Branża budowlana w Polsce rozwija się, ale inwestycje dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Według badania BauWatch ponad 70% firm regularnie zgłasza kradzieże. Place budowy tracą przewagę opartą na solidnych zabezpieczeniach. Firmy oszczędzają na ochronie, a kradzieże stwarzają zagrożenie dla terminowości inwestycji.
– Traktowanie budżetu na ochronę jako okazji do szukania oszczędności to bardzo krótkowzroczna strategia. Kradzież kluczowych surowców, takich jak stal czy paliwo, natychmiast wstrzymuje prace i generuje koszty. Opóźnienia przewyższające nakłady na prewencję. W dzisiejszych realiach rynkowych inwestycja w zintegrowane systemy bezpieczeństwa to ochrona mienia i gwarancja ciągłości operacyjnej i zabezpieczenie rentowności całego projektu – podkreśla Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

Według badania BauWatch skala przestępczości w Polsce odbiega od standardów europejskich. W Unii Europejskiej ponad 57% profesjonalistów dostrzega wzrost przestępczości na placach budowy. Tymczasem w Polsce odsetek ten wynosi jedynie 36%. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Aż 73,6% polskich firm miało do czynienia z kradzieżami na terenie inwestycji, a ponad połowa z nich doświadczyła aktów wandalizmu. Dodatkowo, 39% respondentów spotkało się z propozycjami zapewnienia „ochrony” placu budowy, a 18% przyznało, że za nią zapłaciło. Polska traci swoją przewagę w dziedzinie bezpieczeństwa, która opiera się na fizycznych zabezpieczeniach. Wykorzystanie ochrony fizycznej na budowach zmniejszyło się o ponad 11 punktów procentowych. Dodatkowo ogrodzenia i systemy alarmowe stosowane są coraz rzadziej.
Paliwo, stal i rosnące ryzyko z wewnątrz
Na zachodnioeuropejskich rynkach łupem pada drogi, zaawansowany sprzęt. Natomiast w Polsce przestępczość ma tradycyjny charakter. Na celowniku są podstawowe surowce, bez których projekt nie może posuwać się do przodu. Dochodzi do kradzieży paliwa i stali. Wyjątkowo alarmujący jest wysoki odsetek przestępstw wewnętrznych. Kradzieże osób z wewnątrz, pracowników są częstym typem incydentów. Kradzieże dokonywane przez grupy zewnętrzne raportuje ponad 30% ankietowanych, a za cyberataki to tylko 8%.

Decyzje o zmniejszeniu liczby zabezpieczeń często wynika z decyzji o podłożu finansowym. Odsetek firm wskazujących ograniczenia budżetowe jako czynnik decydujący wynosi 44,9%. Ponad 70% badanych przyznaje, iż restrykcyjne budżety prowadzą do oszczędności na bezpieczeństwie.
– Firmy budowlane stoją przed wyzwaniem dostosowania standardów ochrony do dynamiki rozwoju branży. Organizacje, które inwestują w widoczne środki odstraszające, technologie cyfrowe, monitoring oraz budowanie świadomości wśród załogi, są w stanie znacznie ograniczyć szkody oraz uniknąć przestojów, których koszty zdecydowanie przewyższają nakłady na prewencję – komentuje Kinga Nowakowska.









