio to w praktyce nowa odsłona jednego z najważniejszych modeli Renault w Europie. Nadwozie urosło do 4116 mm długości i 1768 mm szerokości, a mocniej pochylona tylna szyba i niższa linia dachu nadają sylwetce charakteru małego coupé. To idealnie pasuje do wersji wyposażenia Esprit Alpine z 18-calowymi felgami i sportowymi detalami stylistycznymi. Przód z nowymi reflektorami LED i dużym grillem wypełnionym motywem rombów od razu zdradza, że to auto ma być wizytówką aktualnego języka stylistycznego marki. Napęd Full Hybrid E-Tech 160, w który zostało wyposażone testowe Clio, jest flagową jednostką, która ma łączyć osiągi z niskim zużyciem paliwa. Czy rzeczywiście to się udało?

Bardziej smart
Pełna hybryda w Clio to czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,8 l i mocy 109 KM, który współpracuje z jednostką elektryczną o mocy 49 KM i dodatkowym silnikiem-generatorem HSG. Łączna moc układu napędowego wynosi 160 KM, a moment obrotowy dochodzi do 270 Nm. Za przeniesienie napędu odpowiada skrzynia automatyczna wielotrybowa bez klasycznego sprzęgła, korzystająca z dwóch przełożeń dla silnika elektrycznego i czterech dla spalinowego, z 15 możliwymi kombinacjami pracy. Ma to zapewnić optymalne wykorzystanie dostępnej mocy i ograniczenie zużycia paliwa. Akumulator litowo-jonowy o pojemności 1,4 kWh ładuje się wyłącznie podczas jazdy – głównie dzięki intensywnej rekuperacji, w czym pomaga tryb B. Gdy go załączymy i zdejmiemy nogę z pedału przyspieszenia, auto wyraźnie hamuje i odzyskuje energię.
Układ napędowy często korzysta z trybu elektrycznego, szczególnie przy ruszaniu, podczas spokojnej jazdy czy przyspieszania, co najczęściej ma miejsce w mieście, ale zdarza się też w trasie. Gdy zachodzi potrzeba dynamicznego wyprzedzania, oba silniki współpracują ze skrzynią tak, by do dyspozycji od razu była pełna moc. Czuć to zwłaszcza w trybie sportowym. Clio E-Tech 160 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,3 s, osiąga 180 km/h i subiektywnie sprawia wrażenie auta żwawszego, niż sugerują liczby – zwłaszcza podczas krótkich, miejskich sprintów.
Podobnie jak w całej gamie Renault, kierowca ma do dyspozycji różne tryby jazdy, od eco, przez comfort, aż po sport. Pojawił się jednak dodatkowy tryb, który de facto zastępuje wszystkie – smart. Gdy załączymy ten tryb, system dostosowuje się do naszego stylu jazdy w danym momencie. Jeżeli jedziemy bardzo spokojnie automatycznie załącz się tryb ekonomiczny, umiarkowanie – komfortowy, natomiast gdy mocniej wciśniemy pedał przyspieszenia – tryb sportowy. To bardzo wygodne rozwiązania, które zapewnia nam zawsze to, czego potrzebujemy w danym momencie.







Ile pali?
Producent deklaruje, że Clio Full Hybrid E‑Tech 160 potrzebuje w cyklu mieszanym WLTP zaledwie 3,9–4,1 l/100 km i emituje 89–93 g CO2/km, co ma przekładać się nawet na 40-procentowe oszczędności paliwa względem klasycznego silnika benzynowego. W praktycznym teście na trasie Warszawa–Wrocław–Warszawa, z odcinkami dróg szybkiego ruchu i autostrady (prędkości do 140 km/h), z fragmentami zakorkowanymi i jazdą miejską, komputer pokładowy wskazał średnie zużycie paliwa na poziomie 4,9 l/100 km na trasie prawie 800 km, z czego około 27 km na każde 100 km przejechaliśmy wyłącznie na napędzie elektrycznym. To wciąż bardzo dobry wynik, choć nieco wyższy od obiecywanego przez WLTP. Hybrydy najbardziej zyskują w mieście, gdzie częstsze hamowanie i ruszanie pozwala maksymalizować udział jazdy „na prądzie”. I to też wyraźnie tu widać.

Miejska cisza
Za prowadzenie odpowiada dość klasyczny zestaw: kolumny McPhersona z przodu i tylna oś półsztywna ze sprężyną i amortyzatorem – ale zestrojenie zawieszenia w hybrydowym Clio robi dobre wrażenie. Na drogach szybkiego ruchu samochód trzyma się toru pewnie, nie nerwowo, a w zakręty wchodzi zaskakująco chętnie jak na miejskiego hatchbacka. Jednocześnie na typowych polskich nierównościach auto nie „podskakuje” i nie dobija – charakterystyka resorowania jest raczej komfortowa niż twarda.
Układ kierowniczy ze zmiennym, elektrycznym wspomaganiem można pośrednio modyfikować wyborem trybu jazdy – od bardziej lekkiego i nastawionego na manewry w mieście po dostoswany do jazdy dynamicznej drogą szybkiego ruchu. W praktyce ułatwia manewrowanie i pozwala dobrze się czuć w tym aucie przy wyższych prędkościach – samochód prowadzi się stabilne. Podczas typowych prędkości miejskich w środku jest cicho. Przy około 100 km/h – poprawnie. Jednak gdy przekroczymy 120 km/h robi się wyraźnie głośniej, a przy 140 km/h silnik potrafi wejść na wysokie obroty i „terkotać”.






Hybrydowy układ napędowy ma jeszcze jedną cechę: przy mocnym wciśnięciu pedału gazu skrzynia czasami utrzymuje wysokie obroty silnika dłużej, niż wynikałoby to z oczekiwań kierowcy przy klasycznym automacie, co poprawia dostępność mocy, ale okupione jest głośniejszą pracą jednostki spalinowej. Z drugiej strony, gdy akumulator jest odpowiednio naładowany i jedziemy spokojnie, Clio potrafi toczyć się w ciszy wyłącznie na napędzie elektrycznym, dając namiastkę wrażeń z aut elektrycznych.
Segment B na sterydach
W Clio może być do 29 systemów asystujących. W wersji Esprit Alpine kierowca korzysta z inteligentnego adaptacyjnego tempomatu z systemem Active Drive Assist i utrzymaniem środka pasa ruchu, asystenta martwego pola, ostrzegania przy wysiadaniu, systemu monitorowania ruchu poprzecznego podczas wyjazdu tyłem oraz automatycznego hamowania przy cofaniu, a także z kamery 360° i zaawansowanego systemu parkowania.
Nie wszystkie rozwiązania działają w polskich realiach idealnie – system rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości potrafi odczytać ograniczenie z drogi dojazdowej zamiast z trasy głównej, co wymaga czujności kierowcy – ale praktyczny przycisk „My Safety” pozwala podwójnym kliknięciem przywołać własne ustawienia systemów. Podczas codziennej jazdy docenimy rozbudowaną kamerę 360°. Obraz jest bardzo dobrej jakości, a kamera pozwala oglądać auto z kilku perspektyw, co realnie ułatwia manewry w ciasnych miejscach.

Ergonomia i praktyczność
Wnętrze Clio jest nowoczesne i przytulne. Na tablicy rozdzielczej zastosowano wykończenie materiałowe i Alcantarę, pojawiają się ozdobne przetłoczenia, przeszycia w kolorach flagi Francji i detale w odcieniu wypalonego tytanu, co rzeczywiście zbliża atmosferę do segmentu wyższego, choć dominacja szarości sprawia, że całość jest raczej stonowana. Fotele przednie z trzymaniem bocznym okazały się wystarczająco wygodne także przy jednorazowym przejeździe ponad 350 km, a szeroki zakres manualnej regulacji wysokości i odległości pozwala dopasować pozycję zarówno niższej, jak i wysokiej osobie.
System multimedialny OpenR Link z 10,1-calowym ekranem centralnym i 10,25-calowymi cyfrowymi zegarami tworzy spójną całość. Można personalizować wygląd kokpitu, korzystać z wbudowanych usług Google (Mapy, Asystent, Google Play) i aktualizacji over-the-air. Oczywiście, jeśli ktoś woli korzystać z własnych aplikacji, wciąż ma do dyspozycji bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay.

W normie
W przednich drzwiach znajdują się pojemne kieszenie mieszczące duży kubek lub półlitrową butelkę, na konsoli środkowej są dwa sensownie zaprojektowane uchwyty na napoje, a podłokietnik skrywa głęboki, choć wąski schowek. Zamykany schowek przed pasażerem nie mieści formatu A4. Na plus należy zaliczyć prostą obsługę panelu klimatyzacji z fizycznymi pokrętłami oraz logicznie rozmieszczone przyciski, dzięki czemu kierowca nie musi za każdym razem sięgać do menu ekranu dotykowego.
Mimo kompaktowych wymiarów zewnętrznych tylna kanapa oferuje zaskakująco dużo przestrzeni na nogi, choć opadająca linia dachu ogranicza nieco przestrzeń nad głową. Środkowe miejsce ma dosyć twarde siedzisko, a wysoki tunel sprawia, że na dłuższej trasie może być mniej wygodnie.


Bagażnik w wersji z pełną hybrydą ma 309 l pojemności (391 l z silnikiem benzynowym). Można go powiększyć do 1094 l, składając oparcia tylnej kanapy.
Nowe Renault Clio Full Hybrid E-Tech 160 oferuje dojrzały układ napędowy, zawansowane systemy bezpieczeństwa i realnie niskie zużycie paliwa w codziennym użytkowaniu. To propozycja warta rozważenia. Samochód bardzo dobrze wygląda zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Ma niewielkie rozmiary, za to całkiem pojemny jest w środku. Łatwo go zaparkować w ciasnym mieście i przyjemnie jest nim podróżować w trasie. Tym bardziej, że cena tego podróżowania wypada bardzo przyzwoicie.
Renault Clio Full Hybrid E-Tech 160 Esprit Alpine
Dane techniczne
| Masy i wymiary | |
| Dmc (kg) | 1770 |
| Masa własna (kg) | 1316 |
| Ładowność (kg) | ok. 454 |
| Rozstaw osi (mm) | 2591 |
| Długość/szerokość/wysokość (mm) | 4116/1768/1451 |
| Średnica zawracania (m) | 10,4 |
| Liczba miejsc | 5 |
| Objętość bagażnika (l) | 309 |
| Obj. bagaż. za 1 rzędem siedzeń (l) | 1094 |
| Układ napędowy | |
| Silnik benzynowy | 4-cylindrowy, wolnossący, pracuje w cyklu Atkinsona |
| Liczba cylindrów | 4, rzędowy |
| Pojemność (cm3) | 1789 |
| Moc maksymalna (KM/kW/obr./min) | 109 / 80 / 5600 |
| Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) | 172 / 3750 |
| Silnik elektryczny | |
| Moc maksymalna (KM/kW) | 49 / 36 |
| Łączna moc układu hybrydowego (KM/kW) | 160 / 115 |
| Typ skrzyni/liczba biegów | Wielotrybowa/4+2 |
| Zespół akumulatora trakcyjnego (kWh) | ok. 1,4 brutto, Li-Ion, 230 V |
| Prędkość maksymalna (km/h) | 180 |
| Przyspieszenie 0–100 km/h (s) | 8,3 |
| Średnie zużycie paliwa, cykl mieszany (l/100 km)* | 3,9–4,1 |
| Pojemność zbiornika paliwa (l) | 39 |
| Gwarancja i ceny | |
| Gwarancja | brak danych |
| Przeglądy | brak danych |
| Cena brutto wersji esprit Alpine Full Hybrid E‑Tech 160 (zł) | 123 900 |















































































